Przejdź do treści

Jeżeli udało ci się odnaleźć Prawdziwego Boga, to zyskałeś wszystko!

Ksiądz Karol Antoniewicz w pięknym tekście mówi że jeśli Boga nie straciliśmy w minionym roku, to nic nie straciliśmy. To oczywiście prawda, tylko że tak było w jego czasach, a dzisiaj trzeba spojrzeć jeszcze inaczej. Dzisiaj niestety powinno się powiedzieć:

Jeżeli Boga nie znalazłeś, to nic żeś nie zyskał.

Dlaczego tak? Ponieważ mało kto teraz może zgubić Boga. Jeżeli coś tracisz musisz to najpierw mieć. Nie chodzi o mgliste pojęcie że Bóg istnieje, bo to nie jest wiara; tylko o wiarę Bogu – ze wszystkimi tego konsekwencjami. O Najwyższym Jedynym Żywym Bogu już mało kto pamięta, nie mówiąc już o tym, żeby posiadał prawdziwą wiarę. Teraz wolą wierzyć w różnego rodzaju bożki kreowane przez siebie na podobieństwo swoich grzechów.

Tak, Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, a człowiek tworzy bożki na podobieństwo swoich grzechów – a więc na podobieństwo szatana.

Hulaj dusza piekła nie ma – credo dzisiejszego świata. W sumie nie tylko dzisiejszego, ale dzisiaj wkroczyło to w zupełnie inny wymiar. Moderniści umiejętnie, sprytnie usunęli piekło w niepamięć, a nawet usprawiedliwili już Judasza ustami wielkiego odstępcy Franciszka. Musieli go usprawiedliwić, ponieważ sami stali się Judaszami. Są gorsi nawet od Judasza, ponieważ on, ze strachem, ale jednak stanął twarzą do Zbawiciela i pocałunkiem go zdradził. Cóż robią kapłani teraz? Odwracają się do Jego oblicza plecami i całują stoły, jednocześnie z prawdziwych ołtarzy robią podstawki pod bukiety, rzekomo dla Chrystusa… od którego się odwrócili.  Stali się krzewicielami fałszu i kłamstwa, tchórzliwi, zacietrzewieni w swoich herezjach.

 

Spójrzmy może nie tylko na miniony rok, ale na dwa ostatnie lata. Świat rozpoczął wprowadzanie w życie ostatecznego rozwiązania kwestii ludzkiej. Niech każdy, kto się oburza na to stwierdzenie przeczyta list ocalonych z holocaustu. Masowe ludobójstwo; a właśnie tego jesteśmy świadkami, tyle że większość tego nie dostrzega i nie chce przyjąć do wiadomości; jest możliwe po zniszczeniu świadomości chrześcijańskiej. Więzy rodzinne, społeczne zostały zerwane i nikt się nie interesuje innym człowiekiem, chyba że trzeba mu zaszkodzić.

 

Elementy składające się na tą zbrodnię to :

ABORCJA – bardzo ważny czynnik zagłady narodów, co widać doskonale na przykładzie Europy, która stała się jednym wielkim domem starców. Jest to najokrutniejszy czynnik zagłady ponieważ dotyczy niewinnych nienarodzonych dzieci. Jest ona też dla wielu ludzi symbolem wolności… tyle że krwawej i rewolucyjnej. Tak, najgorsze narzędzie zniewolenia jest dla wielu symbolem wolności. Oto przykład dzisiejszej bezmyślności.
Jak ważny to jest czynnik mogą poświadczyć decyzje rządów, które po ogłoszeniu pandemii zadbały o jak najlepszy dostęp do aborcji. Władze dzisiejszego kościoła modernistycznego nie martwiły się tym, tylko zajmowały się zamykaniem kościołów. Mordowanie niewinnych im nie przeszkadza, ale otwarte świątynie już tak.

 

SAMOBÓJSTWA I PRZEDAWKOWANIA – Bardzo zapomniana sprawa, ale wiąże się ona z samotnością ludzką. Pozbawieni Boga ludzie nie potrafią się odnaleźć w otaczającym ich wrogim świecie. Leczą się na depresje u lekarzy, nie duszy, tylko ciała, a tzw. pigułki szczęścia nie dają im nic oprócz ułudy szczęścia, która pryska jak bańka mydlana i pozostaje tylko sznur…

EUTANAZJA – To też samobójstwo na życzenie – czasami człowieka, a czasami systemu. Zerwane więzi rodzinne i społeczne są katalizatorem do takich działań. Młodzi chętnie pozbywają się ciężaru. Zobaczymy czy tak samo chętnie sami będą podejmowali takie decyzje.

 

„PANDEMIA” – Sama w sobie jest nieistotnym czynnikiem, ponieważ wskaźnik śmiertelności balansuje na granicy błędu statystycznego, ale już efekt zaniedbań medycznych i izolacji ludzi jest bardzo śmiercionośny.

 

SZCZEPIONKI – Są jak bomba, często z opóźnionym zapłonem, ale wysoka śmiertelność z ich powodu już teraz pozwala przypuszczać, że staną się najważniejszym elementem depopulacji. Widząc z jaką presją a nawet nagonką na niezaszczepionych już mamy do czynienia, można mieć poważne obawy czy wyznawcy pandemii na czyjeś hasło nie zaczną ich zabijać, bezmyślnie przyjmując propagandę kłamstw jako prawdę. Można przypuszczać że tak, ponieważ przyjęli już kłamstwo jako prawdę i na podstawie doniesień medialnych, których nie weryfikują, pozwolili się zaszczepić czymś, co nie jest szczepionką, ale niebezpiecznym nieprzebadanym preparatem 

 

WOJNY – Trwają one od czasu założenia ONZ, która to organizacja miała zapobiegać konfliktom zbrojnym, a stała się katalizatorem do bezustannych wojen w różnych rejonach świata.

 

Nie będę dłużej się zagłębiał w analizę, ponieważ chciałem tylko pokazać jak wygląda naprawdę realny, otaczający nas świat. Nie ma nic on wspólnego z medialnym obrazem kreowanym przez ogłupiające seriale i programy.

 

Jeżeli w takim świecie udało ci się odnaleźć Prawdziwego Boga, to zyskałeś wszystko!

Jeżeli potrafisz odróżnić dobro od zła, to zyskałeś wszystko!

Jeżeli w sprawach wymienionych wyżej potrafisz powiedzieć_ Tak lub Nie, bez żadnych „ale”- to zyskałeś życie!

W tym nowym roku zdajcie się na wolę Bożą.  Bóg was poprowadzi a Matka Boga wam pomoże!

 

Ps. Jeszcze jedna refleksja na koniec. Zastanawia mnie jedno. Gdzie się podziali ci wszyscy pseudocharyzmatycy „uzdrawiający” w kościołach i na stadionach. Taka wielka pandemia, a oni się poukrywali? To przecież niemożliwe, że biskupi ich wspierający zabronili im uzdrawiać. No tak… zapomniałem, że oni mają zatruwać dusze, a nie leczyć ciała.

 


Arkadiusz Niewolski

Odpowiedz