Przejdź do treści

Psychologia totalitaryzmu – Formacja masowej hipnozy

HISTORIA W SKRÓCIE

  • Formacja masowa jest formą masowej hipnozy, która pojawia się po spełnieniu określonych warunków i prawie zawsze poprzedza powstanie systemów totalitarnych
  • Cztery główne warunki, które muszą istnieć, aby zaistniała formacja masowa, to powszechna samotność i brak więzi społecznych, co prowadzi do odczuwania życia jako pozbawionego sensu, co prowadzi do powszechnego, swobodnego lęku i niezadowolenia, co prowadzi do powszechnej, swobodnej frustracji i agresji, co skutkuje poczuciem braku kontroli.
  • W formacji masowej populacja wchodzi w hipnotyczny trans, który sprawia, że ​​są gotowi poświęcić wszystko, łącznie z życiem i wolnością
  • Kluczowe strategie zakłócania procesu formowania masowego polegają na wypowiadaniu się przeciwko niemu i stosowaniu oporu bez użycia przemocy. Głosy sprzeciwu powstrzymują systemy totalitarne przed przekształceniem się w nieludzkie systemy, w których ludzie są skłonni do popełniania potwornych zbrodni.
  • W ostatecznym rozrachunku „totalitaryzm” odnosi się do ambicji systemu. Chce on wyeliminować możliwość indywidualnego wyboru, a czyniąc to, niszczy sedno tego, czym jest bycie człowiekiem. Im szybciej system niszczy jednostkę, tym szybciej system się załamuje

Profesor Mattias Desmet, belgijski psycholog z tytułem magistra statystyki, zyskał światowy rozgłos pod koniec 2021 roku, kiedy przedstawił koncepcję „formacji masowej” jako wyjaśnienie absurdalnych i irracjonalnych zachowań, jakie obserwujemy w odniesieniu do pandemii COVID i środków jej przeciwdziałania.

Ostrzegł też, że masowa formacja rodzi totalitaryzm, który jest tematem jego nowej książki „ Psychologia totalitaryzmu ”. Prace Desmeta spopularyzował dr Robert Malone, którego pojawienie się w podkaście Joe Rogana obejrzało około 50 milionów ludzi.

Jednak gdy wyszukiwane hasło „formacja masowa” zyskało na popularności, Google zareagowało manipulując wynikami wyszukiwania, próbując zdyskredytować Desmeta i pokazać ludziom w wynikach wyszukiwania informacje, które mogłyby spowodować, że zlekceważyliby znaczenie tej pracy. Czemu? Ponieważ Google znajduje się w centrum globalnej kabały i ruchu w kierunku totalitaryzmu.

 

Zrozumienie ówczesnej psychologii ma kluczowe znaczenie

Mówi się, że ci, którzy nie wyciągają wniosków z historii, są skazani na jej powtórzenie, a to wydaje się szczególnie aktualne w dzisiejszych czasach, ponieważ, jak wyjaśnia Desmet, jeśli nie rozumiemy, jak dochodzi do formowania się masy i do czego ono prowadzi, nie możemy mu zapobiec. W jaki sposób Desmet doszedł do wniosku, że jesteśmy w trakcie procesu formowania się masy? Wyjaśnia on:

„Na początku kryzysu związanego z wirusem coronawirusem, w lutym 2020 roku, zacząłem studiować statystyki dotyczące śmiertelności z powodu wirusa, współczynnika śmiertelności z powodu zakażenia, współczynnika śmiertelności z powodu zachorowań i tak dalej, i od razu odniosłem wrażenie – a wraz ze mną kilku światowej sławy statystyków, takich jak na przykład John Ioannidis ze Stanford – że statystyki i modele matematyczne dramatycznie zawyżają niebezpieczeństwo związane z wirusem.

 

Natychmiast napisałem artykuł, w którym starałem się zwrócić uwagę ludzi na niektóre z tych błędów. Ale od razu zauważyłem, że ludzie po prostu nie chcieli o tym wiedzieć. Wyglądało to tak, jakby nie dostrzegali nawet najbardziej rażących błędów na poziomie użytych statystyk. Ludzie po prostu nie byli w stanie tego dostrzec”.

