Przejdź do treści

Prawdziwy obraz dzisiejszego „kościoła”- na pewno nie świętego i katolickiego!

Bóg jest nieskończoną światłością .Jest pięknem, sprawiedliwością i miłością, a także nadzieją na życie wieczne!

Cóż może być piękniejszego?

Matka naszego ukochanego Zbawiciela też jest uosobieniem piękna i dobroci.

Nawet sprawiedliwość Boga, która jest teraz tak odsuwana na bok, jest nieskazitelnie czysta.

Tak pokrótce można przedstawić wiarę katolicką – jest to niezmiennie, bez skazy obraz sprawiedliwości, miłosierdzia, miłości i nadziei.

Taki był święty Kościół Katolicki przez wieki!

<

p style=”text-align:left;”>Mimo tego że od początku tajemnica nieprawości zaczęła działać (2 Tes. 2,7), i można było znaleźć w nim odstępstwa od tego piękna.

Skłonność człowieka do grzechu zawsze sprowadzała go na manowce, na ścieżki prowadzące prosto do piekła. I tak, krok po kroku, coraz bardziej człowiek odchodzi od Boga.

Nie będę dzisiaj rozważał żadnych spraw teologicznych, tylko chciałbym żebyśmy zwrócili uwagę jaki obraz reprezentuje sobą dzisiejszy modernistyczny kościół – na pewno nie święty i na pewno nie katolicki.

W paru słowach można go określić jako uosobienie brzydoty i ciemności.

Po wspaniałym świątyniach zostały tylko zabytki. Od wielu wielu lat budowane są ohydne, SZKARADNE budynki, które trudno w ogóle nazwać kościołami bo w niczym ich nie przypominają. Piękne ołtarze zamieniono na stoły, a ostatnio wystarczy wstawić nawet taki z Ikei. W mediach społ. można wiele zobaczyć.

Nie dosyć, że zabrano z kościołów świętość, to zastąpiono ją bluźnierstwem. Wstawiają obraz Jezusa bez serca, z jakąś tęczą, o którym nawet ksiądz prowadzący Faustynę, powiedział że nadaje się najwyżej do jakiegoś prywatnego salonu, ale na pewno nie do kościoła.

Gdzie są piękne krzyże uwidaczniające męka naszego Pana Jezusa Chrystusa? Widzimy teraz jakieś karykatury- szkaradne, powyginane, niemające w sobie nie tylko nic z piękna, są tak ohydne żeby krzyż obrzydzić i wzbudzić w nas konsternację, niechęć czy lęk .

Behind the Contorted Papal Cross by Marian Horvat

https://www.traditioninaction.org/HotTopics/c031_Cross.htm

Ojcem brzydoty i całkowitą odwrotnością piękna boskiego jest oczywiście szatan.

Tak jak nasz ukochany Zbawiciel powiedział do Żydów, że ich ojcem nie jest Abraham, tylko diabeł tak i my dzisiaj możemy powiedzieć że ojcem dzisiejszego modernistycznego fałszywego kościoła nie jest Pan nasz Jezus Chrystus, ale diabeł. Ciemność to atrybut pana piekieł, a nie Pana Niebios.

Spójrzmy na Fatimę.

Co zrobiono z tego wspaniałego miejsca kultu?

Jak brzydka świątynia powstała – przypominająca raczej bunkier. A „krzyż” przy niej stojący, obraża Boga!

Na stulecie objawień fatimskich wystawiono obrazy dzieci Hiacynty i Franciszka – czarne, ponure, ze smutnymi wyrazami twarzy, jakby patrzyły na diabła, a nie Matkę Bożą…

To co jest reprezentowane, to nie jest Kościół Katolicki. To jest kościół szatana i nie trzeba być teologiem, żeby to zobaczyć. Zresztą „uczeni w piśmie” tylko nie wiadomo jakim, też tego nie dostrzegają, albo im to nie przeszkadza.

Gdzie jest tabernakulum?

Hiacynta w ostatnich dniach swojego życia modląc się w kaplicy wpatrywała się w Tabernakulum, bo tam widziała oczami duszy Żywego Boga – Jezusa Chrystusa.

Teraz już nie zawsze mogłaby to robić, ponieważ zostało ono usunięte z wielu kościołów. Łącznie z tym w Fatimie..Oni nie wierzą w żywą obecność Chrystusa. Oni nie wierzą w ogóle w Boga jeśli robią takie rzeczy, a więc ich panem jest szatan.

