Przejdź do treści

Jeżeli myślisz że jesteś wolny i niezależny to jesteś w wielkim błędzie!

Jesteśmy niewolnikami Maryi i określenie niewolnik ma tutaj wydźwięk pozytywny. W wielkim skrócie niewolnictwo Maryjne polega na tym, że z własnej nieprzymuszonej woli oddajemy się w niewolę, to znaczy podążamy za NMP bez żadnych wątpliwości , wierząc że Ona nas najszybciej doprowadzi do Jezusa Chrystusa, bo któż jak nie Matka zna lepiej Syna. Jednak spotykamy się często z odrzuceniem przez ludzi, ponieważ słowo niewolnik odpycha. A to oczywiście wykorzystują różni pseudo charyzmatycy najczęściej związani z Gospą- zjawą z Medjugorie . To nawet nie zjawa, tylko wieloletnia maszynka do robienia pieniędzy na ludzkiej naiwności i poszukiwaniu tego, co mają od chrztu we własnych duszach, ale tak głęboko zasypane śmieciami tego świata, że już tego nie dostrzegają.

Ludzie lubią mówić o sobie, że są wolni, niezależni i potrafią myśleć samodzielnie. Życie w złudzeniach jest może dobre na krótki okres, ale już dłuższe życie w oderwaniu od rzeczywistości może się okazać zgubne, zwłaszcza kiedy następuje przebudzenie. Dzisiaj występuje u większości stan z którego najprawdopodobniej się nigdy nie obudzą.

Bardzo nieliczna garstka, która z pokorą przyjmuję wolę Boga np. będąc niewolnikami Maryi, a więc najbardziej oddanymi sługami Boga Najwyższego, którym nie przeszkadza to, że sami określają się sługami i niewolnikami, jest tą grupą, która dostrzega że ludzkość jest w niewoli i nie pozostało nam ani grama wolności prawdziwej.

System totalitarny jest teraz czymś innym niż kiedyś. Z jednej strony dużo gorszym, ponieważ atakującym naszą psychikę i zdolność samodzielnego myślenia, ale z drugiej strony dużo łatwiejszym do pokonania. Tylko jedna rzecz jest potrzebna do wyrwania się z tego systemu zła – własna wola. A że jest ona słaba i  jest odzwierciedleniem naszego stanu umysłu, który jest przepojony grzechem to musimy się zwrócić do Boga. Bóg w Piśmie Św. pokazuje nam, że nie wystarczy powrót do Niego – jest jeszcze potrzebna skrucha i przyznanie się do winy.

Więc ukorzenie się przed Bogiem Żywym jest koniecznością.

Wbrew pozorom jest to dla ludzi bardzo trudna rzecz, ponieważ uważają oni w swoim bluźnierczym myśleniu, że Pan nasz Jezus Chrystus to dobry kumpel, a NMP to koleżanka do plotkowania. Dlatego tak wielbią Gospę z Medjugorje, która bredzi coś codziennie od dziesiątek lat.

Jeżeli jednak nie zrobisz tego, nigdy się nie obudzisz. Niezależnie od tego kim się będziesz nazywał- wojownikiem,   rycerzem Kolumba, czy w czerwonym płaszczu będziesz chodził, czy w innym.

Wystarczy ten jeden krok – oddanie się woli Boga do uwolnienia się od wszechobecnej propagandy różnych korporacji i wielkiego brata Google. Oni kontrolują wszystko. Oddanie się woli Boga jest postepowaniem zgodnie z Prawdą zawartą w Ewangelii i Tradycji, a nie słuchaniu bez zastanowienia ludzi, obojętnie kim oni są. Odpowiedzialna wiara polega na myśleniu i pamiętaniu o tym, że za nasze zbawienie odpowiadamy sami przed Bogiem. Niestety wielu dzisiaj myśli że hasła w stylu „Jezu ty się tym zajmij” oznacza oddanie się Bogu, a dalekie jest to od prawdy.

Chociaż słychać teraz o zablokowanych portalach i stronach na Facebooku, YouTube, czy innych, są to już spektakularne działania których, też skutkiem jakby ubocznym, jest często wzrost ich popularności . Dlaczego to jest robione? Ponieważ miedzy tymi zablokowanymi przemyca się takich którzy są, lub będą kiedyś pożyteczni dla systemu.

Prawdziwa walka odbywa się gdzie indziej, na innej płaszczyźnie – niewidocznej dla zwykłych ludzi. Zakłamywanie wyników wyszukiwania, przemilczenia, to są główne narzędzia nie tylko Google. Niewidoczne, ciche i skuteczne, ponieważ nikt się nawet nie domyśla,  czego nie dostrzega, bo nie pozwolono mu o tym usłyszeć, albo nie ma tego w wynikach wyszukiwania.