To wczesne doświadczenie skłoniło go do skoncentrowania się na mechanizmach psychologicznych działających w społeczeństwie i nabrał przekonania, że ​​to, co widzieliśmy, było w rzeczywistości skutkami procesu masowego formowania się na dużą skalę, ponieważ najistotniejszą cechą tego trendu psychologicznego jest to, że czyni ludzi radykalnie ślepymi na wszystko, co jest sprzeczne z narracją, w którą wierzą.

Zasadniczo stają się niezdolni do zdystansowania się od swoich przekonań i dlatego nie mogą przyjmować ani oceniać nowych danych. Desmet kontynuuje:

„Inną bardzo specyficzną cechą jest to, że proces formacji masowej sprawia, iż ludzie są gotowi radykalnie poświęcić wszystko, co jest dla nich ważne – nawet swoje zdrowie, majątek, zdrowie swoich dzieci, przyszłość swoich dzieci.

Kiedy ktoś znajduje się pod wpływem procesu formacji masowej, staje się radykalnie skłonny do poświęcenia wszystkich swoich indywidualnych interesów. Trzecią cechą, by wymienić tylko kilka, jest to, że kiedy ludzie znajdują się we władaniu procesu masowej formacji, zazwyczaj wykazują skłonność do okrucieństwa wobec osób, które nie kupują narracji lub nie podążają za nią. Zwykle robią to tak, jakby to był etyczny obowiązek.

W końcu są zazwyczaj skłonni najpierw stygmatyzować, a potem eliminować, niszczyć ludzi, którzy nie zgadzają się z masami.

I dlatego tak niezmiernie ważne jest zrozumienie działających mechanizmów psychologicznych, ponieważ jeśli zrozumiesz działające mechanizmy, możesz uniknąć tak głębokiej formacji mas, że ludzie osiągną ten punkt krytyczny, w którym naprawdę są fanatycznie przekonani, że są powinni niszczyć każdego, kto się z nimi nie zgadza.

Dlatego zrozumienie tego mechanizmu jest niezwykle ważne. Jeśli się go zrozumie, można mieć pewność, że tłum, masa, zanim zacznie niszczyć ludzi, którzy nie idą z nią w parze, najpierw zniszczy siebie lub wyczerpie się.

Tak więc ma to kluczowe znaczenie i to właśnie opisuje moja książka. Opisuje, jak w społeczeństwie wyłania się masa, tłum, w jakich warunkach powstaje, jakie są mechanizmy procesu formowania się masy i co można z tym zrobić. To niezwykle ważne. Wspomnę o tym na samym początku.

Zwykle nie da się obudzić mas. Kiedy w społeczeństwie pojawi się proces formowania się mas, niezwykle trudno jest je obudzić. Ale [budzenie ich jest] ważne, [ponieważ] można uniknąć sytuacji, w której masy i ich przywódcy staną się tak fanatycznie przekonani o słuszności swojej narracji, że zaczną niszczyć ludzi, którzy się z nimi nie zgadzają”.

Dla tych z nas, którzy nie dali się oczarować irracjonalnej narracji COVID, okrucieństwo, z jakim przywódcy polityczni, media i ludzie próbowali wymusić przestrzeganie przepisów, było szokująco odrażające. Wielu zostało zaatakowanych fizycznie, a niektórzy nawet zabici, tylko za to, że nie założyli maski na twarz, o której wiedzieliśmy, że jest bezużyteczną strategią prewencyjną.

 

 

Historyczny kontekst masowej hipnozy

Łatwiej zrozumieć, czym jest formacja masowa, jeśli potraktuje się ją jako hipnozę masową, ponieważ są one nie tylko podobne, ale wręcz identyczne – mówi Desmet.

Formacja masowa jest rodzajem hipnozy, która pojawia się, gdy spełnione są określone warunki. I, co niepokojące, warunki te, a także powstający trans hipnotyczny, niemal zawsze poprzedzają powstanie systemów totalitarnych.

