Przejdź do treści

Św. Alfons Liguori

O konieczności zaufania Bogu w modlitwie – Św. A.M. Liguori

Jak ta cnota jest wspaniała i konieczna.

Św. Jakub upomina nas przede wszystkim, że jeżeli chcemy otrzymać od Boga łaski, powinniśmy się modlić z tą pewną ufnością, że nas wysłucha, i nie wolno nam o tym wątpićA niech prosi z wiarą, nic nie wątpiąc (1, 6). Św. Tomasz uczy, że modlitwa jak nabiera siły do zasługiwania z miłości, tak znowu skuteczność wyjednywania czerpie z wiary i ufności. Podobnie i św. Bernard utrzymuje, że tylko ufność nasza wyjednywa zmiłowanie Boże. Bóg bardzo Sobie podoba, gdy ufamy Jego miłosierdziu; w ten sposób bowiem czcimy i wywyższamy tę Jego dobroć nieskończoną, którą zamierzył okazać światu przez dzieło stworzenia. Dlatego Prorok woła: Niech się, o Boże, weselą wszyscy, nadzieję mający w Tobie: na wieki bowiem będą szczęśliwi, i będziesz mieszkał w nich (Ps. 5, 12). Bóg opiekuje się i zbawia tych, co w Nim nadzieję pokładają: Obrońcą jest wszystkich, w Nim ufających (Ps. 17, 31). Który zbawiasz nadzieję mających w Tobie (Ps. 16, 7). O jak wielkie rzeczy obiecuje Bóg w Piśmie św. tym, co w Nim ufają! Kto w Bogu zaufał nie upadnie w grzechy: Nie zgrzeszą wszyscy mający w Nim nadzieję (Ps. 33, 23). Tak, bo jak mówi Dawid, Bóg ma zwrócone oczy na tych, co ufają Jego dobroci, aby nas Swą pomocą wyswobodzić od śmierci grzechowej: Oto oczy Pańskie nad bojącymi się Pana, i nad tymi, którzy ufają miłosierdziu Jego! On wyrywa od śmierci ich dusze(Ps. 32, 18. 19). A na innym miejscu Sam Bóg oświadcza: Wybawię go, iż we Mnie miał nadzieję, obronię go… wybawię go i uwielbię (Ps. 90, 14. 15). Proszę zwrócić uwagę na słówko iż; iż we Mnie zaufał, obronię go, wybawię od nieprzyjaciół, z niebezpieczeństwa upadku; a w końcu dam mu życie wieczne. (…)

Czytaj dalej »O konieczności zaufania Bogu w modlitwie – Św. A.M. Liguori

O fałszywej ufności w miłosierdziu Bożym – Św. A.M. Liguori

Grzesznicy nie chcą wierzyć pogróżkom Bożym, dopóki nie spadnie kara.

Jeżeli pokutować nie będziecie, wszyscy zarówno zginiecie.(Łuk. 13. 5)

Gdy Bóg zabronił naszym pierwszym rodzicom kosztować zakazanego owocu nieszczęsna Ewa zbliżyła się do drzewa; wtedy zjawił się waż i rzekł do niej: Dlaczego Pan zabronił wam tego pięknego owocu pożywać? Ewa odpowiedziała: Żebyśmy snać nie pomarli (Gen. 3. 3).
Otóż słabość Ewy: Bóg wyraźnie zapowiedział karę śmierci lecz Ewa poczęła wątpić. Jeżeli będę pozywać tego owocu, rzekła: Umrę być może. Szatan postrzegłszy że Ewa nie bardzo gróźb Boskich się boi, zachęcił ją rzekłszy ”nie obawiaj się, nie umrzesz” zwiódł ją w ten sposób i do pożywania zakazanego owocu nakłonił.

