Przejdź do treści

Franciszek twierdzi że Chiny nie są „niedemokratyczne” i odmawia obrony kard. Zena przed procesem

Proces karny kardynała Josepha Zena ma się rozpocząć w przyszłym tygodniu po tym, jak nie rozpoczął się zgodnie z planem, 19 września. Rozprawa nie odbyła się po tym, jak sędzia w sprawie uzyskał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19.

„Kardynał Zen idzie w tych dniach na proces, tak mi się wydaje. I mówi to, co czuje, i widać, że są tam ograniczenia. Zamiast kwalifikować, bo to trudne, a ja nie mam ochoty kwalifikować, to są wrażenia; zamiast kwalifikować, staram się wspierać drogę dialogu.” – stwierdził Franciszek podczas ostatniej konferencji samolotowej.

Kardynał jest jednym z działaczy na rzecz demokracji w Hongkongu, który stał się specjalnym regionem administracyjnym Chin i ma stanąć przed sądem wraz z trzema innymi powiernikami Funduszu Humanitarnego 612, który zapewnił pomoc finansową i prawną  aresztowanym podczas demonstracji w 2019 r. przeciwko ustawie umożliwiającej wysyłanie więźniów politycznych w Hongkongu.  W czerwcu 2020 r. Pekin nałożył na Hongkong szeroko zakrojoną ustawę o bezpieczeństwie narodowym, ograniczając swobody obywatelskie. 

Ale być może to tylko ich „wrażenia” – aż się prosi dodać w reakcji na takie bezczelne i pozbawione resztek wrażliwości opinie. A aresztowania i tortury to tylko „ograniczenia” jak zakaz jazdy na czerwonym świetle, albo co najwyżej nakaz noszenia masek w autobusie. Zen był w maju aresztowany ze względów „bezpieczeństwa narodowego”, w tym rzekomej zmowy z zagranicznymi agentami, ale teraz ma stanąć przed sądem z powodu zarzutu, że jako powiernik nie zarejestrował prawidłowo Funduszu.

Zen jest najbardziej słyszalnym krytykiem umowy, która przyznaje Komunistycznej Partii Chin udział w mianowaniu biskupów. Mówił wręcz że Watykan zdradził katolików i ”zadał ostatni cios, aby zamordować Kościół w Chinach”. Bergoglio odmawia wygłoszeni oświadczenia popierającego kardynała Zen, który jak należy sięspodziewać stoi przed pokazowym procesem za poparcie dla ruchu demokratycznego w Hongkongu. 

Oczekuje się, że Watykan ogłosi w nadchodzących tygodniach, że znowu przedłużył swoją „tymczasową umowę” z Chinami, podpisaną po raz pierwszy w 2018 r. i przedłużoną w 2020 r. przed czym, oprócz wielu organizacji katolickich ostrzegał Sekretarz Stanu USA – Mike Pompeo wzywając Watykan, aby nie przedłużał umowy, mówiąc, że nie uchroniła ona katolików ani innych mniejszości religijnych przed prześladowaniami ze strony reżimu.

Watykan zagraża swojemu autorytetowi moralnemu, jeśli odnowi umowę – pisał 

Pompeo stwierdził, że chińscy katolicy są „zdezorientowani” faktem, że Watykan legitymizuje schizmatyckich księży i ​​biskupów, „których lojalność pozostaje niejasna” i dodał, że „to, czego Kościół naucza świat o wolności religijnej i solidarności, powinno być teraz stanowczo i wytrwale przekazywane przez Watykan w obliczu nieustających wysiłków Komunistycznej Partii Chin, by nagiąć wszystkie wspólnoty religijne do woli Partii i jej totalitarnego programu ”. (więcej tutaj)