Podczas gdy totalitaryzm i klasyczna dyktatura mają pewne wspólne cechy, istnieją wyraźne różnice na poziomie psychologicznym. Według Desmeta klasyczna dyktatura na poziomie psychologicznym jest bardzo prymitywna. To społeczeństwo, które boi się małej grupy, dyktatorskiego reżimu, ze względu na jego agresywny potencjał.

Z drugiej strony totalitaryzm wywodzi się z zupełnie innego mechanizmu psychologicznego. Co ciekawe, państwo totalitarne nie istniało właściwie przed XX wiekiem. Jest to stosunkowo nowe zjawisko i opiera się na tworzeniu masy lub masowej hipnozie.

Warunki dla tego masowego stanu hipnozy (wymienione poniżej) zostały spełnione tuż przed powstaniem Związku Radzieckiego i nazistowskich Niemiec, więc taki jest nasz kontekst historyczny. Warunki te zostały ponownie spełnione tuż przed kryzysem COVID. To, co teraz widzimy, to inny rodzaj totalitaryzmu, w dużej mierze ze względu na postęp technologiczny, który stworzył niezwykle skuteczne narzędzia do podświadomego wpływania na opinię publiczną.

Dysponujemy obecnie bardzo wyrafinowanymi narzędziami, dzięki którym możemy zahipnotyzować znacznie większe masy ludzi niż było to możliwe w dawnych czasach. Chociaż współczesny totalitaryzm ma charakter globalny, a nie regionalny, a wojna informacyjna jest bardziej wyrafinowana niż to, co mogliby zdziałać Sowieci czy naziści, podstawowa dynamika psychologiczna jest wciąż identyczna.

 

Zrozumieć hipnozę

Więc jaka jest ta psychologiczna dynamika? „Tworzenie masy” to termin kliniczny, który w żargonie laików można po prostu przetłumaczyć jako rodzaj masowej hipnozy, która może nastąpić po spełnieniu pewnych warunków.

Podczas hipnozy hipnotyzer najpierw odrywa lub odwraca uwagę od otaczającej nas rzeczywistości lub środowiska. Następnie, poprzez sugestię hipnotyczną – zazwyczaj jest to bardzo prosta wypowiedź lub zdanie wypowiedziane na głos – hipnotyzer skupia całą uwagę na jednym punkcie, na przykład na poruszającym się wahadle lub na swoim głosie.

Z perspektywy zahipnotyzowanej osoby będzie się wydawać, że rzeczywistość zniknęła. Skrajnym tego przykładem jest stosowanie hipnozy do uniewrażliwienia na ból podczas operacji. W tej sytuacji koncentracja mentalna pacjenta jest tak zawężona i intensywna, że ​​nie zauważa on, że jego ciało jest rozcinane.

W ten sam sposób nie ma znaczenia, ilu ludzi doznaje obrażeń w wyniku działań COVID, ponieważ uwaga skupia się na COVID, a wszystko inne przestaje istnieć w sensie psychologicznym.

Ludzie mogą zostać zabici za to, że nie założyli maski, a zahipnotyzowani nie podniosą wzroku. Dzieci mogą umierać z głodu, a przyjaciele popełniać samobójstwa z powodu desperacji finansowej – żadna z tych rzeczy nie będzie miała psychologicznego wpływu na zahipnotyzowanych, ponieważ dla nich trudna sytuacja innych nie ma znaczenia. Doskonałym przykładem tego psychologicznego zaślepienia rzeczywistością jest to, jak zgony i obrażenia w wyniku zakażenia wirusem COVID są po prostu nierozpoznawane, a nawet nie uważa się ich za przyczynę.

Ludzie otrzymują szczepionkę, doznają rozległych obrażeń i mówią: „Dzięki Bogu, że ją dostałem, bo inaczej byłoby o wiele gorzej”. Nie są w stanie wyobrazić sobie możliwości, że to zastrzyk spowodował u nich obrażenia.

