Przejdź do treści

Droga zatracenia – Boga już tu nie ma !

Świat pogrążył się w ciemnościach. Tysiące lat temu Jezus Chrystus powiedział przed skonaniem :

Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił!

Czy ktoś teraz tak woła ?

Tylko nieliczni. ponieważ większość nie dostrzega prawdy, nie dostrzega zła czającego się w ciemnościach. Widzi światło, którym oszukuje szatan. Wolność, równość i braterstwo w blasku tęczy i ludzkiej chwały oślepia ludzi.

Kto ma krzyczeć

Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił!

jeżeli nikt tego nie widzi?

Każdy stworzył sobie własnego bożka ze swoich grzechów, pożądań i myśli że On jest. Ilu ludzi tylu bożków i żaden z nich nawet nie przypomina Boga.

Bóg urodził się w ubogiej stajence a ludzie chcą więcej i więcej!

Więcej grzechów, więcej przyjemności, więcej pożądań…..

Pan nasz Jezus Chrystus przeszedł całą drogę krzyżową pokazując nam szlak którym mamy za nim podążać.

Naśladując Zbawiciela powinniśmy iść na śmierć i Zmartwychwstanie. Niestety wielu już w Ogrójcu nie przyjmuje woli Boga, a tym samym nawet nie wstępuje na drogę zbawienia, tylko rzuca się od razu w przepaść potępienia.

Oczywiście lot jest lżejszy i łatwiejszy niż mozolna wspinaczka pod górę, ale to tylko złudzenie, ponieważ każdy lot kończy się lądowaniem, zderzeniem z ziemią, a w tym wypadku z prawdziwa rzeczywistością.

Szatan nic nam nie daje oprócz ułudy szczęścia. Ładny obraz na który patrzymy myśląc że to nasze życie, oszukując samych siebie i innych, że nie ma wokół problemów. Zobaczcie ilu ludzi żyje w świecie wykreowanym przez media, seriale itp. To już przestał być wirtualny świat do którego przenosisz się na chwilę. Teraz ten świat opanował umysły, a do realnego wpada się na chwile i wtedy często następuje twarde zderzenie z prawdą.

Ludzie nie widzą krwi w której brodzą. Krwi niewinnej, krwi nienarodzonych, krwi starszych, nie wspominając już o krwi chrześcijan mordowanych, gwałconych i torturowanych w setkach tysięcy na całym świecie. Tak, ta krew jest na rękach ludzi ponieważ wspierają modernistyczny twór watykański, który jak rak pożarł Kościół Katolicki.

Bergoglio odwiedził ostatnio Bliski Wschód, gdzie opowiadał swoje herezje o fałszywym ekumenizmie, braterstwie, wolności i innych hasłach masońskich, . Watykan każe się bratać z mordercami. Na przykład  Irak wciągu ostatniego roku z 15 miejsca awansował na 11 w świecie, wśród krajów najbardziej prześladujących chrześcijan. Gwałty, porwania i maltretowanie kobiet są tam na porządku dziennym.

Czy ktoś widzi ten fałsz i zakłamanie modernistów?

Nie. Nikt już nic nie widzi i nie słyszy.

Ekumenizm, ideologia masońska, nowa msza stworzona przez protestantów, wspieranie lawendowej mafii, to znaczy zboczeńców. Jednym słowem fałsz i zakłamanie.

Czy ktoś to widzi  ?

Nie.

Czego można nie rozumieć w łamaniu pierwszego przykazania?

Całują Koran, mówią że wszystkie religie są równe, oddają cześć jakieś Pachamamie, czy matce ziemi.

Co tu jest niezrozumiałe?

Występują przeciwko Bogu ! Szydzą z Niego! Plują wam w twarz, a wy mówicie że pada deszcz!

Jeżeli podaje im się cytat z Ewangelii to krzyczą:

Jak śmiesz sprzeciwiać się papieżowi, czy jakiemuś biskupowi!

Nie jesteśmy zobowiązani słuchać żadnego człowieka, który głosi inną Ewangelię niż nam przekazał Pan nasz Jezus Chrystus. Jak mówi św. Paweł -nawet anioł z nieba i każdy kto głosi inną Ewangelię niech będzie przeklęty. (Ga. 1. 6 -9)

Co tu jest niezrozumiałe?

Słynna Gospa z Medjugorie , zjawa mamiąca setki tysięcy ludzi. Napisano już tony o kłamstwach i oszustwach tam występujących. Związki zakonnic z zakonnikami, interesy, pieniądze itp. I co z tego? Przecież ludziom to odpowiada. To takie ludzkie i światowe , bo tam jest moc, jak twierdzi jeden z kaznodziejów modernistycznych, który chyba się naoglądał za dużo Gwiezdnych Wojen. Ludziom tam wszystko pasuje; Gospa im dziękuje, a nie jak Matka Boga nakazuje pokutę i życie w Prawdzie. To widać jak na dłoni, że jedynym celem zjawiska Medjugorie jest hasło :

Zabić Fatimę!

