Przejdź do treści

katolik

O modlitwie ustnej (mówionej) – Św. J.S. Pelczar

Ustną nazywa się modlitwa wtenczas, jeżeli usta wypowiadają, co duch myśli, a serce czuje; w myślnej sam duch pracuje, usta zaś milczą.

Ustna modlitwa, lubo nie jest bezwzględnie konieczną, jest atoli potrzebną i pożyteczną. Bo najprzód rozum sam wymaga, aby człowiek nie tylko duchem ale i ciałem wielbił swego Stwórcę, a więc by wymawiał słowa modlitwy, schylał swą głowę, zginał swe kolana, czyli składał ofiarę wewnętrzną i zewnętrzną.Czytaj dalej »O modlitwie ustnej (mówionej) – Św. J.S. Pelczar

O potrzebie umartwiania – Rodzaje umartwień i pożytki z nich

Właściwie pojęte umartwienie jest niczym innym, jak miłością Jezusa, jawiącą się w tej surowej postaci już to z chęci naśladowania Go, już też jako wypływ wewnętrznej gorliwości, już wreszcie niejako za popędem instynktu samozachowawczego, dla ubezpieczenia własnej wytrwałości. Bez umartwienia nie masz rzetelnej i trwałej miłości, pewien jego stopień jest konieczny do uniknięcia grzechu i spełnienia przykazań. Z nim pada ostatnia ostoja życia duchownego. Spoczynek, który jest jednym ze składników normalnego stanu w życiu duchownym, kryłby niemałe niebezpieczeństwo, gdyby mu nie towarzyszyło umartwienie, a to dlatego że nasza natura jest tak bardzo skłonna do szukania spoczynku środkami przyrodzonymi, ilekroć zawiodą nadprzyrodzone.Czytaj dalej »O potrzebie umartwiania – Rodzaje umartwień i pożytki z nich

Co to jest pokora ? – Św. J.S. Pelczar

Jeżeli kto  dom buduje, kładzie najpierw fundament, tym głębszy i silniejszy, im wyższy i trwalszy ma być budynek. Fundamentem w życiu duchownym jest pokora; — z jakich powodów, później pokażę.

Co jest pokora, ten tylko doskonale zrozumie, kto z laski Bożej jest rzeczywiście pokornym; nie ma bowiem cnoty niedostępniejszej dla rozumu, trudniejszej dla woli nad pokorę. Nieznana w świecie pogańskim nawet z nazwiska, przyszła ona na świat z Jezusem Chrystusem, który się nią jakby szatą przyodział, aby ją uzacnić i miłą ludziom uczynić.
Czytaj dalej »Co to jest pokora ? – Św. J.S. Pelczar

Niewolnik Maryi – O współdziałaniu z Maryją

Jak ma wyglądać nasze współdziałanie z Maryją, owo czynne Jej uznanie? Przede wszystkim musi posiadać cechę jakości, a następnie ilości.

Pierwsza wymaga urobienia sobie właściwego sądu o roli i wielkości Maryi. Wymaga też gorącego pragnienia, by Ją czcić i miłować jak należy. Jest to składnik zasadniczy, niestety, często pomijany, z czego rodzą się pewne uprzedzenia do dzieła św. Ludwika Grigniona.Czytaj dalej »Niewolnik Maryi – O współdziałaniu z Maryją

O życiu i męczeństwie Św. Andrzeja Boboli

Wizja

Rektor Kolegium Jezuickiego w Pińsku, patrząc na wielkie spustoszenia, jakie wyrządzały nieustanne walki prowadzone na wschodnich rubieżach Polski, ciągle najazdy kozaków, pozostawiające Polskę w pożogach i biedzie, znalazł się na krawędzi zupełnego zwątpienia. W głębokim bólu i trosce o przyszłość ukochanej ojczyzny, woła: “Do jakiego patrona trzeba by nam się zwrócić, aby znaleźć skuteczną pomoc?” Obejrzał się i ujrzał postać w habicie jezuickim, otoczoną jasnym światłem. „Po co szukać innych patronów”, odzywa się zjawa, “patrz, ja jestem Andrzej Bobola, umęczony przez kozaków, ja będę waszym patronemCzytaj dalej »O życiu i męczeństwie Św. Andrzeja Boboli

Prawda jest Zbawieniem – Kościół w duszy na skale naszej wiary !

Kim się staliśmy?

Dokąd zmierzamy jako pokolenie zatracone, od Boga odwrócone?

Słuchamy siebie i własnego ja ?