Widziałem nawet ludzi, którzy wyrażali wdzięczność za zastrzyk, gdy ktoś, kogo rzekomo kochali, zmarł w ciągu kilku godzin lub dni od jego przyjęcia! To po prostu zdumiewające. Psychologiczna dynamika hipnozy wyjaśnia te irracjonalne i skądinąd niezrozumiałe zachowania, ale i tak są one dość surrealistyczne.

 

„Nawet jeśli znam mechanizmy działania hipnozy, nadal jestem zdumiony za każdym razem, gdy to się dzieje” – mówi Desmet. „Prawie nie mogę uwierzyć w to, co widzę. Znam osobę, której mąż zmarł kilka dni po szczepionce, podczas snu, na atak serca.

I pomyślałem: „Teraz otworzy oczy i się obudzi”. Ale nic z tego. Po prostu kontynuowała w ten sam fanatyczny sposób – jeszcze bardziej fanatyczny – mówiąc o tym, jak bardzo powinniśmy być szczęśliwi, ponieważ mamy tę szczepionkę. Niewiarygodne, tak”.

 

Psychologiczne korzenie formacji masowej

Jak już wspomniano, formacja masowa, czyli hipnoza masowa, może wystąpić, gdy pewne warunki psychologiczne są obecne u wystarczająco dużej części społeczeństwa.

Cztery główne warunki, które muszą zaistnieć, aby mogło dojść do powstania formacji masowej to:

  1. Powszechna samotność i brak więzi społecznych, co prowadzi do:
  2. Doświadczanie życia jako bezsensownego, bezcelowego i pozbawionego sensu, i/lub stawianie czoła okolicznościom, które nie mają racjonalnego sensu, co prowadzi do:
  3. Powszechnego, swobodnie unoszącego się niepokoju i niezadowolenia (niepokój/niezadowolenie, które nie mają widocznej lub wyraźnej przyczyny), co prowadzi do:
  4. Szeroko rozpowszechnionej, swobodnie unoszącej się frustracji i agresji (frustracja i agresja nie mają wyraźnej przyczyny), co prowadzi do poczucia braku kontroli.

 

Jak powstaje formacja masowa w społeczeństwie

Kiedy już wystarczająco duża część społeczeństwa poczuje się niespokojna i wymyka się spod kontroli, staje się ona bardzo podatna na masową hipnozę. Desmet wyjaśnia:

„Izolacja społeczna, brak znaczenia, swobodnie unoszący się niepokój, frustracja i agresja są wysoce awersyjne, ponieważ jeśli ludzie czują niepokój, nie wiedząc, z jakiego powodu czują niepokój, zazwyczaj czują się pozbawieni kontroli. Czują, że nie są w stanie obronić się przed lękiem.

A jeśli w tych warunkach za pośrednictwem środków masowego przekazu rozpowszechniana jest narracja, wskazująca na obiekt niepokoju, a jednocześnie zapewniająca strategię radzenia sobie z obiektem niepokoju, to cały ten swobodny niepokój może łączyć się z obiektem. lęku.

I może istnieć ogromna chęć udziału w strategii radzenia sobie z obiektem lęku, bez względu na to, jak absurdalna jest ta strategia. Tak więc, nawet jeśli od początku jest jasne – dla każdego, kto chce to zobaczyć – że strategia radzenia sobie z obiektem lęku może pochłonąć o wiele więcej ofiar niż sam obiekt lęku... to nawet wtedy może pojawić się ogromna chęć uczestnictwa w strategii radzenia sobie z obiektem lęku.

To jest pierwszy krok każdego większego mechanizmu formowania mas. Niezależnie od tego, czy chodzi o wyprawy krzyżowe, polowania na czarownice, rewolucję francuską, początki Związku Radzieckiego czy nazistowskich Niemiec, raz po raz widzimy ten sam mechanizm.

Jest wiele swobodnie unoszącego się niepokoju. Ktoś przedstawia narrację, która wskazuje obiekt lęku i strategię radzenia sobie z nim. A potem cały niepokój łączy się z [proponowanym] obiektem lęku.

