Przejdź do treści

Sprzedawcy śmierci – „Katolickie” media w służbie propagandy

28 stycznia  Franciszek spotkał się z międzynarodową katolicką grupą weryfikującą fakty catholic-factchecking.com , która promuje skażone aborcją tzw. szczepionki i jest powiązana z Billem Gatesem i Georgem Sorosem. Podziękował im za zwalczanie „fałszywych wiadomości i manipulacji sumieniami najsłabszych”. „Dążmy do poprawnego i prawdziwego informowania o Covid-19, ale bez okopywania się we własnych pozycjach i tworzenia gett.“

Niedawno utworzona organizacja catholic-factchecking.com, znana również pod nazwą International Catholic Media Consortium on Covid-19 Vaccines, (Międzynarodowego Konsorcjum Katolickich Mediów ds. Szczepionek COVID-19) ma na celu „wyjaśnienie fałszywych wiadomości i wprowadzających w błąd informacji na temat szczepionek przeciwko COVID-19”.

Konsorcjum zwalcza fakty bez rękawiczek. Namawia do tzw. szczepień nie dopuszczając nawet do wątpliwości, atakuje informacje o naturalnej odporności  i „weryfikuje” że „ Katolicy nie wierzą, że szczepienia naruszają boskie nakazy lub naruszają zasadę prawa naturalnego.”

Nie wszyscy wiedzą jak i z czyją pomocą konsorcjum te fakty „weryfikuje”.

To Google płaci dziennikarzom za przeciwdziałanie „dezinformacji” . Inicjatywa Google News przeznaczyła 3 miliony dolarów na „wsparcie dodatkowych wysiłków obalających” w celu zwalczania „fałszów” znalezionych w Internecie dotyczących zastrzyków COVID-19. Wśród 11 beneficjentów jest międzynarodowa katolicka organizacja informacyjna ALETEIA.  Z kolei Aleteia (z ponad 13 milionami odwiedzających miesięcznie) kieruje catholic-factchecking.com we współpracy z witryną weryfikującą fakty Verificat (założoną w 2019 r. z kwotą 100 000 USD od Fundacji Open Society George’a Sorosa) oraz watykańskim serwisem informacyjnym i.media . 

Jeśli ktoś jest na liście płac Google, jest naiwne myśleć że zachowuje się uczciwie i nie realizuje wspólnych celów. Zresztą fakty mówią za siebie. Jeśli ktoś chce je znać.

Więcej można przeczytać TUTAJ 

 

W tej sytuacji jak tak naprawdę wygląda stanowisko Franciszka że:

„Trzeba zwalczać fake newsy, ale zawsze szanować przy tym ludzi, którzy bez pełnej tego świadomości i odpowiedzialności, je przyjmują. Chrześcijański pracownik mediów kształtuje w sobie ewangeliczny styl życia, buduje mosty, jest twórcą pokoju również i przede wszystkim w poszukiwaniu prawdy”?

Franciszek zaatakował rzekomą „dezinformację” dotyczącą szczepionek COVID-19 jako naruszenia praw człowieka, chwaląc organizacje sprawdzające fakty. Stwierdził, że „infodemia” dezinformacji na temat COVID-19 i szczepionek rozprzestrzeniła się na całym świecie równie szybko, jak sama choroba. „Infodemia to wg niego „zniekształcenie rzeczywistości oparte na strachu”. Jednak zamiast zachęcać do poszukiwania prawdy,  przekonuje że wolny wybór i otwarta informacja prowadzi do „dezorientacji” ludzi, więc trzeba czytać tylko to co podstawią ci pod nos jako prawdę. Zweryfikuj u nas a na pewno nie pożałujesz – Diabeł pęka ze śmiechu.

Trudno te opary absurdu nawet komentować. W sytuacji kiedy Google i media wszelkiej maści robią wszystko żeby cenzurować informacje, Franciszek chwali organizacje „katolickie” sponsorowane przez Google i globalistów twierdząc że walczą z „infodemią”. Robiąc przy tym nagonkę na próbujących przedostać się z faktami do opinii publicznej. Większą obłudę trudno sobie wyobrazić a to „weryfikatorzy faktów” doprowadzili do tego że nikt już prawdy nie widzi. 

Dalej Bergolio jak diabeł w ornacie dzwoniący na mszę, wzywa do naprawienia „problemu” :

„Nie ustawajmy w weryfikowaniu informacji, we właściwym przedstawianiu danych, w kontynuowaniu naszych dociekań. Poszukiwanie prawdy nie może być podporządkowane komercyjnemu punktowi widzenia, interesom możnych, wielkiej gospodarki. Nie! Być razem dla prawdy oznacza również poszukiwanie antidotum na algorytmy zaprojektowane w celu maksymalizacji zysków komercyjnych, oznacza promowanie świadomego, sprawiedliwego, zdrowego i zrównoważonego społeczeństwa. Bez etycznej korekty narzędzia te tworzą środowiska ekstremistyczne i prowadzą ludzi do niebezpiecznej radykalizacji i konfliktu.“

Franciszek, de facto jak sprzedawca szczepionek, ” podporządkowany komercyjnemu punktowi widzenia”,  który sam przecież określił krytykę szczepionek jako „bezpodstawną”, nawołuję do tego przed czym rzekomo przestrzega ,-„bez okopywania się we własnych pozycjach i tworzenia gett”. To mówi człowiek który zmusił pracowników Watykanu do wstrzyknięcia sobie preparatów których skutki uboczne są już dawno widoczne, i bez „paszportu” nie wpuści Cię nawet do bazyliki watykańskiej. To wg niego nie jest „niebezpieczna radykalizacja”  i prowadzenie do konfliktu. „

„Poszukiwanie prawdy nie może być podporządkowane komercyjnemu punktowi widzenia, interesom możnych, wielkiej gospodarki.” – a to mówi ktoś kto potajemnie spotyka się z prezesem Pfizera i Melindą Gates,  kto przy każdej możliwej okazji wspiera możnych tego świata swoimi globalistycznymi utopijnymi hasłami o równości i braterstwie, rozpoczął partnerstwo z Radą na rzecz Inkluzywnego Kapitalizmu, która działa na rzecz Zrównoważonego Rozwoju ONZ, a Rada ustami założycielki  Lynn Forester de Rothschild oświadcza że wszyscy angażują się w sprawę „pod moralnym przewodnictwem Jego Świątobliwości Papieża Franciszka. 

Niestety to mało kogo zastanawia. Google i inni „weryfikatorzy faktów” usilnie nad tym pracują.

 

„Weryfikowanie faktów” stało się obecnie formą propagandy , którą przedstawia się jako dziennikarstwo śledcze, a dziennikarzom „katolickim” to nie przeszkadza a wręcz biorą w tym udział. Kłamliwie zagłuszają wśród ludzi wszelkie moralne obawy dotyczące wykorzystania płodowych linii komórkowych wynikających z aborcji. Przy ich udziale tworzona jest ogromna sieć promująca szczepionki! 

Odpowiedzialność takich „katolickich” mediów jest ogromna. W tej chwili zachowują się jak sprzedawcy śmierci wykorzystujący Ewangelię do współpracy z wielkimi tego świata tworzącymi królestwo szatana.

A jak wygląda prawdziwa „infodemia” czyli sianie masowej psychozy poczytać można w poniższym tekście. Przy okazji widać w nim jak Google dzielnie zwalcza wydostawanie się do szerszej opinii niewygodnych dla nich informacji.

Google nie chce, abyś badał PSYCHOZĘ FORMOWANIA MAS

 


Agnieszka Szaroleta

 

Odpowiedz