Przejdź do treści

Łatwo być katolikiem!

Czy naprawdę trudno być katolikiem ? Oczywiście nie .W tym nie ma nic trudnego. Prostota i Prawda to filary zrozumienia naszej wiary. To ludzie wykrzywiają to, co jest proste i zakłamują to, co jest prawdziwe. To ludzie stworzyli tysiące przepisów, które może nie są złe, ale to też ludzie wykorzystują je do gmatwania prostych spraw.

Czy Pan nasz Jezus Chrystus powiedział żebyśmy słuchali ludzi ?

Nigdy !

Czy Pan nasz Jezus Chrystus powiedział żebyśmy byli posłuszni złu pod jakąkolwiek postacią?

Nigdy!

Pan nasz Jezus Chrystus przekazał nam, że jest tylko dobro i prawda, która jest Bóg, a wszystko pomiędzy i zło jest synagogą szatana . Nie ma przecież w tym nic trudnego.

Nie jest trudno być katolikiem, – trudno być kimś kto chce pogodzić wiarę przekazaną nam przez Ukochanego Zbawiciela ze światem. Samo założenie czegoś takiego jest niewykonalne , dlatego heroizm walki tych, którzy mówią że walczą ze złem, a w gruncie rzeczy je wspierają jest niczym, prochem. Przecież jedną z podstaw wiary katolickiej jest to ze z szatanem się nie dyskutuje, tylko bezwzględnie odrzuca. To nie jest żaden heroizm, to jest układanie się z diabłem, co jak wiadomo zawsze się kończy dla człowieka klęską.

Istnieją w przestrzeni medialnej różne organizacje obstawione prawnikami czy też pieniędzmi, które na sztandarach mają tradycję i prawdę, a reprezentują sobą tylko ukryte, ale niezbyt głęboko, a nawet widoczne – odstępstwo tak jak wszyscy. Tak ciężko walczą z systemem i modernizmem i nikt ich nie „banuje”  nie likwiduje stron itp. Wszyscy mają jeden główny cel – tak kierować ludźmi, żeby w tym chaosie przestali szukać i słuchać Boga, a słuchali  jakiegoś człowieka.

Ludzie krzyczą – pomocy, ,pomocy  – i szukają jakiś cudów, objawień i proroków. A Boga nie widzą.

PRAWDĘ ODRZUCAJĄ CHOCIAZ MAJĄ JĄ TAK BLISKO.

Matka Boga rozdziera szaty z rozpaczy i bólu gdy widzi co moderniści z Niej – uosobieniem pokory i skromności zrobili. Wszystkie zjawy jakie ludzie widzieli lub wymyślili od ponad 60 lat nazywają jej Najświętszym imieniem. Serce Jej płacze, jak widzi tych których Jej Syn tak ukochał, nie mających nawet tyle szacunku żeby uklęknąć, stanąć przed obliczem Pana twarzą, a nie plecami.

Bardzo łatwo być katolikiem. Wystarczy stanąć w prawdzie, odrzucić fałsz i zakłamanie. Ujrzeć to co wcale nie jest ukryte.

Trudno się narodzić od nowa w Chrystusie Panu naszym , a dalej już jest prosto, bo taka jest nasza wiara – prawdziwa prosta i niezagmatwana.


Arkadiusz Niewolski

Odpowiedz