Przejdź do treści

Słowo i czas łączy się w naszym oczekiwaniu zbawienia

Na początku było słowo. Słowo przyszło na świat i zostało odrzucone. Nie rozumiemy słów i je odrzucamy. Odrzucamy Boga przez odrzucenie słów.

Nie rozumiemy że słowo np. aborcja znaczy morderstwo i że słowo wiara znaczy miłość do Boga i oddanie się Jego woli. Nie rozumiemy, bo odbieramy słowa inaczej. Nie znamy ich prawdziwego sensu i znaczenia. Ktoś mówi: eutanazja – automatycznie myślisz nie o samobójstwie czy zabójstwie, ale wyobrażasz sobie kogoś leżącego pod aparaturą i że trzeba go z litości odłączyć, żeby nie cierpiał. Tak nie jest i tak to nie działa. W Szwajcarii wynaleziono maszynę do popełniana samobójstwa. Świat zniszczył solidarność międzypokoleniową. Zabija dzieci, to musi też zabić starszych, których jest coraz więcej.

Aborcja jest to zabijanie nienarodzonych, żywych dzieci. Jeżeli ktoś mówi słowo aborcja, to ludziom się kojarzy z wojującymi przeciw temu Kościołem i zamachem na wolność, chociaż już tak często nie jest, szczególnie poza Polską. Watykan wręcz wspiera różne grupy proaborcyjne. Pieniądze np. watykańskiego Caritas idą na promowanie  aborcji.  Ale słysząc słowo aborcja nie widzisz morderstwa, tylko usprawiedliwianie bo np. dziecko może być chore. Nie widzisz tego że, np. badania wykazujące chorobę u nienarodzonego dziecka są niewiarygodne, bo producenci testów ukrywają ze dają one fałszywe wyniki nawet 85%. Ludzie nie widzą śmierci dziecka w bólu, ale widzą w aborcji ucieczkę od problemu. rzeczywistego czy fikcyjnego.

Podczas gdy bicie psa jest zbrodnią, to rozrywanie na strzępy dziecka, to tylko bezpieczne słowo aborcja. Nie rozumiemy znaczenia czynów, bo nie rozumiemy znaczenia słów.

Na początku było Słowo i zostało odrzucone. Teraz też jest odrzucane. Odrzucana jest Prawda, ale na końcu Bóg nas rozliczy. Pokaże ci że wspierałeś morderstwo a ty się zdziwisz, ponieważ nigdy nie chciałeś zrozumieć prawdziwego znaczenia słów. Co powiesz wtedy, że walczyłeś o wolność ?

Dla ludzi upływ czasu ma wielkie znaczenie. Liczą go, odliczają, chcą znać przyszłość, wiedzieć ile będą żyli, chcą wiedzieć kiedy nastąpi apokalipsa itd. Szukają w Biblii i przepowiedniach. Tylko że czas nie ma dla Boga znaczenia takiego, jak dla nas. Jeżeli czekamy na apokalipsę, to czekamy na działanie Boga. Nikt nie wie kiedy, bo tylko On zna datę i godzinę, a więc lepiej nie czekać na coś, co nie wiadomo kiedy przyjdzie, tylko zająć się własnym zbawieniem. Przygotować się na coś co nieuchronne i odpuścić sobie słuchanie pseudo proroków. To może przynieść więcej szkody dla duszy niż pożytku.

Słowo i czas łączy się w naszym oczekiwaniu zbawienia. Zrozumienie słów jest nawróceniem się do Boga Żywego I zjednoczeniem się z Nim teraz i na zawsze, a więc uwolnieniem się od ludzkiej presji czasu. Będąc gotowym na spotkanie z Bogiem czas nie wyznacza już biegu twojego życia. Kochasz Boga, a Bóg kocha ciebie, więc czas w którym się spotkacie nie ma znaczenia.

Musisz sam się nawrócić, sam swoją postawą reprezentować pełną prawdę i być pewnym tego co mówisz, aby pomóc innym. Żeby się nie okazało że mówisz, a nawet nauczasz o czymś, a przemawia przez ciebie w jakiejś części szatan . Odrzucasz coś co nie pasuje do twojej teorii i twojego myślenia, i w pewnym momencie dochodzi do sytuacji, że to, co miało być twoją sztandarową zasadą jest fikcją, bo robisz coś odwrotnego. Jak teraz widać w brazylijskim serialu Ordo luris. Ludzie walczący o moralności katolicką słowami których nie rozumieli, czynami złamali jej zasady.

Na początku było Słowo i żeby iść dalej trzeba poznać znaczenie słów.   Przyjęcie całej prawdy oznacza życie w prawdzie.

Znaczenie słowa Prawda jest fundamentem naszej jedności z Panem naszym Jezusem Chrystusem. Bez takiej jedności nie masz prawa się wypowiadać publicznie na temat moralności i zasad katolickich.

Wierny nie dostrzegający prawdy jest tylko ślepcem i grzesznikiem, ale ten kto głosi nie widząc prawdy całej, nie będąc posłanym od Boga, nie jest tylko ślepcem- jest przeklęty i jak mówi Chrystus lepiej by mu było się nie narodzić, lub kamień u szyi uwiązać. Prowadzony może upadać i wstawać, ale prowadzący już jest skazany, ponieważ zwodzi maluczkich.

Jeśli mówisz całą prawdę, to cię odrzucają bo nie chcą jej przyjąć. Odrzucają ciebie i Słowo, a czas staje się ich katem, ponieważ płynie nieubłaganie niosąc ich w przepaść.

 

Cdn.


Arkadiusz Niewolski

Odpowiedz