Przejdź do treści

Vigano: Globalny zamach stanu – „Głęboki kościół jest odgałęzieniem głębokiego państwa” (Wywiad)

30 czerwca został opublikowany kolejny wywiad z abp.  Vigano, tym razem przeprowadzony przez Steve’a Bannona byłego doradce Donalda Trumpa. Cały tekst w języku angielskim można przeczytać tutaj.

Wywiad skupia się na aktualnej sytuacji po pandemii i wojnie na Ukrainie oraz jej przyczynach co bezpośrednio łączy on z istnieniem tzw. głębokiego państwa które wpływa na losy narodów.  Wskazując na niemal identyczną reakcję na całym świecie na tzw. pandemię , arcybiskup Viganò stwierdził że władze ” niewolniczo dostosowały się do protokołów zdrowotnych, które były sprzeczne z literaturą naukową i dowodami medycznymi, zamiast tego stosowały się do dyrektyw samozwańczych „ekspertów”. ”, którzy mają na koncie sensacyjne porażki, apokaliptyczne prognozy całkowicie oderwane od rzeczywistości i bardzo poważne konflikty interesów.”

Stwierdza że niemożliwe jest że ” miliony lekarzy na całym świecie utraciły podstawową wiedzę o sztuce medycznej” wszystko co robili przeciw pacjentom było spowodowane presją i ” przejawami szantażu” – wywierymi „przez władze sanitarne na personel medyczny, z pomocą skandalicznej kampanii terroryzmu medialnego i przy wsparciu zachodnich przywódców. Większość z tych liderów jest członkami lobby – Światowego Forum Ekonomicznego – które ich szkoliło i umieszczało na najwyższych szczeblach krajowych i międzynarodowych instytucji, aby mieć pewność, że rządzący będą posłuszni. Klaus Schwab wielokrotnie chwalił się publicznie, że jest w stanie wpływać nawet w przywódców religijnych. To również są udokumentowane fakty we wszystkich krajach, które przestrzegały dyrektyw WHO i firm farmaceutycznych. Widać wyraźnie, że mamy do czynienia z jednym scenariuszem pod jednym kierownictwem: świadczy to o istnieniu zbrodniczego projektu i złośliwości jego twórców.

Mówi też o „cichym zamachu stanu” – bez użycia siły, który odbywa się na naszych oczach:

„W innych krajach zamach stanu odbył się w analogiczny sposób, z serią stopniowych transferów suwerenności na rzecz ponadnarodowych podmiotów, takich jak Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy. Wraz z wprowadzeniem euro [w 2002 roku] suwerenność monetarna została odebrana narodom przestrzegającym traktatu z Maastricht i przekazana Europejskiemu Bankowi Centralnemu, który jest bankiem prywatnym. Bank ten decyduje o stopie, z jaką finansuje budżety krajowe, wykorzystując pieniądze, które te same narody już mu dały. W praktyce Europejski Bank Centralny żąda odsetek od pieniędzy, które zwraca tylko po groszu i tylko pod pewnymi warunkami: reform, cięć wydatków publicznych, wprowadzenia przepisów promujących równość płci, prawa do aborcji, indoktrynacji dzieci itp. Wprowadzenie do [włoskiej] konstytucji wymogu zrównoważonego budżetu – tak jakby państwo było przedsiębiorstwem – było również częścią cichego zamachu stanu.

Ale od dwóch lat parlamenty zostały pozbawione władzy, a wszyscy ci, których Światowe Forum Ekonomiczne i inne lobby zdołały umieścić na wysokich szczeblach rządów i instytucji międzynarodowych, zaczęli stanowić prawo wbrew Konstytucji i interesom Narodu, posłuszni rozkazom wydawanym im z wysoka – „z rynków”, mówią nam – które w rzeczywistości składają się z bardzo małej liczby wielonarodowych korporacji, które pochłaniają konkurencyjne firmy, spłaszczają umiejętności zawodowe ze szkodą dla jakości produktu i zmniejszają ochronę i płace pracowników dzięki współudziałowi związków zawodowych i lewicy.