Ludzie uczestniczą w strategii radzenia sobie z obiektem lęku, która daje pierwszą ważną psychologiczną przewagę i od tej pory ludzie mają wrażenie, że mogą kontrolować swój lęk. Jest połączony z obiektem i mają strategię radzenia sobie z nim.”

 

Problematyczne więzi społeczne w formacji masowej

Kiedy ludzie, którzy kiedyś czuli się samotni, niespokojni i poza kontrolą, zaczynają uczestniczyć w strategii przedstawianej im jako rozwiązanie ich niepokoju, pojawia się zupełnie nowa więź społeczna. To z kolei wzmacnia masową hipnozę, ponieważ nie czują się już odizolowani i samotni.

To wzmocnienie jest rodzajem mentalnego odurzenia i stanowi prawdziwy powód, dla którego ludzie kupują narrację, niezależnie od tego, jak bardzo jest absurdalna. „Będą nadal kupować tę narrację, ponieważ tworzy ona nową więź społeczną” – mówi Desmet.

Chociaż więzi społeczne są dobrą rzeczą, w tym przypadku stają się niezwykle destrukcyjne, ponieważ frustracja i agresja wciąż istnieją i wymagają ujścia. Te emocje muszą być skierowane na kogoś. Co gorsza, pod wpływem czaru masowej formacji ludzie tracą zahamowania i poczucie proporcji.

Dlatego, jak widzieliśmy podczas pandemii COVID, ludzie będą atakować i wyżywać się w najbardziej irracjonalny sposób na każdym, kto nie wpisuje się w narrację. Podstawowa agresja zawsze będzie skierowana na tę część populacji, która nie jest zahipnotyzowana.

Mówiąc ogólnie, zazwyczaj, gdy ma miejsce formacja masowa, około 30% populacji jest zahipnotyzowane – i dotyczy to zazwyczaj przywódców, którzy wygłaszają hipnotyzującą narrację do społeczeństwa – 10% pozostaje niezahipnotyzowanych i nie kupuje tej narracji, a większość, 60%, czuje, że coś jest nie tak z tą narracją, ale postępuje zgodnie z nią po prostu dlatego, że nie chce się wyróżniać ani sprawiać kłopotów.

Innym problemem pojawiających się więzi społecznych jest to, że więź nie jest pomiędzy jednostkami, ale raczej więź pomiędzy jednostką a zbiorowością. Rodzi to poczucie fanatycznej solidarności ze zbiorowością, ale nie ma solidarności z żadną jednostką. Tak więc jednostki są bezlitośnie poświęcane dla „większego dobra” zbiorowości bez twarzy.

„To wyjaśnia, na przykład, dlaczego podczas kryzysu Corona wszyscy mówili o solidarności, ale ludzie akceptowali fakt, że jeśli ktoś uległ wypadkowi na ulicy, nie wolno mu już było pomóc, chyba że miało się do dyspozycji maskę chirurgiczną i rękawiczki.

To wyjaśnia również, dlaczego, podczas gdy wszyscy mówili o solidarności, ludzie akceptowali, że jeśli ich ojciec lub matka umiera, nie wolno im ich odwiedzać” – mówi Desmet.

 

W końcu pojawia się radykalna, paranoiczna atmosfera, w której ludzie nie ufają sobie nawzajem i w której ludzie są gotowi donieść rządowi o swoich bliskich.

„Więc to jest problem z formowaniem się masy” – mówi Desmet. „To solidarność jednostki ze zbiorowością, nigdy z innymi jednostkami. To wyjaśnia, co wydarzyło się na przykład podczas rewolucji w Iranie. Rozmawiałem z kobietą, która mieszkała w Iranie podczas rewolucji, która była właściwie początkiem totalitarnego reżimu w Iranie.

Na własne oczy była świadkiem, jak matka zgłosiła swojego syna rządowi i jak zawiesiła mu sznur na szyi tuż przed jego śmiercią, i jak twierdziła, że ​​jest za to bohaterką. To dramatyczne skutki tworzenia masy”.

 

Co się dzieje, gdy nie ma wroga zewnętrznego?

