Przejdź do treści

Droga na Górę Karmel – Św. Jan od Krzyża (34) – O drugiej i trzeciej szkodzie, jakiej dusza doznać może od szatana w drodze pojmowań naturalnych pamięci

ROZDZIAŁ III.
O drugiej szkodzie, jakiej dusza doznać może od szatana w drodze pojmowań naturalnych pamięci.

Drugą szkodą pozytywną, jakiej dusza doznać może za pośrednictwem wiadomości pamięciowych, to szkoda ze strony szatana, który przez nie ogromną zyskuje nad nią władzę. Może on bowiem przez podsuwanie kształtów, wspom­nień i rozważań tchnąć w duszę pychę, chciwość, zawiść, gniew itp. i doprowadzić do niechęci nieusprawiedliwionej i próżnej miłości i w różne oszukiwać sposoby. Ponadto zwykł on zmyślać pewne rzeczy i zakorzeniać je w fantazji, tak, by fałszywe zdawały się prawdziwymi i odwrotnie.

Wszystkie wreszcie największe oszukania i szkody, jakie demon duszy wyrządza, wnikają przez wiadomości i rozwa­żania pamięci, która, jeżeli zaciemnia się odnośnie do wszyst­kich i unicestwia je w zapomnieniu, zamyka jak najszczel­niej drzwi przed szkodą i wyswobadza się z wszystkich tych nieszczęść, co wielkie stanowi dobro.

Niczego demon nie dokaże w duszy inaczej, jak przez działania jej władz, a szczególnie przez wiadomości i rozróżniania; od nich to bowiem prawie wszelka ich czynność zależy. Stąd, jeśli się pamięć w nich unicestwia, demon wszelką traci możność wpływu, albowiem nie znajduje niczego, za co by uchwycił, a bez niczego niczego nie może.

Chciałbym, ażeby ludzie duchowi przyjrzeli się dobrze, wiele to szkód szatan sprawia w ich duszach za pośrednictwem pamięci, którą się posłu­gują, ilu smutków i udręczeń i próżnych uciech stają się one powodem, tak w stosunku do Boga, jak i do rzeczy zewnętrznych, oraz jak wiele nieczystości zaszczepiają one w ich duchu, odwodząc od doskonałego skupienia, które polega na wprowadzeniu całej duszy wszystkimi jej wła­dzami w jedno jedyne niepojęte dobro, a pozbawieniu jej wszelkich rzeczy zrozumiałych dlatego, że nie są dobrami niepojętymi. Opróżnienie zaś owo, chociażby nie prowadziło do skupienia w Bogu, to dla tej jednej przyczyny, że uwalnia od wielu cierpień, udręczeń i smutków, a ponadto od nie­doskonałości i grzechów, jest dobrem nadzwyczajnym .

 

ROZDZIAŁ IV.
O trzeciej szkodzie, jaka spotyka duszę z przyczyny wyraźnych i naturalnych wiadomości pamięciowych

 

Trzecia szkoda, która spotyka duszę w drodze pojmowań naturalnych pamięci, jest negatywna, przeszkodzić w niej bowiem może dobru moralnemu, a duchowego ją pozbawić. Najpierw zaś, by móc powiedzieć, jak pojmowania owe ta­mują w duszy rozwój dobra moralnego, wiedzieć należy, że dobro moralne polega na hamowaniu namiętności i powścią­ganiu żądz nieporządnych, co sprowadza do duszy ukojenie, uciszenie, pokój i cnoty, stanowiące dobro moralne. Tego hamulca i powściągliwości nie może posiadać prawdziwie dusza, jeśli nie puszcza w zapomnienie rzeczy, z których rodzą się przywiązania i nie inaczej powstają w duszy udrę­czenia, jak tylko na podstawie przypomnień.

 

Kiedy zapomni się o wszystkich rzeczach, nie ma już takiej, która mąciłaby pokój, albo wzbudzała pożądania, bo (jak to mówią), czego oko nie widzi, tego serce nie pragnie. Doświadczenie co chwila tego nas uczy; widzimy bowiem, że skoro dusza zacznie myśleć o jakiejś rzeczy, myśl ta porywa ją i zajmuje w mniejszym, lub większym stopniu, zależnie od rodzaju wspomnienia. Jeżeli ono niemiłe i przykre, odczuwa odrazę lub smutek; jeśli przyjemne, radość i pożą­danie. Z tego znów z konieczności wynika niepokój przy zmianie danego wyobrażenia, i tak dusza raz wesoła, raz smutna, raz niechętna, a raz rozmiłowana, nie może wytrwać w równym zawsze usposobieniu, które jest wyrazem równo­wagi moralnej i wówczas tylko może mieć miejsce, gdy dusza stara się o wszystkim zapomnieć. Teraz już widać jasno, że wspomnienia wielce przeszkadzają w niej rozwo­jowi cnót moralnych.

 

To samo, cośmy wyżej powiedzieli, dowodzi, że za­przątanie czymkolwiek pamięci również i mistycznemu, czyli duchowemu dobru szkodę wyrządza. Albowiem dusza zanie­pokojona i nieugruntowana w tym, co stanowi dobro mo­ralne, nie jest, jako taka, sposobna do przyjęcia dobra du­chowego, które udziela się jedynie duszy spokojnej. Ponadto zaś, jeśli dusza ceni sobie te wiadomości pamięciowe i wielką do nich przywiązuje wagę, to pominąwszy, że niepodobna jej zająć się więcej niźli jedną z pośród tych rzeczy zrozu­miałych, niepodobna jej również stać się wolną dla tego, co niepojęte, to jest dla Boga. I tutaj bowiem, jak zawsze i wszędzie, dusza, by dążyć do Boga, iść ma raczej, nie ro­zumiejąc niż rozumiejąc, a to, co zmienne i zrozumiałe, wy­mienić na niezrozumiałe i niezmienne.

 

Droga na Górę Karmel – Św. Jan od Krzyża (33) – O trzech rodzajach szkód, których doznaje dusza która nie zaciemni swojej pamięci – O szkodzie pierwszej.


Św. Jan od Krzyża- Wnijście na Górę Karmelu. We Lwowie. Nakładem i drukiem Towarzystwa „Bibljoteka Religijna” im. X. Arcybiskupa Bilczewskiego 1927

Tagi:

Odpowiedz