Przejdź do treści

nawrócenie

O fałszywej i prawdziwej pobożności – Św. J.Vianney

Nauka o fałszywej i prawdziwej cnocie.

»Z owoców ich, poznacie je«.
Mateusz VII, 16.

 

Nie ze słów, ale z czynów możemy poznać wartość chrześcijanina, bo mówi Pan Jezus. „Nie może drzewo dobre owoców złych rodzić, ani drzewo złe owoców do­brych rodzić” (1). Fałszywie pobożny, udający na zewnątrz dobrego, wcześniej lub później zdradzi się, czem jest. Jego błędy wyjdą na jaw bądź przez słowa, bądź przez uczynki. Na świecie dużo obłudy i cnót pozornych, przed któremi należy ludzi przestrzegać. Chcę was zagrzać do prawdziwej pobożności w dzisiejszej nauce i dlatego wykażę wam, jakie są warunki cnoty rzetelnej i pomówię także o błędnej, pozornej, udanej cnocie. Proszę w as jednak o należytą uwagę, byście z tej nauki dla dobra du­szy i ku chwale Bożej mogli skorzystać.Czytaj dalej »O fałszywej i prawdziwej pobożności – Św. J.Vianney

Ratunek w Niepokalanym Sercu Maryi – Cz.1

1. Miłosierdzie

Dla człowieka zawsze tu na ziemi nieszczęśliwego i cierpiącego, miłosierdzie tak jest pożądanemi słodkiem, iż poganie nawet miłosierdziu ołtarze stawiali i czcili je jako bóstwo. My robić tego nie potrzebujemy; Marya jest Matką miłosierdzia.

Marya jest jakoby wcielonem w sercu matki miłosierdziem Boskiem, iżby tem dostępniejszem było dla ludzi.(…)

Pan Bóg od początku świata rozdziela i do skończenia świata rozdzielać będzie pomiędzy grzeszników dobrodziejstwa Swej łaskawości dla przewidzianych modlitw Bogarodzicy i wielkiej ku Niej miłości. Marya niezawodnie chciała to wyrazić słowami kantyku : A miłosierdzie Jego od pokolenia do pokolenia, bojącym się Go.Czytaj dalej »Ratunek w Niepokalanym Sercu Maryi – Cz.1

O fałszywej ufności w miłosierdziu Bożym – Św. A.M. Liguori

Grzesznicy nie chcą wierzyć pogróżkom Bożym, dopóki nie spadnie kara.

Jeżeli pokutować nie będziecie, wszyscy zarówno zginiecie.(Łuk. 13. 5)

Gdy Bóg zabronił naszym pierwszym rodzicom kosztować zakazanego owocu nieszczęsna Ewa zbliżyła się do drzewa; wtedy zjawił się waż i rzekł do niej: Dlaczego Pan zabronił wam tego pięknego owocu pożywać? Ewa odpowiedziała: Żebyśmy snać nie pomarli (Gen. 3. 3).
Otóż słabość Ewy: Bóg wyraźnie zapowiedział karę śmierci lecz Ewa poczęła wątpić. Jeżeli będę pozywać tego owocu, rzekła: Umrę być może. Szatan postrzegłszy że Ewa nie bardzo gróźb Boskich się boi, zachęcił ją rzekłszy ”nie obawiaj się, nie umrzesz” zwiódł ją w ten sposób i do pożywania zakazanego owocu nakłonił.

Tak to i teraz jeszcze sza­tan wielu nieszczęsnych grzeszników zwo­dzić nie przestaje. Czytaj dalej »O fałszywej ufności w miłosierdziu Bożym – Św. A.M. Liguori

O nieśmiertelności duszy i zmartwychwstaniu ciał

Nim przystąpim do tłumaczenia jedenastego wiary artykułu, który jest: Wierzę w Ciała Zmartwychwstanie, wprzód o duszy nieśmiertelności podać naukę za rzecz potrzebną i przyzwoitą osądziliśmy. Jeśli to bowiem jest artykułem wiary naszej, że ciała zmartwychwstaną i ożywione będą, tedy pierwszym jeszcze do wiedzenia i wyznania artykułem być musi, że dusza, mająca ożywić ciało, jest nieśmiertelna.Czytaj dalej »O nieśmiertelności duszy i zmartwychwstaniu ciał