Mamy teraz do czynienia z sytuacją, która jest bardziej skomplikowana niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ rodzący się totalitaryzm nie ma zewnętrznych wrogów, z wyjątkiem obywateli, którzy nie są zahipnotyzowani i nie kupują fałszywych narracji. Na przykład nazistowskie Niemcy zostały zniszczone przez zewnętrznych wrogów, którzy powstali przeciwko nim. 

Z drugiej strony jest to zaleta, ponieważ państwa totalitarne zawsze potrzebują wroga. To jest coś, co bardzo dobrze opisał George Orwell w swojej książce „1984”. Aby proces formowania się mas nadal trwał, musi istnieć zewnętrzny wróg, na którym państwo może skoncentrować agresję zahipnotyzowanych mas.

 

Opór bez przemocy i szczerość są kluczowe

W ten sposób dochodzimy do kluczowej kwestii – konieczności oporu bez użycia przemocy i wypowiadania się przeciwko narracji. Opór z użyciem przemocy automatycznie staje się celem agresji, dlatego „opór wewnątrz systemu totalitarnego zawsze musi opierać się na zasadach oporu bez użycia przemocy” – mówi Desmet. Ale trzeba też nadal wypowiadać się w sposób jasny, racjonalny i nieagresywny. Desmet wyjaśnia:

„Pierwszą i najważniejszą zasadą, której opór musi się trzymać podczas procesu masowego formowania się i wyłaniania się totalitaryzmu, jest to, że ludzie, którzy nie zgadzają się z masami, muszą nadal mówić. To najważniejsza rzecz.

Ponieważ totalitaryzm opiera się na formacji masowej, a formacja masowa jest rodzajem hipnozy, formacja masowa jest zawsze prowokowana głosem przywódcy, który utrzymuje ludność w stanie hipnozy. A gdy nadal będą mówić dysonansowe głosy, nie będą w stanie obudzić mas, ale będą stale zakłócać proces formowania się mas.

Będą stale przeszkadzać w hipnozie. Jeżeli są ludzie, którzy nie przestają się wypowiadać, formacja masowa zazwyczaj nie staje się tak głęboka, żeby w społeczeństwie pojawiła się chęć zniszczenia ludzi, którzy nie idą z masą. To jest kluczowe.

Z historycznego punktu widzenia, jeśli przyjrzeć się temu, co działo się w Związku Radzieckim i w nazistowskich Niemczech, widać wyraźnie, że właśnie w momencie, gdy opozycja przestała publicznie zabierać głos, system totalitarny zaczął stawać się okrutny.

W 1930 roku w Związku Radzieckim opozycja przestała się wypowiadać, a w ciągu sześciu czy ośmiu miesięcy Stalin rozpoczął wielkie czystki, które pochłonęły dziesiątki milionów ofiar. W 1935 roku dokładnie to samo stało się w nazistowskich Niemczech.

Opozycja została uciszona lub przestała się wypowiadać. Woleli zejść do podziemia. Myśleli, że mają do czynienia z klasyczną dyktaturą, ale tak nie było. Mieli do czynienia z czymś zupełnie innym. Mieli do czynienia z państwem totalitarnym.

I decydując się na zejście do podziemia, podejmowali fatalną dla siebie decyzję. Tak więc również w nazistowskich Niemczech w ciągu roku od momentu, gdy opozycja przestała wypowiadać się publicznie, zaczęło się okrucieństwo i system zaczął niszczyć najpierw swoich przeciwników. Zawsze jest tak samo.

W pierwszym etapie systemy totalitarne lub masy zaczynają atakować tych, którzy się z nimi nie zgadzają. Ale po chwili zaczynają po prostu atakować i niszczyć wszystkich, grupa po grupie.

A w Związku Sowieckim, gdzie proces masowego formowania zaszedł bardzo daleko, znacznie dalej niż w nazistowskich Niemczech, Stalin zaczął eliminować arystokrację, drobnych rolników, dużych rolników, złotników, Żydów, wszystkich ludzi, którzy według nigdy nie zostałby dobrymi komunistami.

