Przejdź do treści

Czy szczepionka COVID zabija więcej ludzi niż ratuje?

W SKRÓCIE

  • Według danych amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, od rozpoczęcia pandemii COVID-19 dwa lata temu odnotowano ponad 1 milion zgonów – czyli zgonów przekraczających średnią historyczną – i nie można tego wytłumaczyć COVID-19. W tym czasie wzrosła liczba zgonów z powodu chorób serca, nadciśnienia, demencji i wielu innych chorób.
  • Na całym świecie wskaźniki śmiertelności również wzrosły wraz z podaniem zastrzyków na COVID, przy czym obszary najczęściej kłute przewyższają obszary najmniej kłute pod względem nadmiernej śmiertelności i zgonów związanych z COVID
  • Według danych firmy Walgreens w tygodniu od 19 do 25 kwietnia 2022 r. u 13% niezaszczepionych osób stwierdzono dodatni wynik testu na obecność COVID. Wśród osób, które otrzymały dwie dawki pięć miesięcy temu lub wcześniej, wynik pozytywny uzyskało 23,1%, a wśród osób, które otrzymały trzecią dawkę pięć miesięcy temu lub wcześniej, wynik pozytywny wyniósł 26,3%. Tak więc, po pierwszym szczepieniu przypominającym (trzecia dawka), ludzie są najbardziej narażeni na pozytywny wynik testu na COVID
  • Dane rządowe Wielkiej Brytanii wskazują, że śmiertelność z wszystkich przyczyn jest od 100% do 300% wyższa wśród osób, które otrzymały pierwszą dawkę szczepionki COVID 21 dni temu lub później. Ryzyko zgonu z wszystkich przyczyn jest również znacznie zwiększone wśród osób, które otrzymały drugą dawkę co najmniej sześć miesięcy temu, i nieznacznie zwiększone wśród osób, które otrzymały trzecią dawkę mniej niż 21 dni temu. Od stycznia 2022 r. wszyscy, którzy otrzymali jedną lub więcej dawek co najmniej 21 dni temu, umierali ze znacznie podwyższoną częstością.
  • Inne dane pokazują również, że wskaźniki śmiertelności związanej z COVID są znacznie wyższe na obszarach o wysokim wskaźniku szczepień, a analizy ryzyka i korzyści pokazują, że szczepienie wyrządza więcej szkody niż pożytku w większości grup wiekowych

 

Według danych amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób, od początku pandemii COVID-19 dwa lata temu, odnotowano 1 ponad milion dodatkowych zgonów – to znaczy zgonów przekraczających historyczną średnią – i nie można tego wytłumaczyć COVID-19.

W tym czasie wzrosła liczba zgonów z powodu chorób serca, nadciśnienia, demencji i wielu innych chorób. 2 „Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego” – powiedział w połowie lutego 2022 r. The Washington Post Robert Anderson, szef statystyk umieralności w CDC .

Według naukowców z University of Warwick „skala nadmiernej liczby zgonów innych niż COVID jest na tyle duża, że ​​można ją uznać za własną pandemię”. 4 Zaproponowano szereg wyjaśnień, w tym fakt, że blokady i inne ograniczenia związane z COVID zniechęcały lub uniemożliwiały szukanie opieki. Ale w grę może też wchodzić inny, mniej dyskutowany czynnik.

Na całym świecie wskaźniki śmiertelności wzrosły w parze z podaniem szczepionki przeciw COVID, przy czym obszary, w których stosuje się najwięcej szczepionek, przewyższają obszary, w których stosuje się najmniej szczepionek, pod względem nadumieralności i zgonów związanych z COVID. Jest to sprzeczne z oficjalnymi twierdzeniami, że szczepionki zapobiegają ciężkim zakażeniom COVID i zmniejszają ryzyko zgonu, zarówno z powodu COVID, jak i z innych przyczyn.

Wzmocniony? Jesteś teraz najbardziej zagrożony COVID

Od czasu ogłoszenia, że ​​„szczepionki” na COVID będą wykorzystywać nową technologię transferu genów mRNA, ja i wielu innych ostrzegaliśmy, że wydaje się to bardzo złym pomysłem.

 

W poprzednich artykułach zidentyfikowano i szczegółowo opisano liczne potencjalne mechanizmy szkodliwości, a teraz widzimy, jak spełniają się niektóre z naszych najgorszych obaw. Osoby „w pełni zaszczepione” są zarówno bardziej narażone na zakażenie SARS-CoV-2, jak i częściej umierają, czy to z powodu COVID, czy z innej przyczyny.