Tak to i teraz jeszcze sza­tan wielu nieszczęsnych grzeszników zwo­dzić nie przestaje. Czytaj dalej »O fałszywej ufności w miłosierdziu Bożym – Św. A.M. Liguori

Bez żalu nie będziesz zbawiony! – Katechizm Św. A.M. Liguori O ŻALU ZA GRZECHY

Żal za grzechy jest tak niezbędny do odpuszczenia, iż bez niego nawet sam Bóg (przynajmniej według zwyczajnej opatrzności) nie może nam odpuścić grzechów:

Jeśli pokuto­wać nie będziecie, wszyscy także zginiecie” (Łuk. 13, 3).

Może zajść wypadek, iż człowiek umierający bez rachunku sumienia i bez wyspowiadania swoich grzechów się zbawi, jeśli np. obudził w sobie akt prawdziwej skruchy, a nie miał czasu albo nie miał spowiednika, przed którym mógłby się wyspowiadać, ale bez żalu jest rzeczą niemożliwą, aby się zbawił.Czytaj dalej »Bez żalu nie będziesz zbawiony! – Katechizm Św. A.M. Liguori O ŻALU ZA GRZECHY

NIE CUDZOŁÓŻ – Katechizm Św. A.M. Liguori o szóstym przykazaniu

Szóste przykazanie Boże.
„Nie cudzołóż “

1. O grzechach przeciw szóstemu przykazaniu mało można mówić. Twierdzi bowiem św. Franciszek Salezy, że  czystość się bruka, już gdy się o niej mówi. Stąd każdy, co ma jaką­kolwiek wątpliwość w tej sprawie, niech zasięga rady u swo­jego spowiednika i do wskazówek jego niech się stosuje. Tylko przestrzegam w ogólności, aby wyznawać na spowiedzi nie-tylko uczynki spełnione, ale także wszelkie dotykania zmysło­we, wszelkie spojrzenia nieczyste, wszelkie słowa nieskromne, a osobliwie gdy się je wymawiało z upodobaniem i ze zgor­szeniem dla słuchających.Czytaj dalej »NIE CUDZOŁÓŻ – Katechizm Św. A.M. Liguori o szóstym przykazaniu

O Niepokalanym Poczęciu Najśw. Maryi Panny – Św. A.M. Liguori

Jak dalece wypadało aby przenajświętsza Trójca zachowała Maryję od grzechu pierworodnego.

Ciężką klęskę i Adamowi i całemu rodzajowi ludz­kiemu zadał grzech przeklęty: tracąc łaskę, pierwszy człowiek utracił przez to wszelkie dobra któremi zrazu był zbogacony, i ściągnął na siebie i na całe swoje potomstwo nienawiść Boga, a wskutek tego domiar wszelkich nieszczęść. Lecz spodobało się Panu Bogu wyjąć z pod tej powszechnej niełaski Przenajświętszą Pannę, którą przeznaczał na Matkę wtórego Adama, Chrystusa Pana, mającego naprawić szkody wyrzą­dzone przez pierwszego. Obaczmyż jak dalece przy­stało to godności Boga i każdej w szczególności z Osób Trójcy przenajświętszej, aby takowym przywilejem obdarzyć Maryję: należało się to Jej od Boga-Ojca jako Jego Córce; od Boga-Syna jako Jego Matce, od Boga Bucha Świętego jako Jego Oblubienicy.Czytaj dalej »O Niepokalanym Poczęciu Najśw. Maryi Panny – Św. A.M. Liguori

Gdybyś miał wiarę żywą, skłoniłaby cię do poprawy życia – Św. A.M. Liguori

Miłość wszystkiemu wierzy.

 

Kto miłuje Pana Jezusa, wierzy wszystkim słowom Jego.