Tak, ale to tylko pozory które zakrywają totalna pustkę intelektualną. Nie dostrzegamy nic poza naszymi żądzami i pragnieniami. To nas napędza, to powoduje że pędzimy przed siebie nie widząc, że jest to droga w dół. Nie naszymi myślami, a nawet nie naszymi pożądaniami napędzamy ten bezustanny bieg. Bez czasu na zatrzymanie i refleksję staliśmy się jako ludzkość bezbronną nijaką masą,  a raczej chmura która pod wpływem propagandy medialnej czernieje od zła, którym media są przepełnione. Kłamstwo i obłuda, zdrada i zboczenia – niczym jad wstrzykiwany w zdrowe umysły zmienia białe obłoki w ciemne mroczne chmury burzowe, które zasłaniają nam światło prawdy.Czytaj dalej »Prawda jest Zbawieniem – Kościół w duszy na skale naszej wiary !

Nowoczesne wolności w świetle encyklik (1) – Wolność sumienia

Cechą liberalnego katolicyzmu jest dążność do kompromisu między wiarą a teoriami tegoczesnymi. Przejęty jest mianowicie teorią o przyrodzonej doskonałości człowieka i społeczeństwa, z bezmyślnym niemal pominięciem dogmatu o upadku rodziców ludzkości i nauki Kościoła o stworzeniu świata.

Przyznaje on przesadne znaczenie nauce, jako krzewicielce prawdy, podnosi zbyt co przyrodzone, a obniża co nadprzyrodzone, lub takowe zupełnie uchyla; wreszcie staje w najfałszywszym położeniu względem dwóch pojęć: pojęcia władzy i pojęcia wolności. Jeśli liberalizm czysty a wyraźny jest herezją i rodzajem nihilizmu religijnego,— liberalizm  katolicki jest umniejszonym chrystianizmem, zwykłym utylitaryzmem. Dąży on do największej swobody osobistej, do ograniczenia możliwego władzy, do zmniejszenia obowiązków własnych a jednocześnie praw cudzych, do szafowania bezmiernego cudzą własnością, czy ona jest Bożą, Kościelną, społeczną czy prywatną, przy jednoczesnym sknerstwie bez granic.Czytaj dalej »Nowoczesne wolności w świetle encyklik (1) – Wolność sumienia

O fałszywej i prawdziwej pobożności – Św. J.Vianney

Nauka o fałszywej i prawdziwej cnocie.

»Z owoców ich, poznacie je«.
Mateusz VII, 16.

 

Nie ze słów, ale z czynów możemy poznać wartość chrześcijanina, bo mówi Pan Jezus. „Nie może drzewo dobre owoców złych rodzić, ani drzewo złe owoców do­brych rodzić” (1). Fałszywie pobożny, udający na zewnątrz dobrego, wcześniej lub później zdradzi się, czem jest. Jego błędy wyjdą na jaw bądź przez słowa, bądź przez uczynki. Na świecie dużo obłudy i cnót pozornych, przed któremi należy ludzi przestrzegać. Chcę was zagrzać do prawdziwej pobożności w dzisiejszej nauce i dlatego wykażę wam, jakie są warunki cnoty rzetelnej i pomówię także o błędnej, pozornej, udanej cnocie. Proszę w as jednak o należytą uwagę, byście z tej nauki dla dobra du­szy i ku chwale Bożej mogli skorzystać.Czytaj dalej »O fałszywej i prawdziwej pobożności – Św. J.Vianney

Ratunek w Niepokalanym Sercu Maryi – Cz.1

1. Miłosierdzie

Dla człowieka zawsze tu na ziemi nieszczęśliwego i cierpiącego, miłosierdzie tak jest pożądanemi słodkiem, iż poganie nawet miłosierdziu ołtarze stawiali i czcili je jako bóstwo. My robić tego nie potrzebujemy; Marya jest Matką miłosierdzia.

Marya jest jakoby wcielonem w sercu matki miłosierdziem Boskiem, iżby tem dostępniejszem było dla ludzi.(…)

Pan Bóg od początku świata rozdziela i do skończenia świata rozdzielać będzie pomiędzy grzeszników dobrodziejstwa Swej łaskawości dla przewidzianych modlitw Bogarodzicy i wielkiej ku Niej miłości. Marya niezawodnie chciała to wyrazić słowami kantyku : A miłosierdzie Jego od pokolenia do pokolenia, bojącym się Go.Czytaj dalej »Ratunek w Niepokalanym Sercu Maryi – Cz.1