Jak donosi dziennikarz śledczy Jeffrey Jaxen w powyższym filmie Highwire z 22 kwietnia 2022 r., dane z systemu Walgreens do śledzenia COVID-19 6 ujawniają, że osoby szczepione COVID wykazują pozytywny wynik testu na obecność COVID w większym stopniu niż osoby nieszczepione. Co więcej, największe ryzyko mają osoby, które ostatni raz zaszczepiły się pięć miesięcy temu lub więcej.

Jak widać na poniższym zrzucie ekranu, w tygodniu od 19 do 25 kwietnia 2022 r. 13% nieszczepionych uzyskało pozytywny wynik testu na COVID (przy czym Omicron jest wariantem dominującym). (Dane sprawdzone przez Jaxena pochodzą z tygodnia od 10 do 16 kwietnia)

Wśród osób, które otrzymały dwie dawki pięć miesięcy temu lub więcej, wynik pozytywny uzyskało 23,1%, a wśród osób, które otrzymały trzecią dawkę pięć miesięcy temu lub więcej, wynik pozytywny wyniósł 26,3%. Tak więc po pierwszej dawce przypominającej (trzecia dawka) ludzie są najbardziej narażeni na pozytywne wyniki testów na obecność COVID.

wskaźnik dodatniości według statusu szczepienia

Głębsza analiza danych 7 pokazuje, że dwie dawki wydają się działać ochronnie przez krótki czas, ale po pięciu miesiącach stają się szkodliwe. Najgorzej ze wszystkich grup radzi sobie kohorta 12-17 lat, w której nikt po podaniu jednej dawki nie wykazał wyniku dodatniego, ale po podaniu drugiej dawki nagle pojawiają się przypadki zachorowań, które po pięciu miesiącach jeszcze się nasilają. Po podaniu trzeciej dawki liczba przypadków dodatnich nieco spada, ale po pięciu miesiącach wzrasta jak nigdy dotąd. 8

 

Zgony według statusu szczepień w Wielkiej Brytanii

Zestawy danych rządu Wielkiej Brytanii ujawniają równie niepokojący trend. Surowe dane z Urzędu Statystyk Narodowych 9 są trudne do interpretacji, więc Jaxen zlecił analitykom danych utworzenie wykresu słupkowego, aby lepiej zilustrować, co faktycznie mówią nam dane. Zrzut ekranu z raportu Jaxena znajduje się poniżej.

wszystkie powodują względne ryzyko śmiertelności

Słupki idące w górę są zjawiskiem pozytywnym, ponieważ wskazują, że ryzyko śmiertelności z wszystkich przyczyn w zależności od statusu szczepienia jest normalne lub zmniejszone. Słupki zanurzone poniżej zera procent wskazują na zwiększoną śmiertelność z wszystkich przyczyn zależną od stanu zaszczepienia.

Jak widać, śmiertelność z jakiejkolwiek przyczyny jest od 100% do 300% większa wśród osób, które otrzymały pierwszą dawkę 21 dni lub więcej temu. Ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny jest również znacznie podwyższone wśród osób, które otrzymały drugą dawkę co najmniej sześć miesięcy temu i nieznacznie podwyższone wśród osób, które otrzymały trzecią dawkę mniej niż 21 dni temu. Od stycznia 2022 r. wszyscy, którzy otrzymali jedną lub więcej dawek co najmniej 21 dni temu, umierali ze znacznie zwiększoną częstością.

 

Więcej szczepionek, więcej zgonów z powodu COVID

Wszędzie, gdzie spojrzymy, odnajdujemy trendy wskazujące na to, że szczepienia COVID skutkują wyższymi wskaźnikami zgonów. Powyżej znajduje się animowana ilustracja 10 z serwisu Our World In Data, przedstawiająca najpierw współczynniki szczepień w Ameryce Południowej, Ameryce Północnej, Europie i Afryce od połowy grudnia 2020 roku do trzeciego tygodnia kwietnia 2022 roku, a następnie łączną liczbę potwierdzonych zgonów spowodowanych przez COVID na milion w tych krajach w tym samym okresie.

W Afryce przez cały czas utrzymywał się niski poziom szczepień, natomiast w Ameryce Północnej, Europie i Ameryce Południowej współczynniki szczepień szybko rosły. W Afryce stale utrzymywał się też niski wskaźnik śmiertelności z powodu zakażeń wirusem COVID, chociaż około września 2021 roku zaczął się lekki wzrost. Mimo to nigdzie nie dorównuje on wskaźnikom umieralności z powodu COVID w Ameryce Północnej, Ameryce Południowej i Europie, w których to krajach nastąpił gwałtowny wzrost.

