Przejdź do treści

Sprzedawcy śmierci! – Watykan sprzedaje monety promujące „potrzebę zaszczepienia się”

Watykan wyemitował nowy zestaw monet, z których jeden pokazuje młodą osobę w masce, w trakcie dźgania jej igłą, jak można się domyślać „przeciwko” COVID-19. Trudno chyba o propagandę w gorszym stylu.

Opis na watykańskiej stronie internetowej mówi, że

 „Srebrna moneta 20 euro, zaprojektowana przez Chiarę Principe, poświęcona jest aktualnemu tematowi, który jest bardzo bliski sercu papieża Franciszka: leczeniu przeciw pandemii i potrzebie szczepień. Moneta przedstawia lekarza, pielęgniarkę i młodą osobę, która jest gotowa na przyjęcie szczepionki. Ojciec Święty wielokrotnie podkreślał wagę szczepień, przypominając, że opieka zdrowotna jest „obowiązkiem moralnym”, i ważne jest, aby „kontynuować wysiłki na rzecz uodpornienia nawet najbiedniejszych narodów”.

Na czym to „uodparnianie” polega można było dostrzec od początku. Teraz już wątpliwości ma tylko ten, kto nic nie chce widzieć, ani słyszeć – Najnowsza tragedia: Zespół nagłej śmierci osoby dorosłej (SADS) – Dlaczego umierają zdrowi młodzi dorośli?

I chyba powinniśmy być wdzięczni za takie sygnały jak osławione monety. 

Można było wydać monetę z pogańskim bożkiem Pachamama i nazwać go Maryją to można promować śmiercionośne zastrzyki.

Ostateczny upadek – Watykan wydaje monetę z pogańską boginią !

 

Jako że Watykan już dawno upadł, o czym piszemy ciągle,  nie ma tu nic do dodania. Raczej najwyższy czas żeby w świetle choćby tych ostatnich doniesień o nagłych zgonach zdrowych osób  każdy wyciągnął wnioski dokąd został doprowadzony, bo za ignorancję i bezmyślność, jak za nieznajomość prawa ponosi się poważne konsekwencje. Co gorsza nie tylko dla ciała,  ale duszy – na wieczność. 

Można albo udawać że kapłani bergoliońskiego kościoła – sprzedawcy śmierci promujący te zastrzyki aktywnie lub choćby  milczeniem są narzędziami Boga, albo zacząć poważnie się zastanawiać kim są ci którzy milczą podczas gdy tylko zdrowego rozsądku trzeba by połączyć proste fakty i nazwać zło złem. 

Naiwnością jest sądzić ze w kwestiach wiary ci „pasterze”  nauczają zgodnie z nauką Kościoła, kiedy nawet prawdy nie potrafią rozpoznać. Jaki duch nimi kieruje? . Takie wydarzenia jak to, to tylko sygnał – ostrzeżenie dla ślepych. Bóg cię konfrontuje z rzeczywistością. Nie wystarczy z obowiązku „odhaczyć” niedzielną mszę by być katolikiem.. Nie dziś. Nie z wilkami w owczych skórach i sprzedawcami śmierci.

Sprzedawcy śmierci – „Katolickie” media w służbie propagandy

 


Agnieszka Szaroleta

Odpowiedz