Fatima – odrzucone przesłanie cz. 8 – Zadośćuczynienie Niepokalanemu Sercu Maryi

Po śmierci Franciszka i Hiacynty, Łucja poczuła się zupełnie samotna na świecie. Pocieszała się obietnicę Matki Bożej, że nigdy nie pozostawi jej samej. Tysiące ludzi przybywało aby odwiedzić miejsce objawień i każdy chciał porozmawiać z Łucją. Przyjeżdżali do jej domu , nalegali na poznanie każdego szczegółu objawień. Łucji, bez wsparcia dwójki przyjaciół trudno było stawić czoło tym wszystkim ludziom i zaznać spokoju.Czytaj dalej »Fatima – odrzucone przesłanie cz. 8 – Zadośćuczynienie Niepokalanemu Sercu Maryi

A gdybyś wiedział, że to za twoje grzechy nieczystości?

Wtenczas tedy Piłat wziął Jezusa i ubi­czował
( Jan 19, 1.)

O moi najmilsi, ja sam nie wiem, od czego zacząć i jak mam opisać tę okropną mękę Pana Jezusa; a pomimo to chciałbym, abyście całem sercem pokochali Go, a kiedy On krew swą za was przelewa, wy przynajmniej gorzkie łzy za wasze grzechy, które go tak ubiczowały, przelewać ze­chcieli. Chodźcie tedy ze mną na to miej­sce kary najniewinniejszego Zbawiciela naszego.

Czytaj dalej »A gdybyś wiedział, że to za twoje grzechy nieczystości?

Rozmyślania o pokucie (5)- Mocne postanowienie poprawy. Niestałość w postanowieniu

Mocne postanowienie poprawy

1. Jak żal za grzechy jest pokutą serca, tak mocne przedsięwzięcie poprawy jest po­kutą woli.
2. Owocem żalu za grzechy jest poprawa życia; żal bez tego owocu nie przyda się na nic, jest jak rosa, co pada na piasek i usycha prędko.

1.

a. Zważmy, że jeżeli szczerze żałujemy tego, czegośmy się dopuścili, co nam przy­niosło szkodę, nawet w zwyczajnym rzeczy porządku, to samo przez się wynika, że póź­niej zabezpieczamy się przed tą szkodą i z daleka jesteśmy, stronimy przed tym wszystkim, co by ją nam sprowadzić mogło.

b. Jakoż daleko bardziej tak czynić win­niśmy, kiedy nie o doczesność, ale o wiecz­ność chodzi, kiedy szkoda tyczy się duszy i jej szczęścia wiekuistego. Ten wstręt do grzechu, jaki skutkiem żalu w nas powstaje, winien by nas powstrzymywać od grzeszenia, być pewną przeszkodą w tej mierze.

c. Na nieszczęście jednak, jak z doświad­czenia wiemy, prędko o tym cośmy przedsięwzięli dobrego w chwili szczęśliwej, z lada powodu zapominamy i obietnicę naszą tak uro­czystą łamiemy. Bywa tak, że grzesznik roz­pływa się we łzach, wzdycha i ubolewa nad swoim zaślepieniem, a przecież wkrótce wpada znowu w to samo. czego niedawno żałował.Czytaj dalej »Rozmyślania o pokucie (5)- Mocne postanowienie poprawy. Niestałość w postanowieniu

Rozmyślania o pokucie (4) – Żal za grzechy: Objawy żalu i pobudki do niego

Żal za grzechy. Jego objawy.

1. Zgrzeszyłem, przebacz mi Panie, bła­gam pokornie. Żałują mocno.
2. Słusznieś mnie opuścił, łaskę swoją zmniej­szył, własnym siłom zostawił. Czuję niemoc moją.

1.

a. Wieloma nieprawościami splamiłem się. jak syn marnotrawny postąpiłem sobie, niebacznym postępowaniem swoim dane mi przez ciebie Panie dobra łaski zmarnowałem, niedo­statek i głód teraz ponoszę: głód duchowy, brak łaski.

b. Uchybień dopuszczam się co dzień, mniejszych lub większych, najgorszym jest to, że pozwalam, aby wiele grzechów przeszło bez żalu i skruchy odpowiedniej. Rzeczami zewnę­trznemu i próżną ciekawością opanowany, nie mogę rychło wrócić do łez zbawiennych.Czytaj dalej »Rozmyślania o pokucie (4) – Żal za grzechy: Objawy żalu i pobudki do niego