Oto kolejny, 11 również pochodzący z Our World In Data, po raz pierwszy pokazujący nadmierną śmiertelność w Stanach Zjednoczonych (skumulowaną liczbę zgonów ze wszystkich przyczyn w porównaniu z prognozami opartymi na poprzednich latach), między 26 stycznia 2020 r. a 30 stycznia, 2022, a następnie ilustracja tandemowego wzrostu dawek podawanych szczepionek i nadmiernej śmiertelności. Widać wyraźnie, że wraz ze wzrostem liczby szczepień rosła również nadmierna śmiertelność.

 

Analiza ryzyka i korzyści potępia szczepionki COVID

W tym momencie korzystamy również z więcej niż jednej analizy ryzyka i korzyści i wszystkie pokazują, że z nielicznymi wyjątkami szczepienia COVID wyrządzają więcej szkody niż pożytku. Na przykład analiza ryzyka i korzyści 12 przeprowadzona przez dr Stephanie Seneff i niezależną badaczkę Kathy Dopp, opublikowana w połowie lutego 2022 r., wykazała, że ​​szczepienie COVID jest bardziej śmiercionośne niż sam COVID-19 dla każdego w wieku poniżej 80 lat. .

Przyjrzeli się publicznie dostępnym oficjalnym danym z USA i Wielkiej Brytanii dla wszystkich grup wiekowych i porównali śmiertelność z jakiejkolwiek przyczyny z ryzykiem zgonu z powodu COVID-19. „Wszystkie grupy wiekowe poniżej 50 lat są bardziej narażone na zgon po otrzymaniu szczepionki COVID-19 niż osoba niezaszczepiona jest zagrożona śmiercią COVID-19” – podsumowali Seneff i Dopp. A dla młodszych dorosłych i dzieci nie ma korzyści, tylko ryzyko.

„Analiza ta jest zachowawcza”, zauważają autorzy, „ponieważ ignoruje fakt, że zdarzenia niepożądane wywołane szczepieniem, takie jak zakrzepica, zapalenie mięśnia sercowego, porażenie Bella i inne urazy wywołane szczepionką, mogą prowadzić do skrócenia życia.

Jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że ryzyko zgonu z powodu COVID-19 spada o około 90%, jeśli wszystkim osobom z wysokim ryzykiem wystąpienia objawów zostanie zapewnione wczesne leczenie, można jedynie stwierdzić, że nakaz szczepień przeciwko COVID-19 jest nierozsądny.

Biorąc pod uwagę pojawienie się odmian opornych na przeciwciała, takich jak Delta i Omicron, w większości grup wiekowych szczepienia szczepionką COVID-19 skutkują wyższą śmiertelnością niż szczepionka COVID-19 w przypadku osób nieszczepionych.

Analiza jest również zachowawcza w tym sensie, że uwzględnia tylko te przypadki śmiertelne związane ze stosowaniem szczepionki COVID, które wystąpiły w ciągu miesiąca od wstrzyknięcia. Jak pokazują powyższe dane z Wielkiej Brytanii, ryzyko zgonu z wszystkich przyczyn jest prawie 300% większe w przypadku osób, które otrzymały drugą dawkę co najmniej sześć miesięcy temu.

 

Nastolatki są narażone na drastyczne ryzyko śmierci z powodu szczepionek

Podobnie analiza 13 danych w amerykańskim systemie zgłaszania zdarzeń niepożądanych szczepionek (VAERS) przeprowadzona przez naukowców Spiro Pantazatos i Herve Seligmanna sugeruje, że u osób poniżej 18 roku życia szczepienia zwiększają tylko ryzyko zgonu z powodu COVID i nie ma żadnego punktu, w którym szczepionka może zapobiec jednej śmierci z powodu COVID, bez względu na to, ile osób jest zaszczepionych.

Dopiero w grupie wiekowej 60 i więcej lat ryzyko między szczepionką a zakażeniem wirusem COVID wyrównuje się. W grupie wiekowej 60-69 lat zastrzyk zabije jedną osobę na każdą osobę, której uchroni przed śmiercią z powodu COVID, więc nie ma pewności, czy warto go stosować w przypadku danej osoby.

 

Ilu jesteśmy gotowi poświęcić?

Dysponujemy również analizą korzyści i ryzyka sporządzoną przez naukowców z Niemiec i Holandii. Analiza została pierwotnie opublikowana 24 czerwca 2021 r. w czasopiśmie Vaccines. 14 Artykuł wywołał poruszenie wśród kolegium redakcyjnego, a niektórzy z nich zrezygnowali z pracy na znak protestu15. W końcu czasopismo po prostu ją wycofało – strategia, która wydaje się być normą. 