W 2020 roku, w oczekiwaniu na odnowienie, kardynał Zen osobiście udał się do Watykanu, aby spotkać się z Franciszekiem  i odwieść go od podpisania umowy. Franciszek odmówił spotkania z nim. „Dialog” i „wsłuchiwanie” – sztandarowe hasła najwyraźniej stosuje się wyłącznie nie do tych, którzy troszczą się katolików.. Pomimo gwałtownego wzrostu prześladowań religijnych ze strony KPCh, Watykan odnowił porozumienie, po czym sytuacja znacznie się pogorszyła a komunistyczne Chiny rozpoczęły w Hongkongu rozprawianie się z demokracją, między innymi atakując i aresztując przywódców ruchu wolnościowego, kierowanego głównie przez katolików, aresztując kapłanów i  torturując za odmowę przyłączenia się do „niezależnego” kościoła zarządzanego przez rząd, znanego jako Chińskie Patriotyczne Stowarzyszenie Katolickie.

W drodze powrotnej z Kazachstanu Franciszek został zapytany o zbliżający się proces Zena. Szokująca i przerażająca odpowiedź nie zainteresowała tzw. katolickich mediów w Polsce choć na świecie odbiła się dość szerokim echem:

 
Kwalifikując Chiny jako niedemokratyczne, nie utożsamiam się z tym, bo to tak złożony kraj (…) tak, to prawda, że są rzeczy, które wydają się nam niedemokratyczne, to prawda” – powiedział papież.
 
„Aby zrozumieć Chiny potrzeba stulecia, a my nie żyjemy przez stulecie. Mentalność chińska jest mentalnością bogatą, a kiedy trochę choruje, traci swoje bogactwo; jest zdolna do popełniania błędów. Aby zrozumieć, wybraliśmy drogę dialogu, otwartą na dialog.”
 
 
 
 
 
Nawiązując do umowy Watykanu z Chinami, Franciszek powiedział, że „idzie dobrze, powoli, ponieważ chińskie tempo jest powolne, mają wieczność, by iść do przodu, są ludem nieskończonej cierpliwości”.
 

W marcu 2022 roku, Franciszek nagrał krótkie przesłanie dla katolików w Hongkongu. „Życzę wam, abyście byli dobrymi obywatelami i abyście byli odważni w obliczu wyzwań czasu” – powiedział (źródło)

Takie wystąpienie jest szyderstwem i policzkiem w twarz gdy jednocześnie zostawia ich samym sobie i „oddaje wilkom” jak to określił kard, Zen, milczy w sprawie masowego niszczenia kościołów, aresztowaniach, torturach, milionie Ujgórów w obozach koncentracyjnych, czy polityki przymusowej aborcji.

Trudno wyrazić obrzydliwość takiej postawy, tym bardziej, że to wszystko określa słowem „pewne ograniczenia” czy „wrażenia”.  Trudno o bardziej haniebne słowa jakiejkolwiek głowy państwa, a gdyby to powiedział znany polityk natychmiast by to wykorzystano. W  tym wypadku cisza bo modernizm jest rakiem pożerającym wszystkich. A za nim wdarło się wszystko co antyludzkie, w tym komunizmu na watykańskich „salonach” którego Bergoglio jest przedstawicielem. 

Na marginesie jeszcze słówko na temat rzetelności w tzw. katolickich mediach, takich jak deon czy aleteia (nie sprawdzałam w innych), które przetłumaczyły wypowiedź dotyczącą kard. Zena, usuwając pierwszą połowę zdania: „Zamiast kwalifikować, bo to trudne, a ja nie mam ochoty kwalifikować, to są wrażenia” – bez oznaczenia że nie jest to pełny cytat. Dociekliwym polecam mieć na uwadze, czy to nie stała praktyka, tak jak przemilczanie  niewygodnych kwestii …
 
 

Watykan broni porozumienia z Chinami powołując się na Benedykta XVI

 

W jedności z papieżem Franciszkiem – oznacza że jesteś zwykłym komunistą !


Źródło: vaticannews, lifesitenews

Odpowiedz