Przejdź do treści

Rozmyślania o pokucie (1) – Czym jest prawdziwa pokuta?

Zachowaj niewinność na chrzcie świętym. otrzy­maną, albo czyń pokutę, jeśliś zgrzeszył. Taką tylko drogą dostać się możesz do nieba.  Prawdziwą pokutę ten tylko czyni, kto jej pragnie z całej duszy. 

Zapragnij prawdziwej pokuty i zastanawiaj się w dzisiejszym rozmyślaniu  nad jej znamionami.

 

I.

a. Zważ, że prawdziwa pokuta na tym polega abyś żałując za wszystkie grzechy swoje pragnął zjednoczyć się z Bogiem miłością; abyś przez tę miłość pokochał cnotę i ćwiczył się w niej pilnie.

b. Prawdziwa pokuta na tym polega, abyś się uroczyście wyrzekł tego wszystkiego, co Bogu jest przeciwne; a wyrzekł się wolą silną, tak, aby cię ani bojaźń śmierci w tym zachwiać nie mogła, ani żaden wzgląd ludzki.

c. Prawdziwa pokuta na tym polega, abyś całą nadzieję twoją oparł na zasługach świętego żywota i bolesnej śmierci Zbawiciela; abyś we wszystkim, co czynisz, szukał głównie chwały Bożej; abyś dziękował Bogu gorąco, że cię natknął prawą skruchą i że utwierdził w tobie postanowienie poprawy, podczas kiedy tysiące ludzi mniej winnych, nieobdarowanych skruchą, nie ratowanych łaską, umiera śmiercią wieczystą.

 

2 .

a. Zważ, że dobre usposobienie pokutne objawia się zewnętrznymi uczynkami, jako to:  postem, czuwaniem, modlitwą, jałmużną i innymi dziełami pobożności.

b. Zważ, że te uczynki tem przyjemniej­szymi będą Panu, im z czystszej wypłyną mi­łości. Tych szczególniej uczynków imać się należy, które najpilniej rozbudzają myśl o dobroci Pańskiej, które najskuteczniej wywołują żal i pokutę— które na koniec utwierdzają w nas ufność ku Bogu.

c. Zważ, że im pilniej się w tych uczyn­kach ćwiczyć będziesz, im chętniej je podejmować, tym większy będzie twój postęp w po­kucie. Uniżaj się przy tym jak możesz, za sługę się nieużytecznego miej, co czynisz dobrego, to łasce Bożej przypisuj, z tym dodatkiem, żeś nie zawsze wiernie szedł za jej wskazówkami, że często brakło ci ku temu ochoty należytej.

d. Ubolewaj nad swą opieszałością do­tychczasową i pragnij na przyszłość ściślej wszystko wykonywać, co ci łaska wskaże.

 

3.

a. Zważ, że środkiem otrzymania daru po­kuty jest pilne rozmyślanie Męki Jezusa Chrystusa, Jego boleści, odosobnienia, katuszy prze­zeń wycierpianych, świętości Jego żywota i niezachwianej wierności w dokonaniu dzieła na­szego zbawienia.

b. Tę to Mękę należy mieć nieustannie przed oczyma, uprzytamniając sobie dobrze kim był ten, co za nas cierpiał i jak chętnie za nas cierpiał.

c. Cokolwiek spotka cię w życiu—złe czy dobre— na jakiekolwiek wystawiony zostaniesz  próby, przenoś się zawsze myślą na Kalwarię. zwróć oczy swej duszy na cierpiącego tam Zbawcę, i stąd niech spływa na ciebie siła. i tak pokieruje tobą, abyś mężnie wszystko zniósł, cierpliwie, bez uszczerbku dla swej duszy

 

4 .

a. Zważ, że najlepszym ćwiczeniem pokutnym, jakie przedsięwziąć możesz, jest praca nad sobą w celu uwolnienia duszy od więzów światowych i połączenia jej z duchem Bożym. Więc gorliwie pilnuj tych dróg, które cię pro­wadzą najprościej do celu. Unikaj wszystkiego, co ci może być na przeszkodzie, a osobliwie strzeż się, abyś w mniemanym szukaniu chwały Bożej, nie szukał własnej chwały.

b. Najbezpieczniej iść w ślady Jezusa Chrystusa i Jego Świętych. Jeżeli zupełnie tych szczytów nie dosięgniesz, nie upadaj na duchu, ale czyń co zdołasz— Bóg więcej nie wymaga. Bardziej Bóg patrzy na wolę i mi­łość, co dobrym twym uczynkom początek dają, niż na ich wielkość i liczbę.

 

AKT STRZELISTY

Wiem Panie, że nie moje wysiłki, ale twoje światło najbardziej mi dopomaga do czynienia godnych owoców pokuty. Nie dowie­rzam sobie, ale głównie polegam na Tobie, Mistrzu mój jedyny, Jezu Chryste, i błagam usilnie, abyś mi zesłać raczył łaskę prawdziwej i doskonałej pokuty.

 

Jak pokutować należy?

