Przejdź do treści

Franciszek nie zwodzi katolików – oni oszukują sami siebie słuchając go!

Jorge Mario Bergoglio nie zwodzi katolików, ponieważ prawdziwy wyznawca wiary Chrystusowej nigdy nie będzie słuchał tego co on mówi. Ten człowiek jest jak wąż i ma dwa języki. Czasami powie prawdę, czasami kłamie, w zależności od sytuacji i do kogo mówi.

Ostatnio wypowiedział się dosyć ostro o sprawach zboczeń seksualnych wśród duchowieństwa. Mówiąc o konieczności zwalczania takich rzeczy jak zwykle zapomniał dodać że sam chroni sprawców.  Nie skomentował własnego postępowania z duchownymi oskarżonymi o nadużycia, w tym z byłym kardynałem Theodorem McCarrickiem i biskupem Gustavo Zanchettą.

Raport McCarricka, opublikowany w listopadzie 2020 r., ujawnił , że w przeciwieństwie do oświadczeń Franciszka, został on poinformowany o niemoralnym zachowaniu Theodore’a McCarricka, ale nie zareagował.

Jednak szczytem obłudy  jest mówienie o zerowej tolerancji na takie przestępstwa i  postępowanie,  jak z Zachenttą,  który  został niedawno skazany na cztery i pół roku więzienia po tym, jak uznano go winnym molestowania seksualnego dwóch seminarzystów. W wyniku różnych oskarżeń został on przeniesiony z Argentyny do Watykanu gdzie Bergogolio stworzył dla niego specjalne stanowisko – doradca Administracji  Dóbr Stolicy Apostolskiej  (APSA). Kiedy rozpoczęto proces cywilny przeciwko Zanchetcie w jego rodzinnej Argentynie,   Kongregacja Nauki Wiary odmówiła  przesłania żądanych akt z własnego procesu kanonicznego biskupa. Po kilkumiesięcznym oczekiwaniu prokuratorzy postanawiają kontynuować proces , bez tych dokumentów, o które poproszono Watykan. 

Nikt przy zdrowych zmysłach nie może powiedzieć że Bergoglio ma coś wspólnego z Kościołem Chrystusowym .

To co wyprawia samozwańczy  katolik – prezydent Biden jest przecież haniebne, ale to jego przyjaciel, więc go nie potępia.

Franciszek potępia tylko katolików, reszta jest miła jego sercu.  Chociaż jeśli chodzi o protestantów to popiera ekumenizm i nawet ich nauki,  ale jednak nienawiść do wszystkiego co ma jakiekolwiek znamiona wiary w Jezusa Chrystusa nie pozwala mu stanąć w obronie chrześcijan, w tym protestantów mordowanych i prześladowanych teraz na całym świecie.

W Chinach poszedł o krok dalej i współpracuje z reżimem chińskim w prześladowaniu katolików i innych wyznań, ponieważ podpisując porozumienie z Pekinem wyraża na takie działania zgodę.

Potrójna zdrada Watykanu

Watykan jest liderem w wdrażaniu globalistycznej zbrodniczej polityki. Nawet wyprzedził UE, która upomina Watykan że powinien bronić aresztowanego kardynała Zena. Tak, to ten który czekał dwa tygodnie na audiencję u Franciszka i się nie doczekał. Niestety on chciał prosić o niezdradzanie katolików chińskich, a takich ludzi Franciszek nie lubi. Co innego promotorzy zboczeń , depopulacji czy innych odmian dewiacyjnego komunizmu. Oni są zawsze mile widziani.

Więc żaden katolik nie spojrzy nawet na tego człowieka, nie pozdrowi. Nie musi go też osądzać, ponieważ sąd wydał już dawno na wszystkich judaszy św. Paweł:

Niech będzie przeklęty!

Upadek jest widoczny wszędzie i tylko ci którzy padli na twarz przed Bogiem Żywym stoją pewnie na twardej skale swojej wiary.

Prawda nas jednoczy, prawda nas prowadzi do naszego Ukochanego Zbawiciela. Czasami nie widzisz innych i myślisz że jesteś sam, ale nie martw się. Nieliczni to nie tysiące czy miliony, a więc czasami trudno dostrzec tych którzy stoją w Prawdzie.

Nie trzeba I nie wolno dyskutować z szatanem trzeba o tym pamiętać a moderniści to członkowie synagogi szatana, a więc otrzep kurz i idź dalej,


Arkadiusz Niewolski

1 komentarz do “Franciszek nie zwodzi katolików – oni oszukują sami siebie słuchając go!”

Odpowiedz