Przejdź do treści

Panie Ty kochasz nas

O mój Panie czy zobaczę kiedyś Zmartwychwstanie

czy ujrzę światło i zrozumiem miłość

Ja przegrany odrzucony przez cały świat znienawidzony

czekam teraz na powtórne przyjście

Nie chcę widzieć nie chcę słyszeć zła które otacza mnie

W mojej duszy chcę mieć Ciebie

a moje serce oddaje też

O moja matko pod krzyżem stałaś !

proszę zabierz mnie tam gdzie byłaś Ty

ja tak bardzo chcę zrozumieć miłość Twą

Ile gwoździ wbiłem w to Święte Ciało

ilu z nas Go biczowało

Ilu z nas się do tego chce przyznać że konającego Boga dobijało

Boże spójrz łaskawym okiem na nasze ziemskie niedole,

może nas ratuj lecz przyznajemy w pokorze że to nasza wina

prosimy Cię Panie odpuść lecz jeżeli uważasz inaczej niech się wola Twoja stanie

myśmy tylko grzesznicy pełzające robaki, padamy na twarz

o Panie Ty kochasz nas


Arkadiusz Niewolski

 

Odpowiedz