Przejdź do treści

Każdy z nas sam odpowiada za swoje zbawienie – chociaż zły pasterz już jest potępiony! 

Wąska jest ścieżka do zbawienia a szeroki trakt do zguby.

Czyż to nie są słowa Naszego Pana Jezusa Chrystusa?

Zwraca On przecież uwagę na to bardzo wyraźnie, że bardzo mało osób odnajduje tą ścieżkę, ale wydaje się że większość nie chce tego zaakceptować. Pędzi wprost w objęcia szatana , ponieważ podąża za tłumem, który oślepiony fałszywym światłem świata nie chce widzieć ani słyszeć Prawdy.

Czyż nie zostało powiedziane że świat nas będzie nienawidził ?

Dlaczego więc sądzisz, że nas kocha i idziesz tam gdzie świat?. Nie, oni nie idą tylko pędzą z taka szybkością, że nie wiedzą gdzie i po co. Założono ludziom klapki na oczy i powrozy na szyje. Wszystko upleciono z pieniędzy i pożądań, a karmieni propagandą sukcesu stali się jak ślepe konie w kopalniach – idą bezwolnie tam gdzie im każą. Tylko konie nie myślały że to wolność – tak jak ludzie.

Zatrzymaj się na chwilę i spójrz z boku na ten pęd do zagłady,  może wtedy uwierzysz i zrozumiesz jak daleko zostawiłeś rozum,  nie mówiąc już o wierze. Obojętnie czy chodzisz jeszcze do kościoła, czy już nie –  pomyśl co ci zostało? kim się stałeś?. Rozejrzyj się. Stoisz na ruinach trzeciej świątyni – wokół kłamstwa, bluźnierstwa i kłótnie. Moderniści, tzw. tradycjonaliści czy też pseudo- tradycjonaliści przerzucają się argumentami na temat tego, czego nie ma, co jest ruiną. Oni wszyscy nie widzą, myślą że ten Kościół jeszcze stoi i jedni chcą go tylko odnawiać, inni jeszcze niszczyć, a ty pośrodku. Jak się zatrzymasz będziesz widział tylko ruiny.

Wielu krzyczy:

— bez kapłanów nie ma nic!  –  oczywiście jednocześnie walcząc miedzy sobą kto jest prawidłowo wyświęcony, a kto nie. A ty może pomyślisz wtedy : przecież to bez Boga nie ma nic. I może wtedy zrozumiesz, że Jego tam nie ma.

— Trzeba tylko odrzucić sobór ?

Paktu z diabłem nie da się odwrócić. A poza tym zło nie wybuchnęło nagle na soborze – już wiele lat wcześniej trawiło wiernych i kapłanów.

 — Zjednoczmy siły my chrześcijanie!

Naprawdę? Z kim? Z protestantami, którzy nas nienawidzą, a zwłaszcza Matki Boga i Prawdy którą przekazujemy? A o takich szaleństwach że z islamskimi oprawcami i katami chrześcijan, to nawet lepiej nie wspominać

Takie i inne hasła wygłaszają prorocy naszych czasów o których kiedyś Bóg powiedział że mówią – a ja im nie kazałem.

Szukamy daleko a to jest tak blisko. W nas od zawsze, tylko zakopane głęboko na dnie naszej duszy. Szukamy wiary w świecie który nas nienawidzi , szukamy miłości wśród obcych bogów z drewna czy kamienia, a mamy ją tak blisko – w postaci naszego Ukochanego Zbawiciela. Szukamy nadziei w bożkach matki ziemi,  pachamamy, czy też w zjawie z Medjugorie, a mamy tuż przy naszej duszy Jedynego Prawdziwego, żywego Boga!

Żeby odzyskać to co utracone i zapomniane nie potrzeba nam nic wielkiego, ale jednak tak bardzo trudnego. Potrzeba nam wiary – nie w jakiegoś człowieka, nie w kapłana,, czy następnego proroka lub prorokinię. Potrzebna jest wiara w Boga. Proste ?! Jednak chyba nie ,bo tak nieliczni to widzą.