Po dokładnej ponownej recenzji artykuł został ponownie opublikowany w numerze Science, Public Health Policy and the Law z sierpnia 2021 roku. 16 Analiza wykazała, że ​​„bardzo prawdopodobne jest, że w przypadku trzech zgonów, którym zapobiegły szczepienia, będziemy musieli zaakceptować, że w wyniku tych szczepień umrą około dwie osoby” – napisali autorzy w liście do redaktora 17 Clinical and Translational Discovery. Broniąc swojej pracy, zauważyli, że: 18

„Baza danych, na której oparliśmy naszą analizę, była dużym, naturalistycznym badaniem szczepionki BioNTech w Izraelu. Było to jedyne badanie w tamtym czasie, które pozwoliło na bezpośrednie oszacowanie bezwzględnego zmniejszenia ryzyka (ARR) śmiertelności..

Trzeba przyznać, że oszacowanie ARR było dostępne tylko dla krótkiego okresu obserwacji 4 tygodni po pierwszej dawce szczepionki, co zostało podniesione przez krytyków. Można by chcieć dłuższego okresu obserwacji, aby wyraźniej uwydatnić korzyści ze szczepień, a nasze oszacowanie liczby osób potrzebnych do zaszczepienia (NNV) wynoszącej 16 000, aby zapobiec jednemu zgonowi, mogło być zbyt zachowawcze.

Niedawno opublikowany 6-miesięczny raport okresowy z regulacyjnego badania klinicznego BioNTech obejmuje obecnie okres wystarczająco długi, aby ponownie przyjrzeć się temu stosunkowi ryzyka do korzyści. W Tabeli S4 tej publikacji odnotowano 14 zgonów w grupie placebo (n = 21 921) i 15 w grupie zaszczepionej (n = 21 926).

Wśród nich dwa zgony w grupie placebo przypisano COVID-19, a jeden w grupie szczepionkowej – zapaleniu płuc wywołanemu przez COVID-19. Prowadzi to do ARR = 4,56 × 10 –5 i odwrotnie do NNV = 1/ARR = 21 916, aby zapobiec jednemu zgonowi z powodu COVID-19. Świadczy to o tym, że nasze pierwotne szacunki nie były tak dalekie od prawdy.

Najnowszy raport bezpieczeństwa niemieckiego Instytutu Paula Ehrlicha (PEI), który obejmuje wszystkie zgłoszone skutki uboczne od czasu rozpoczęcia kampanii szczepień (27 grudnia 2020 r. do 30 listopada 2021 r. 19 … podaje 0,02 zgonów na 1000 szczepień BioNTech lub 2 na 100 000 szczepień .

Zebraliśmy cztery przypadki śmiertelności na 100 000 szczepień (wszystkie szczepionki) z holenderskiej bazy danych nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii LAREB. Korzystając z danych Thomasa i wsp., liberalny NNV = 20 000, możemy obliczyć, że przez 100 000 szczepień ratujemy pięć istnień ludzkich.

Korzystając z raportu z nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii PEI dla tego samego produktu, widzimy, że te 100 000 szczepień wiąże się z dwoma zgonami, podczas gdy korzystając z bazy danych LAREB w czerwcu 2021 r., były one związane z czterema zgonami w przypadku wszystkich szczepionek i są związane z dwoma zgonami w najnowsze doniesienia dotyczące szczepionki BioNTech… Innymi słowy, kiedy szczepimy 100 000 osób, możemy uratować pięć istnień ludzkich, ale ryzykujemy od dwóch do czterech zgonów”.

Stosunek korzyści do ryzyka może być jednak jeszcze gorszy, ponieważ obliczenia te nie uwzględniają faktu, że dane z biernego nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii „notorycznie zaniżają liczbę ofiar i działań niepożądanych” – zauważają autorzy – ani tego, że poważne działania niepożądane, takie jak zapalenie mięśnia sercowego, występują u młodych mężczyzn w zawrotnym tempie, co w dłuższej perspektywie może skrócić życie.

 

Nie mamy funkcjonującego systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii

W sierpniu 2021 r. redaktor naczelny Science, Public Health Policy and the Law, dr James Lyons-Weiler, napisał: 20

„Istnieją dwie wiadomości od tych, którzy piastują wyznaczone urzędy lub inne wpływowe stanowiska w służbie zdrowia publicznego, dotyczące długoterminowego bezpieczeństwa szczepionek.