Krótko mówiąc, rządzi nami wysoka kadra lichwiarzy i spekulantów, od Billa Gatesa, który inwestuje w duże gospodarstwa rolne w przededniu kryzysu żywnościowego lub w szczepionki tuż przed wybuchem pandemii, do George’a Sorosa, który spekuluje na wahaniach walut i obligacji rządowych i wraz z Hunterem Bidenem finansuje biolaboratorium na Ukrainie.”

„Myślenie, że nie ma związku między inicjatorami tych zbrodni a tymi, którzy je popełniają na najwyższych szczeblach rządówkrajowych, UE i ONZ, jest oznaką złej woli, ponieważ nawet dziecko mogłoby zrozumieć, że jesteśmy zakładnikami grupy technokratów, którzy są ideologicznie dewiacyjni i moralnie skorumpowani. Narody świata muszą odzyskać swoją suwerenność, która została uzurpowana przez globalistyczne elity.”

„Inicjatorzy tej zbrodni dumnie pokazują się na Forum Davos, na spotkaniach Komisji Trójstronnej lub Grupy Bilderberg wraz z rządzącymi, premierami, dyrektorami gazet i nadawców telewizyjnych, prezesami banków społecznych i dyrektorami platform społecznościowych i międzynarodowych korporacji , bankierami i dyrektorami agencji ratingowych, prezesami fundacji i samozwańczymi filantropami. Wszyscy oni mają ten sam program – który publikują na swoich stronach internetowych – i są tak pewni swojej siły, że potwierdzają to bezkarnie – jak ostatnio zrobili Soros i Schwab –  że konieczne jest stworzenie narracji, która będzie przekazywana przez media głównego nurtu, aby ich decyzje były akceptowane przez ludzi. Przyjmują oni cenzurę i masową manipulację jako instrumentum regni, czego mieliśmy dowód zarówno w przypadku farsy pandemicznej, jak i prozelenowskiej propagandy na Ukrainie.”

„Musimy zrozumieć, że nasi rządzący są zdrajcami naszego Narodu, którzy poświęcają się eliminacji populacji, a wszystkie ich działania są prowadzone w celu wyrządzenia jak największej krzywdy obywatelom. Nie jest to problem braku doświadczenia czy nieumiejętności, ale raczej intentio nocendi – celowego zamiaru szkodzenia. Uczciwi obywatele uważają za niewyobrażalne, że ci, którzy nimi rządzą, mogliby to robić z przewrotnym zamiarem podkopania i zniszczenia ich, do tego stopnia, że bardzo trudno im w to uwierzyć. Główna przyczyna tego bardzo poważnego problemu tkwi w zepsuciu władzy wraz ze zrezygnowanym posłuszeństwem rządzonych.”

 

Jako kluczowy moment dla Kościoła katolickiego w przygotowaniu do obecnego globalnego scenariusza Vigano określił „rewolucję Soboru Watykańskiego II”. Od tego momentu,

„a przede wszystkim w ciągu ostatnich dziewięciu lat „pontyfikatu” Bergoglia, doświadczył tego samego dysonansu poznawczego: wierni i duchowieństwo zrezygnowali z posłuszeństwa jedynie cynicznym urzędnikom – którzy są nie mniej skorumpowani i zboczeni niż ich odpowiednicy w głębokim państwiechociaż było oczywiste, że celem rzekomych „reform” zawsze było systematyczne niszczenie Kościoła przez jego najwyższych przywódców, którzy są heretykami i zdrajcami. I zauważam, że głęboki Kościół odwoływał się do tych samych fałszywych argumentów, aby przejść obok doktrynalnego, moralnego i liturgicznego rozpasania: przede wszystkim fałszywe twierdzenie, że te reformy były wymagane „od podstaw”, a nie narzucone siłą z góry. Tak jak reformy planowane przez Światowe Forum Ekonomiczne, grupę Bilderberg i Trilateral są przyjmowane przez ich infiltratorów na najwyższych szczeblach narodów i organizmów międzynarodowych, co sprawia wrażenie, że ich plany są ratyfikowane przez powszechną zgodę.”