1. Kogo miłujemy, temu chętnie wierzymy; i dlatego im większą jest miłość duszy ku Panu Jezusowi, tym też mocniejszą i żywszą będzie jej wiara. Dobry łotr, wpatrując się w Zbawiciela tak niewinnie do krzyża przybitego i na nim umierającego, znoszącego z taką cierpli­wością swe męki, począł Go miłować; tą zaś miłością ogarnięty i światłem łaski oświecony, uwierzył, iż był On istotnie Synem Bożym, i dla­tego zwrócił się do Niego z modlitwą, by o nim wspomniał, gdy przyjdzie do Królestwa swego.Czytaj dalej »Gdybyś miał wiarę żywą, skłoniłaby cię do poprawy życia – Św. A.M. Liguori

Kiedy i dlaczego źle się modlimy? – Św. A. M. Liguori

Modlitwy łagodzą gniew Pański i od zasłużonych kar nas uwalniają,
byleśmy tylko poprawić się chcieli.

Proście a otrzymacie, szukajcie, a znaj­dziecie.
Jan. 16, 24.

 

Bóg z istoty swojej jest dobrocią, nieskoń­czoną: to też naturalnie ma niezmienną żą­dzę uczynić nas szczęśliwymi i uczestnika­mi swojego szczęścia. Wymaga wszakże i tego dla naszego dobra, abyśmy Go błagali o łaski potrzebne do uwolnienia się od kar, na jakieśmy zasłużyli oraz do osiągnię­cia wiecznego zbawienia. Bóg przyobiecał wysłuchać tego, kto Go prosi i w dobroci Jego pokłada nadzieję. Chcę was jeszcze przekonać, że modlitwy łagodzą gniew Pański i że, byleśmy tylko chcieli się poprawić, uwalniają nas od zasłużonej kary.Czytaj dalej »Kiedy i dlaczego źle się modlimy? – Św. A. M. Liguori

Bóg nas karze w tym życiu, aby nam okazać w drugim miłosierdzie – Św. A.M. Liguori

Bóg nas karze w tem życiu, ażeby nam okazał w drugiem miłosierdzie.

Ego, quos amo, corrigo et castigo.
Ja, które miłuję, strofuję i karzę.
Apok, 3, 9.

 

Gdy Pan Bóg zesłał wielką burzę, która groziła zatopieniem okrętu, na którym pły­nął prorok Jonasz, z powodu, iż tenże nie usłuchał rozkazu Bożego, wedle którego miał się udać do Niniwy, wszyscy byli nader wylęknieni, i każdy się uciekał do swojego Boga. Sam tylko Jonasz spał spokojnie na spodzie okrętu. Lecz gdy się dowiedziano, iż on właśnie był przyczyną burzy, wyrzu­cono go w morze i został połknięty przez rybę. Kiedy Jonasz ujrzał się tak blisko śmierci, zaczął modlić się do Boga i Bóg go przeto wyswobodził. Jonasz, będąc na okrę­cie, spokojnie zasypiał w swym grzechu; ale gdy kara nadeszła, a on ujrzał się już bliskim śmierci, otworzył oczy, wspomniał na Boga, i zawezwał Jego miłosierdzia. Bóg się nad nim ulitował i rozkazał rybie złożyć go na brzegu.Czytaj dalej »Bóg nas karze w tym życiu, aby nam okazać w drugim miłosierdzie – Św. A.M. Liguori

O konieczności modlitwy dla zbawienia

Pelagianie twierdzili błędnie, że modlitwa nie jest konieczna do osiągnięcia zbawienia. Bezbożny ich mistrz Pelagiusz nauczał, że człowiek tylko dlatego się potępia, że zaniedbuje poznać te prawdy, które musi znać koniecznie. Niestety! – woła św. Augustyn – Pelagiusz o wszystkim rozprawia tylko nie o modlitwie; a przecież ona (jak utrzymywał i nauczał św. Augustyn) jest jedynym środkiem do zdobycia wiedzy świętych, wedle tego, co mówi św. Jakub: „A jeśli który z was potrzebuje mądrości, niech prosi od Boga, który obficie wszystkim daje, a nie wymawia”(1, 5).

Czytaj dalej »O konieczności modlitwy dla zbawienia