Do tego można dodać jeszcze fanatyzm zwolenników systemu, którzy zakazują umieszczania linków lub nawet wspominania o pewnych stronach internetowych. Taka jest rzeczywistość. Tak naprawdę, popularni antysystemowcy – chodzi tu o wszystkich sprzeciwiających się globalistom, czy tez modernistom w kościele-  są często narzędziem w rękach globalnego systemu nadzoru.

Przedstawiam poniżej fragment analizy dr Josepha Mercola na temat dyktatury Google:

”Od lat ostrzegam ludzi przed pełzającym stanem inwigilacji, którego znaczącą częścią jest Google. Jeśli nadal nie porzuciłeś produktów Google ze swojego życia (w tym Androida), teraz jest dobry moment, aby zacząć. Na początku 2020 roku przeprowadziłem wywiad z doktorem Robertem Epsteinem, który przez ostatnią dekadę pomagał ujawniać manipulacyjne i oszukańcze praktyki Google. Jak zauważył Epstein, uprawnienia Google stanowią trzy bardzo specyficzne zagrożenia dla społeczeństwa:

1.To agencja nadzoru o znaczących, ale ukrytych możliwościach nadzoru — wyszukiwarka Google, Portfel Google, Dokumenty Google, Dysk Google, Gmail, przeglądarka Google Chrome, YouTube, telefony z Androidem, urządzenia domowe Google, to wszystko współpracujące ze sobą platformy nadzoru.
Na przykład telefony komórkowe z Androidem, które są systemem operacyjnym należącym do Google, mogą śledzić Cię nawet wtedy, gdy nie masz połączenia z Internetem, niezależnie od tego, czy masz włączone śledzenie geograficzne, czy nie, a nawet jeśli telefon jest wyłączony.
Gdy tylko ponownie połączysz się z internetem, wszystkie informacje zapisane w Twoim telefonie zostaną wysłane do Google. Tak więc, nawet jeśli wydaje Ci się, że właśnie spędziłeś dzień w trybie incognito, w momencie ponownego połączenia każdy Twój krok jest udostępniany (pod warunkiem, że masz przy sobie telefon).
Google śledzi również Twoje ruchy online, nawet jeśli nie korzystasz z ich produktów, ponieważ większość witryn korzysta z Google Analytics, które śledzi wszystko, co robisz w witrynie. I nie masz możliwości sprawdzenia, czy witryna korzysta z Google Analytics, czy nie. Jedynym sposobem, aby się przed tym uchronić, byłoby skorzystanie z VPN.
2.Są agencją cenzurującą — Google ma wyjątkową możliwość ograniczania lub blokowania dostępu do stron internetowych w Internecie, decydując w ten sposób, co ludzie mogą, a czego nie mogą zobaczyć. Mają nawet możliwość zablokowania dostępu do całych krajów i internetu jako całości.
Najbardziej miażdżącym problemem związanym z tego rodzaju cenzurą internetową jest to, że nie wiesz tego, czego nie wiesz. Jeśli pewien rodzaj informacji zostanie usunięty z Twojego wyszukiwania i nie wiesz, że powinien gdzieś istnieć, nigdy nie będziesz go szukać. A podczas wyszukiwania informacji online, skąd możesz wiedzieć, że niektóre witryny lub strony zostały usunięte z wyników wyszukiwania? 
przykład Google od dłuższego czasu inwestuje w repozytoria DNA i dodaje informacje o DNA do naszych profili. Według Epsteina Google przejął krajowe repozytorium DNA, ale artykuły na ten temat – które cytował we własnych pismach – zniknęły.
3.Mają moc manipulowania opinią publiczną za pomocą rankingów wyszukiwania i innych środków — robiąc to, mają możliwość kształtowania opinii, przekonań, myśli, postaw, zakupów, zachowań i głosów miliardów ludzi, a wszystko to, czego nikt nie zdaje sobie sprawy. ponownie są manipulowane. Nie zostawiają nawet śladu papierowego, który władze mogłyby namierzyć. Jak zauważył Epstein:

„Wykorzystują nowe techniki manipulacji, które nigdy wcześniej nie istniały w historii ludzkości i są w większości podprogowe… ale nie powodują niewielkich zmian. Powodują ogromne zmiany w ludzkim myśleniu, bardzo szybko. techniki, które odkryłem, należą do największych efektów behawioralnych, jakie kiedykolwiek odkryto w naukach behawioralnych”.

Ja wiem, że dla wielu to swojego rodzaju spiskowy matrix ale to się dzieje naprawdę i najwyższy czas się obudzić.

Google nie chce, abyś badał PSYCHOZĘ FORMOWANIA MAS


Arkadiusz Niewolski

Odpowiedz