Tak należy pokutować, aby w sercu skru­cha była, w ustach wyznanie, a w uczynku zadosyćuczynienie.

 

1.

a. Zważ, że pokuta jest bardzo wielką rzeczą, że łatwiej jest duszę niewinną od zbro­dni uchronić, niż za zbrodnię, którejśmy się dopuścili, stosowną pokutę uczynić. Ma i krokodyl łzy swoje, nie na ich obfitość, ale na ich prawdziwość zważać potrzeba; nie ile tych łez było, ale jakie?

b. Zważ, że pokuta od zbrodni mniejszą być nie powinna: ile grzesznik doznał w sobie uciech, tyle ze siebie winien uczynić ofiar. Owszem, cały człowiek winien poświęcić się Bogu, ponieważ cały go obraża przez grzech.

c. Żeś zbrodnię popełnił, to wiesz, ale czyś przez swą pokutę zadosyć uczynił, tego wiedzieć nie możesz; dlatego nigdy nie potrzeba ustawać w pokucie, żal żeśmy obrazili Pana niech wtedy dopiero się kończy, kiedy i życie nasze się skończy!

 

2.

a. Zważ, że z dwojga złego wybrać na­leży to, co jest mniejsze. Otóż po dopuszcze­niu się grzechu ciężkiego, albo wieczne kary ognia piekielnego ponosić trzeba, albo czynić pokutę, to jest: albo przed kapłanem wyznać grzech z prawdziwym żalem i mocnym przed­sięwzięciem poprawy; albo mieszkać z paleniem wiecznym i ogniem pożerającym. Oznajmując to Pan, mówi u Łukasza świętego. Jeśli  pokutować nie będziecie wszyscy poginiecie.“ 

b. Przyznasz, że nad zgubę i to zgubę wieczną, większego nieszczęścia nie ma. Ja to samo twierdzę.

Mówisz, że pokuta jest rzeczą ciężką i mówisz prawdę; ale nie można jej na­zwać nieszczęściem i nie można uważać za rzecz nad siłę.

c. Czemuż więc nie czynisz pokuty, abyś wiecznych kar nieugaszonego ognia uniknął, a tym samem, czemuż z dwojga złego, które za ciężkie uważasz, nie wybierasz tego, które jest mniej ciężkim, owszem bardzo lekkim?

 

 

3 .

a. Zważ, że ludzie jeśli co brudnego w swym domu mają, to czyszczą, myją, aby brud usunąć.

A jednak ty, tego co jest bardzo brudnem, a co powinno być najczystszem, mianowicie serca i sumienia twego, nie tylko nie oczyszczasz przez należytą pokutę, ale codzien­nie coraz bardziej brudzisz.

b. Któż cię nie nazwie za to obłudnikiem, człowiekiem oczu pozbawionym, ze wszystkich
ludzi najgnuśniejszym. Kto cię nie przyrówna do owych Doktorów zabobonnych i Faryzeu­szów, których Pan gromi temi słowy:

„ Biada wam Doktorowie i Faryzeuszewie obłudni, iż oczyszczacie kubek i misę z wierzchu; a wewnątrz pełni jesteście drapiestwa i plugastwa. Farfyzeuszu ślepy, oczyść pierwej , co jest wewnątrz kubka i misy; aby i to co zewnątrz jest, czystem się stało “. (Mat. 23, 25)

 

 

4 .

a. Zważ, żeś jeszcze nie spełnił pokuty zupełnie, jeśliś się w sercu skruszył; grzechy swoje przed kapłanem wyznał. Sprawiedliwość wymaga, abyś to naprawił uczynkami dobrymi, coś nadwyrężył życiem nagannym.

b. Częstoś o czci Bogu należnej zapomi­nał, zdwajaj teraz usilność twoją, aby tej czci stało się zadość. Nie tylko sani tę cześć Panu twemu okazuj, ale i drugich do niej zachęcaj, przykładem swym pociągaj.

c. Bliźni twój i przykrości nieraz od ciebie doznawał i szkody niejednej dla niego stałeś się powodem. Myśl o tym i o ile zdołasz, naprawiaj złe wyrządzone, wyrównywaj sprawiedliwość, aby pokuta twoja znalazła przed Bogiem uznanie. Satisfactio est necessaria.

 

AKT STRZELISTY

Pragnę Panie, całym sercem pragnę, aby pokuta moja była taką, jaką być powinna; abym przez nią gniew twój przebłagał, prze­baczenie swych win pozyskał i w oczach twoich usprawiedliwiony został. Spraw to, spraw, błagam pokornie. Amen.

 


Ks. Antoni ChmielowskiROZMYŚLANIA O POKUCIE I JEJ WARUNKACH, Petersburg, 1908 r. str. 9 – 16.

1 komentarz do “Rozmyślania o pokucie (1) – Czym jest prawdziwa pokuta?”

  1. Pingback: Rozmyślania o pokucie cz. 2 – O rachunku sumienia – Niewolnik Maryi – Tak Tak Nie Nie

Odpowiedz