Ale po pewnym czasie zaczął po prostu eliminować grupę za grupą, bez żadnej logiki. Po prostu wszystkich. Dlatego Hannah Arendt powiedziała, że państwo totalitarne jest zawsze potworem, który pożera własne dzieci. A ten niszczycielski proces zaczyna się wtedy, gdy ludzie przestają zabierać głos.

Zapewne dlatego na początku XX wieku było kilka krajów, w których była formacja masowa, ale nigdy nie było pełnoprawnego państwa totalitarnego.

Prawdopodobnie było wystarczająco dużo ludzi, którzy nie zamykali się w sobie, którzy nie przestawali mówić. To jest coś, co jest bardzo ważne, aby to zrozumieć. Kiedy pojawia się formacja masowa, ludzie zazwyczaj uważają, że nie ma sensu o tym mówić, bo ludzie się nie budzą. Ludzie nie wydają się wrażliwi na ich racjonalne kontrargumenty.

Ale nigdy nie powinniśmy zapominać, że mówienie ma natychmiastowy skutek. Może nie dlatego, że budzi masy, ale że zaburza proces tworzenia masy i hipnozy. I w ten sposób zapobiega temu, by masy stały się wysoce destrukcyjne w stosunku do ludzi, którzy się z nimi nie zgadzają.

Dzieje się też coś innego. Masy zaczynają się wyczerpywać. Zaczynają niszczyć same siebie, zanim zaczną niszczyć ludzi, którzy się z nimi nie zgadzają. Tak więc to jest strategia, którą należy stosować w przypadku wewnętrznego oporu wobec reżimów totalitarnych”.

 

Odeprzeć transhumanizm i technokrację

Jak wspomniano wcześniej, przywódcy, którzy deklarują narrację, zawsze są zahipnotyzowani. W tym sensie są fanatykami. Jednak chociaż dzisiejsi światowi przywódcy są fanatykami transhumanizmu i technokracji, niekoniecznie muszą wierzyć w to, co mówią o COVID.

Wielu z nich wie, że kłamią, ale usprawiedliwiają te kłamstwa jako konieczne, aby urzeczywistnić ideologie transhumanizmu i technokracji. Niedorzeczna agenda COVID jest środkiem do celu. Jest to kolejny powód, dla którego musimy nadal naciskać i mówić głośno, ponieważ kiedy znikną kontrargumenty, ci przywódcy staną się jeszcze bardziej fanatyczni w swoich ideologicznych poszukiwaniach.

„Ostateczne wyzwanie polega nie tyle na pokazaniu ludziom, że koronawirus nie jest tak groźny, jak się spodziewaliśmy, albo że narracja COVID jest błędna, ile raczej na tym, że ta ideologia jest problematyczna – ta transhumanistyczna i technokratyczna ideologia jest katastrofą dla ludzkości; to mechanistyczne myślenie, to przekonanie, że wszechświat i człowiek są rodzajem materialnego mechanicznego systemu, którym należy sterować i manipulować w mechanistyczny, technokratyczny, transhumanistyczny sposób.

Oto największe wyzwanie: pokazać ludziom, że transhumanistyczny pogląd na człowieka i świat pociągnie za sobą radykalną dehumanizację naszego społeczeństwa. Myślę więc, że to jest prawdziwe wyzwanie, przed którym stoimy. Pokazywanie ludziom: „Spójrz, zapomnij na chwilę o narracji Corony.

To, do czego zmierzamy, jeśli będziemy dalej postępować w ten sam sposób, to radykalnie, technologicznie kontrolowane społeczeństwo transhumanistyczne, które nie pozostawi żadnego miejsca na życie dla istoty ludzkiej”.

 

Będzie gorzej, zanim będzie lepiej

Podobnie jak ja, Desmet jest przekonany, że szybko zmierzamy w kierunku globalnego totalitaryzmu i że zanim będzie lepiej, będzie dużo gorzej. Dlaczego? Ponieważ znajdujemy się dopiero w początkowej fazie procesu totalitaryzmu. Na horyzoncie wciąż majaczy cyfrowa tożsamość, a wraz z nią niezgłębiona, potężna sieć kontroli, zdolna złamać każdego.