Wiara powinna być oparta na oddaniu się woli Boga, tak jak NMP powiedziała – Niech się stanie według słów Twoich I Jezus Chrystus 33 lata później powtórzył Niech się stanie wola Twoja, nie moja .Tak i my powinniśmy w każdej chwili naszego nędznego życia to powtarzać – ale przede wszystkim czuć. Dekalog i prosta modlitwa Ojcze nasz powoli wyprowadzą nas z otchłani w którą wpędził nas świat. W ciszy naszej oczyszczonej duszy Zdrowaś Maryjo jest  więcej warte niż wszystkie litanie i godzinne modły odmawiane, ale w zgodzie ze światem.

Szukasz „mocy” takiej jak filmach ? W Bogu Jej nie znajdziesz. Musisz iść do tych co prowadzą do zatracenia kłamiąc o mocach, egzorcyzmach a przecież im nic już nie pomogą pieniądze ze sprzedanych książek i wykładów i ci co ich słuchają też nic oprócz potępienia nie zyskają. Ale jednak idą za ułudą światła, czy też jakąś ciemną mocą. Idziecie za szarlatanami którzy ponoć znają hasła do nieba , lub „wizjonerek” słuchają, albo każą wam papier toaletowy zbierać na apokalipsę. Następny w zjawie z Medjugorie dostrzega jakieś błędy ale przecież tam „jest moc” – że szatana to już nieważne . Charyzmatycy uzdrawiali ponoć całe stadiony ludzi, ale podczas tzw. pandemii się  pochowali. Fałszywa pandemia zdemaskowała fałszywych uzdrowicieli. Przykładów można by mnożyć, ale trzeba wiedzieć jeżeli ktoś składa prawdziwą Ofiarę w postaci Mszy tradycyjnej to możesz na takie rzeczy zwrócić uwagę ale wcale nie musisz ale jeżeli nie to pamiętaj że fałszywy kościół to fałszywi kapłani i z tego dobrych owoców nie będzie.

Trzeba pamiętać że jeżeli nawet znajdziemy kapłana, który składa prawdziwą Ofiarę w dzisiejszych czasach, musimy sami ocenić czy to, co on przekazuje poza mszą jest Prawdą. Przykre ale prawdziwe. Każdy z nas sam odpowiada za swoje zbawienie i chociaż zły pasterz już jest potępiony, to ty nie możesz się tłumaczyć, że jego słuchałeś bo masz obowiązek słuchać przede wszystkim Boga, a nie ludzi, obojętnie kim oni są.

Trzecia świątynia została zniszczona i teraz trzeba ja odbudowywać  w naszych duszach, na skale naszej wiary opartej na Ewangelii i Tradycji, a wszystko poza tym to tylko ułudy i kłamstwa dające fałszywe światło bluźnierstw i herezji.

Droga zatracenia – Zniszczenie trzeciej Świątyni

Na koniec odpowiem modernistom którzy za wszelką cenę chcą udowodnić, ze Komunia do ręki, to nie profanacja. Tak macie rację – w waszym kościele to nie profanacja, ponieważ do profanacji potrzeba konsekracji, która u was nie występuje, ponieważ Boga nie ma tam gdzie bluźnierstwo i herezja. Nie potraficie nawet uznać, że klękanie  przed Bogiem jest ważne, a chcecie pouczać o zasadach jakie powinny obowiązywać w prawdziwym Kościele.

 Jan Apostoł nawet pozdrawiać takich jak wy zakazywał, a wy szukacie dyskutantów do udowadniania swoich racji!

Jeśli się nawrócicie, to padniecie nie na kolana ale nawet na twarz przed Bogiem. I nawet nie pomyślicie o bzdurach o których teraz chcecie dyskutować.

Do profanacji Najświętszego Sakramentu jest potrzebna konsekracja !


Arkadiusz Niewolski

2 komentarze do “Każdy z nas sam odpowiada za swoje zbawienie – chociaż zły pasterz już jest potępiony! ”

  1. Pisze Pan o kościele w sposób wg mnie zbyt neurotyczny i przede wszystkim pozbawiony ufności w obecność Pana Jezusa (który przecież cały czas w nim jest i kontroluje sytuację).
    I że wszystko już stracone przez sobór watykański, wiarę w „zjawę” z Medjugorie i Jana Pawła II, a teraz dochodzą jeszcze wizjonerzy wieszczący apokalipsę.
    Oczywiście ma Pan dużo racji, tylko to wszystko jest takie jakieś nieuporządkowane i mnie osobiście wprowadza w przekonanie, że już nic się nie da zrobić. A chrześcijanin, to przecież człowiek nadziei.