A jak wygląda teraz to duchowieństwo?

Kim się stali ci, którzy mieli być pasterzami Boga?

Darius Blog: Dzień z ikoną chrześcijaństwa LGBT - księdzem ...

W biografii świętego proboszcza z Ars można przeczytać opis postępowania kapłanów w czasach rewolucji francuskiej. Ukrywali się po lasach i odprawiali Mszę świętą w stodołach. Nie opuścili wiernych, chociaż groziła im za to śmierć. Oczywiście nie wszyscy, bo zdrajcy zawsze byli są i będą ale wielu wiedziało dlaczego są kapłanami.

Teraz pozamykani swoich plebaniach wołają zza murów już tylko o pieniądze. Dawniej, czy najazd barbarzyńców, czy zaraza – z poświęceniem i oddaniem Bogu stali przy wiernych i leczyli dusze i ciała.

Gdzie teraz jest piękno i poświęcenie dla Boga? Najważniejsze są przepisy, świeckie prawa i cenniki. Za pieniądze sprzedają swojego Pana i prześladują tych, którzy chcą być Mu wierni. Ale przyznajemy szczerze – bardzo niewielu ich zostało. Oni myślą że jak zniszczą ostatnich wiernych, to zwyciężą. Ale Gospodarz w końcu wróci i wytraci zdrajców.

Matka Boża w Fatimie mówiła że najwięcej ludzi idzie do piekła za grzechy ciała, nieczystości.

Dzisiejszy obraz kapłana kościoła modernistycznego nie kojarzy się z czymś pięknym i czystym, z oddaniem Bogu, tylko z pazernością, ohydną zboczeń wykorzystywania seksualnego, czy choćby nieprzestrzeganiem celibatu – znaku poświęcenia Bogu. Nie możemy się dziwić, że tak jest i rządzi nimi „kasa” i ciało, ponieważ ze złego drzewa nie będzie dobrego owocu. A oni są owocem Soboru Watykańskiego II, czyli podpisania paktu z diabłem. Upadek nastąpił oczywiście dużo wcześnie, bo już w 1917 roku Matka Boża w Fatimie mówiła co czeka ludzi, jeżeli się nie nawrócą. Sobór to było tylko przypieczętowanie zdrady Judaszowej.

Widzimy więc obraz dzisiejszego „kościoła”- ponury, ciemny, uwikłany w różne skandale finansowe i seksualne, zaprzeczający boskości naszego Pana Jezusa Chrystusa. Mamy największego chyba bluźniercę w dziejach na tronie Świętego Piotra. Jego nieudolna próba poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, byłaby chyba największym bluźnierstwem w historii, ponieważ nieustannie obraża Niepokalane Serce ukochaną naszą Królową, a także poniża Jej syna Pana naszego Jezusa Chrystusa poprzez równanie go z bożkami ziemi.

Bóg nie pozwoli z siebie drwić i przyszedł czas choroby i cierpienia.

Ciemność, zdrada, pieniądze, skandale seksualne, 20-minutowe uczty protestanckie zamiast Mszy świętej, nieoficjalne albo i oficjalne wspieranie wszystkich zboczeń i aborcji.

Czy naprawdę uważasz, że tak wygląda święty Kościół Katolicki ? Że za taki kościół umierali apostołowie, męczennicy? Czy nie jest to jednak nawet gorszy obraz niż go nakreślił Święty Jan w Apokalipsie?

Otwórz oczy, otwórz uszy! Ich panem jest świat, nie ukochany Zbawiciel . Odwróć się plecami do nich, a nie do Boga, a Niepokalane Serce poprowadzi cię do Syna.

Kościół ustanowiony przez Jezusa Chrystusa to nie są budowle i administracja . To jest Kościół wybudowany w duszach na twardej skalę wiary.

Jaki jest Jego obraz w twojej duszy?

Ile to co sam malujesz przypomina Ewangelię, a ile usprawiedliwienie własnych grzechów?

Czy narodziłeś się już na nowo? przemieniłeś? Czy dalej udajesz że ty tego nie potrzebujesz?

Czy za Krzyżem widzisz Zmartwychwstanie, czy nicość zwodniczych ideologii?

Bóg jest i nawet Jego wrogowie o tym wiedzą, bo z nim walczą.

A ty wiesz o tym ? Wiesz czego On chce? Czy może malujesz obraz czarnej, ciemnej niewiary i odstępstwa?


Arkadiusz Niewolski

Odpowiedz