 

Wyjście Vigano widzi wyłącznie w „ponownym odkryciu norm moralnych”: 

„Dobry obywatel powinien wiedzieć, jak sprzeciwić się władzy cywilnej, a dobry katolik, jak to samo czynić z władzą kościelną, nie słuchając jej, ilekroć władza żąda posłuszeństwa wobec niegodziwego porządku….”

„Sprawiedliwy środek jest jedyną moralnie możliwą drogą, ponieważ odpowiada porządkowi, który Pan wycisnął na świecie i który respektuje hierarchia niebieska. Jesteśmy winni posłuszeństwo prawowitej władzy w takiej mierze, w jakiej jest ona wykonywana w celach, dla których władza została ustanowiona przez Boga: dla dobra doczesnego obywateli w przypadku państwa i dla dobra duchowego wiernych w przypadku Kościoła. Władza, która narzuca swoim poddanym zło, jest z tego właśnie powodu bezprawna, a jej zarządzenia są nieważne. Nie zapominajmy, że prawdziwym Panem, od którego pochodzi wszelka władza, jest Bóg, a władza ziemska – zarówno cywilna, jak i duchowa – ma zawsze charakter zastępczy, czyli podlega władzy Jezusa Chrystusa, Króla i Najwyższego Kapłana. Ustanowienie zastępczej władzy władców w miejsce królewskiej władzy Pana jest gestem szalonym i – owszem – rewolucyjnym i buntowniczym.”

 

Vigano podkreśla że „pandemia została zaplanowana jako instrument ustanowienia reżimu totalitarnego, wymyślonego przez niewybieralnych technokratów” . Rządzący nie są ani posłuszni woli narodu, ani nie dążą do wspólnego dobra, lecz raczej wykonują polecenia przekazane im przez ponadnarodowe podmioty kierujące się własnymi interesami .Ponieważ nie wszystkie kraje są chętne do tego „resetu”, zmuszają je do jego przyjęcia „prowokując kryzysy gospodarcze, pandemie i wojny”.

„To samo dzieje się z kryzysem na Ukrainie: większość obywateli absolutnie nie popiera wysyłania broni na Ukrainę i nakładania sankcji na Federację Rosyjską”(…)

„Rozmyślny charakter tej działalności wywrotowej jest rażąco jasny, podobnie jak świadomość katastrofalnych konsekwencji społecznych, ekonomicznych i zdrowotnych decyzji, które zostały podjęte zarówno w związku z pandemią, jak i kryzysem na Ukrainie. Bergoglio również to przyznał: głowa państwa ujawniła mu, na miesiące przed operacją wojskową Putina na Ukrainie, że NATO i Unia Europejska celowo prowokują Federację Rosyjską, po tym jak przez lata ignorowały czystki etniczne dokonywane przez Kijów wobec rosyjskojęzycznej mniejszości w Donbasie i na Krymie. Celem tej prowokacji było wywołanie konfliktu, który stanowiłby przykrywkę dla legitymizacji nałożenia sankcji na Federację Rosyjską i zmuszenia państw zachodnich do podjęcia „zielonej transformacji”.  A jednocześnie powaliłby gospodarkę narodów na korzyść kilku międzynarodowych funduszy inwestycyjnych i spekulacji rynkowych. (…) Aby uniknąć wojny, NATO nie powinno być rozszerzane z pogwałceniem traktatów, a rosyjskojęzyczna mniejszość na Ukrainie powinna była być chroniona, do czego wzywał protokół z Mińska z 2014 roku.(…)”

„Amerykanie doskonale zdają sobie sprawę, że cena benzyny wzrosła na długo przed kryzysem rosyjsko-ukraińskim, a następnie wzrosła z powodu sankcji – rzeczywistych lub domniemanych – społeczności międzynarodowej wobec Federacji Rosyjskiej. Dziś wiemy, że sankcje – jak można było przewidzieć – w najmniejszym stopniu nie dotknęły Putina, ale ich motywem jest to, że miały uderzyć w narody zachodnie, a w szczególności narody Europy, w celu wywołania kryzysu gospodarczego i energetycznego za pomocą których legitymizować przemiany ekologiczne, racje żywnościowe, kontrolę populacji i cenzurę informacji.”