Przebłysk nadziei jest taki: każdy, kto studiował formację masową i totalitaryzm, doszedł do wniosku, że obie są z natury autodestrukcyjne. Nie mogą przetrwać. A im więcej środków ma do dyspozycji, by kontrolować populację, tym szybciej może się zniszczyć, bo totalitaryzm niszczy istotę człowieka.

W ostatecznym rozrachunku „totalitaryzm” odnosi się do ambicji systemu. Chce on wyeliminować możliwość indywidualnego wyboru, a czyniąc to, niszczy sedno tego, czym jest bycie człowiekiem, „ponieważ energia psychologiczna w istocie ludzkiej wyłania się w każdym momencie, w którym istota ludzka może dokonać wyboru, który jest naprawdę jej własnym wyborem” – mówi Desmet. Im szybciej system niszczy jednostkę, tym szybciej system się załamuje.

Ponownie, jedyną bronią przeciwko brutalnemu zniszczeniu ludzkości jest odepchnięcie się, wypowiedzenie się, stawianie oporu bez użycia przemocy. Może nie zatrzyma totalitaryzmu na swoich torach, ale może powstrzymać najbardziej odrażające okrucieństwa. Zapewni również małą przestrzeń, w której opór będzie mógł wspólnie przetrwać i rozwijać się w totalitarnym krajobrazie.

„Następnie, jeśli chcemy odnieść sukces, będziemy musieli pomyśleć o strukturach równoległych, które pozwolą nam być choć trochę samowystarczalnymi. Możemy spróbować sprawić, że system nie będzie nam już za bardzo potrzebny. Ale nawet te równoległe struktury zostaną w jednej chwili zniszczone, jeśli ludzie nie będą nadal zabierać głosu. I to jest właśnie kluczowe.

Staram się zwrócić na to uwagę wszystkich. Możemy budować struktury równoległe, ile tylko chcemy, ale jeśli system stanie się zbyt destrukcyjny i postanowi wykorzystać cały swój agresywny potencjał, wtedy struktury równoległe zostaną zniszczone. Ale system nigdy nie osiągnie tego poziomu głębokości hipnozy, jeśli nadal będą się odzywać głosy dysonansu. Dlatego bardzo się poświęcam, by nadal o tym mówić”.

Choć nie sposób przewidzieć wszystkiego dokładnie, Desmet ma przeczucie, że minie prawdopodobnie co najmniej siedem lub osiem lat, zanim powstający obecnie system totalitarny wypali się i ulegnie samozniszczeniu. Może być więcej, może być mniej. Społeczeństwo jest złożonym systemem dynamicznym, a nawet prostych złożonych systemów dynamicznych nie da się przewidzieć z wyprzedzeniem nawet jednej sekundy. Nazywa się to deterministyczną nieprzewidywalnością złożonych dynamicznych ekosystemów.

 

Więcej informacji

Niezależnie od tego, jak długo to zajmie, kluczem będzie przetrwanie tego wszystkiego i zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby zminimalizować rzeź. Kluczowym wyzwaniem na poziomie indywidualnym będzie zachowanie elementarnych zasad człowieczeństwa. W wywiadzie Desmet omawia książkę Aleksandra Sołżenicyna „Archipelag Gułag”, która podkreśla znaczenie trzymania się człowieczeństwa w nieludzkiej sytuacji.

„Być może jest to jedyna rzecz, która może zagwarantować nam dobry wynik całego procesu — co jest procesem koniecznym, jak sądzę. Ten kryzys nie jest bez znaczenia. To nie jest bez znaczenia. To proces, w którym społeczeństwo może zrodzić coś nowego, coś znacznie lepszego niż to, które istnieje do tej pory” – mówi.

Aby dowiedzieć się więcej na ten naprawdę istotny temat, koniecznie wybierz egzemplarz książki Desmeta „ Psychologia totalitaryzmu ”.

 


Źródło: mercola.com

Odpowiedz