Pierwsze przesłanie jest takie, że długoterminowe randomizowane badania kliniczne z podwójnie ślepą próbą, kontrolowane placebo, nie są konieczne do długoterminowego badania bezpieczeństwa szczepionek, ponieważ mamy „nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii”, tj. długoterminowy nadzór nad bezpieczeństwem po wprowadzeniu szczepionki na rynek, który jest wspierany przez szeroko dostępne, pasywne systemy śledzenia zdarzeń niepożądanych związanych ze szczepionkami.

Drugie przesłanie jest takie, że jakiekolwiek wykorzystanie tych samych systemów monitorowania zdarzeń niepożądanych, które prowadzi do wniosku, że szczepionki mogą powodować poważne zdarzenia niepożądane lub zgony, nie znajduje poparcia w tych systemach…

Gdy osoby poszukujące wsparcia dla inicjatyw w zakresie zdrowia publicznego, takich jak nowy program szczepień, przedstawiają dowody na to, że długoterminowe badania bezpieczeństwa szczepień są dobrze prowadzone ze względu na możliwość wykrycia zdarzeń niepożądanych, które miały miejsce po szczepieniu, są to albo:

(a) nie są świadomi, że systemy śledzenia zdarzeń niepożądanych poszczepiennych, na których opierają swoje przekonanie o zdolności społeczeństwa do wykrywania i śledzenia zdarzeń niepożądanych poszczepiennych, rzekomo nie mogą być wykorzystane do wnioskowania o związkach przyczynowych między wynikami zdrowotnymi a ekspozycją na szczepienie, albo:

(b) udział w kampanii dezinformacyjnej mającej na celu zakończenie kontroli nad brakiem odpowiednio kontrolowanych długoterminowych randomizowanych badań klinicznych oceniających długoterminowe bezpieczeństwo szczepionek. Żaden z tych elementów nie stanowi wystarczającej podstawy empirycznej dla twierdzenia o długotrwałym bezpieczeństwie …

W nauce musi być miejsce na spory; w przeciwnym razie nauka nie istnieje. Ze smutkiem obserwujemy, jak nauka przekształciła się w wojnę z niepożądanymi i niewygodnymi wynikami, wnioskami i interpretacjami za pomocą procesu wycofywania publikacji z powodów innych niż oszustwo, poważny błąd wykonawczy czy plagiat.

Proces retrakcji badań naukowych stał się prawdziwą bronią i wywołuje tendencyjność, którą można nazwać „retraction bias” lub – w przypadku, gdy kilka osób prześladuje czasopisma w poszukiwaniu badań poddających w wątpliwość ich produkty handlowe – „ghouling bias”, co prowadzi do tendencyjnych przeglądów systematycznych i wypaczonych metaanaliz.”

W swoim artykule Lyons-Weiler szczególnie skrytykował czasopismo Vaccine za wycofanie cytowanej powyżej analizy ryzyka i korzyści oraz wyśmiał członków kolegium redakcyjnego, którzy zrezygnowali z pracy na znak protestu, stwierdzając, że „Rezygnacja z pracy to nie nauka”. 

Stanowiskiem  członków redakcji, którzy złożyli rezygnację, jest twierdzenie, że program szczepień nie spowodował żadnych zgonów. Choć twierdzenie to może być pomocne w zalecanej narracji, nie jest ono oparte na dowodach empirycznych, a zatem jest nieuzasadnione” – napisała Lyons-Weiler. 21

„Z Popperowskiego punktu widzenia nauki można dostrzec fatalną wadę twierdzenia o wiedzy członków kolegium redakcyjnego: jeśli, jak twierdzą, pasywne systemy śledzenia zdarzeń niepożądanych po szczepionkach nie mogą przetestować hipotezy o przyczynowości, to skąd członkowie kolegium redakcyjnego, rezygnujący lub nie, mogą wiedzieć, że zdarzenia NIE zostały spowodowane przez szczepionkę? …

Logiczny jest wniosek, że skoro pasywne systemy śledzenia zdarzeń niepożądanych po szczepionkach nie nadają się dobrze do testowania hipotez o przyczynowości, to nie dają możliwości zaprojektowania i przeprowadzenia wystarczająco krytycznych testów przyczynowości, a zatem potrzebny jest system zastępczy (…) taki, który nadaje się do wykrywania ryzyka.”

Być może rzeczywiście potrzebujemy lepszego nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, ale w tym momencie naprawdę nie ma wątpliwości, że szczepionki COVID są dla większości ludzi niewskazane. Wierzę, że w nadchodzących latach ludzie spojrzą wstecz na ten czas i przyrzekną sobie, że nigdy więcej go nie powtórzą. W międzyczasie możemy jedynie analizować i oceniać dane, którymi dysponujemy, a następnie podejmować odpowiednie decyzje.


Źródło: mercola.com

Przypisy:

Odpowiedz