 

Na pytanie czy jest jakaś analogia między tym, co dzieje się w Kościele  za pontyfikatu Jorge Mario Bergoglio abp. Vigano odpowiada

„Głęboki kościół jest w pewnym sensie odgałęzieniem głębokiego państwa. Z tego powodu nie powinno nas dziwić, że jesteśmy świadkami burzenia wiary i moralności w imię ekumenizmu i synodalności, stosując liberalne błędy w sferze teologicznej; z drugiej strony przekształcenie papiestwa i Kurii Rzymskiej w politbiuro, w którym władza kościelna jest zarówno absolutna, jak i uwolniona od wierności Magisterium, zgodnie z modalnościami sprawowania władzy w dyktaturze typu komunistycznego. Prawo nie jest już oparte na sprawiedliwości, ale raczej na wygodzie i użyteczności tych, którzy je stosują: wystarczy zobaczyć, jak surowo traktowani są przez Watykan duchowni i wierni, którzy są tradycyjni, a z drugiej strony z jaką pobłażliwością Watykan wychwala notorycznych działaczy proaborcyjnych (mam na myśli Bidena i Pelosi wśród najbardziej uderzających przypadków), jak również propagandystów ideologii LGBTQ i teorii gender. Także tutaj liberalizm i komunizm zawarły sojusz, aby zniszczyć instytucję od wewnątrz, tak jak to miało miejsce w sferze cywilnej. Wiemy jednak, że contra legem fit, quod in fraudem legis fit – to, co omija prawo, jest czynione wbrew prawu.”

Vigano kolejny raz stwierdza że Wielki Reset jest skazany na porażkę, ponieważ inspirowany „diabolicznymi zasadami” jednak jako ludzie 

„…musimy zobowiązać się do odbudowy – nie „odbudować lepiej”, ale wręcz przeciwnie – tak, odbudować to, co zostało zniszczone: rodzinę, więź małżeńską, moralne wychowanie dzieci, miłość do ojczyzny, poświęcenie się ciężkiej pracy i braterską miłość, zwłaszcza wobec tych, którzy są najbardziej bezbronni i potrzebujący. Musimy potwierdzić świętość i nietykalność życia od poczęcia do naturalnej śmierci; broniąc komplementarnej natury obu płci przed szaleństwem ideologii gender, chroniąc dzieci i gwarantując niewinność, do której mają prawo. Musimy wreszcie odłożyć na bok logikę zysku – typową dla mentalności liberalnej – aby odzyskać dumę z wypełniania naszych obowiązków nawet wtedy, gdy nikt nas nie obserwuje, z produkowania tego, co robimy w sposób profesjonalny i sprzedawania tego po uczciwej cenie. I musimy przestać uważać się za gorszych tylko dlatego, że ktoś zdecydował, że w ich bezbożnym modelu dystopijnego społeczeństwa bycie uczciwym, lojalnym, szczerym i bogobojnym jest czymś, czego należy się wstydzić. Wstydzić powinni się raczej ci, którzy nawołują do zabijania dzieci i osób starszych, planowej eksterminacji populacji poprzez nikczemne kampanie szczepionkowe, masową sterylizację, sodomię, pedofilię i wszystkie najbardziej dewiacyjne aberracje.”

„Świat może i musi powrócić do Boga: jest to konieczność podyktowana boskim porządkiem, który Stwórca odcisnął na stworzeniu. Musi powrócić do Boga, ponieważ tylko tam, gdzie króluje Chrystus, może panować prawdziwa sprawiedliwość i prawdziwy pokój.”

 

Wywiad z abp. VIGANO: Biden i Bergoglio: przywódcy przewrotu – Głębokie państwo i głęboki Kościół

 


Źródło: warroom.org

Odpowiedz