Autostrada do piekła jest łatwiejsza , ponieważ podąża się z tłumem, nie wyłamuje, nie naraża na szyderstwa. Dlatego najpierw udaje się, że nie dostrzega się kłamstw i oszustw, a później już się naprawdę nic nie widzi i nie słyszy.

Egzorcyści. To jest ciekawy temat. Oni  już odpłynęli do innej galaktyki umysłowej. Opowiadają jakieś nie stworzone historie o walkach z szatanem rodem z Hollywood, a wystarczy tylko poczytać co szatan może, a czego nie i od razu widać gdzie jest prawda, a gdzie bajki żeby sprzedać swoje książki. Opowieści to jeszcze najmniejsze zło. Oni przekazują słowa demonów jako prawdę objawioną, ponieważ zmusili szatana do mówienia . Ich własne ego ich samych przerasta. Oczywiście jak to w zwyczaju maja moderniści wspominają, że trzeba być posłusznym, jednak sami łamią nakaz milczenia o tym co widzą i słyszą podczas egzorcyzmów. Efekt tego jest taki, że ludzie w dyskusjach argumentują swoje poglądy słowami szatana.

Gdzie tu jest sens i logika?

W całej ideologii modernistycznej , która od wielu lat przekazuje nam komunistyczno masońską wizje świata z jedną religią i jednym rządem nie znajdziecie żadnego sensu i logiki , ponieważ szatan to kłamstwo i oszustwo. 

Świat pędzi w przepaść. Nikt nie widzi że Boga już tu nie ma. Sodoma i Gomora

…wstając otrzepał kurz i wyszedł , spojrzałem na piękny niegdyś kościół , ale nie zobaczyłem nawet kamienia na kamieniu, ogień świec piekielnie palił a dym pożerał dusze chciałem uciec lecz bramę zatrzasnął z hukiem…

Obowiązuje nakaz ucieczki. Ostatni wierni musza uciekać tak jak Lot, i nie mogą się oglądać, tak jak jego żona. Świat, szatan kusi, jednak żeby przetrwać i dojść na Golgotę nie wolno zawracać. Czasami wołajmy z boleścią w głosie:

Boże mój Boże czemuś mnie opuścił !

ale wytrwale idźmy do przodu powtarzając

nie moja wola ale Twoja niech się stanie!

a tam za krzyżem ujrzycie Zmartwychwstanie , ponieważ Krzyż jest Drogą, a celem jest Zmartwychwstanie.


Arkadiusz Niewolski

Droga zatracenia – Jan Paweł II

Droga Zatracenia – prawica

Droga krzyżowa – droga życia!


4 komentarze do “Droga zatracenia – Boga już tu nie ma !”

  1. Mam dla Pana szokującą wiadomość – JEZUS BRATAŁ SIĘ Z MORDERCAMI!!! Jednemu nawet obiecał zbawienie tuż przed jego śmiercią na krzyżu. Obok krzyża Chrystusa. Czy to Pana nie szokuje? Co tam Bergoglio (którego posłuszni katolicy – a posłuszeństwo to – cnota Świętych ! – nazywają Papieżem Franciszkiem ), skoro sam Jezus dopuścił się tak niewybaczalnego wybaczenia!!!

    1. Szokuje mnie tylko jedno u modernistów ich zaślepienie i niedostrzeganie prawdy. Co Pani porównuje? Łotr na krzyżu wykazał skruchę i żal za grzech i zostało mu to wybaczone. Jednak drugi tego nie zrobił i został potępiony. Mahometanie czy hindusi nie chcą się nawracać i trwają w swoich błędach prześladując i mordując chrześcijan . O posłuszeństwie proszę sobie poczytać tutaj :https://niewolnikmaryi.com/2021/03/26/problem-pomylonego-posluszenstwa/ Jednak zawsze może Pani słuchać modernistów z Bergoglio na czele i modlić się do jakiej Pachamamy czy allaha dla nich to bez znaczenia do kogo

  2. Drogi Arkadiuszu

    Jest dużo prawdy w tym co mówisz. Kościół i wiara katolicka przeżywają ogromny ktyzys. Dużo osób mówi, że żyjemy w czasach ostatecznych i rzeczywistoście czuć nad głową wiszące czarne chmury. Ale jak wiemy, tylko Bóg zna datę końca świata. Każdy z nas musi żyć tak, aby być gotowym umrzeć każdego dna i godziny. Tu i teraz.
    Kościół zawsze miał swoją ciemna stronę bo jest instytucją prowadzona przez człowieka, wielu ludzi i dlatego z góry jest skazany na mniejszą lub większą porażkę. Jednakże Pan Bóg pozwala żeby dalej istniał. I przez perszlo 2000 lat historia Watykanu była różnoraka i herezja czy krew niewinnych przewinęła się wielokrotnie przez jego mury. Tego nie zmienimy. Nie ty, nie ja, nikt. Tylko Bóg jest w stanie zniszczyć zło. Ale On narazie pozwala mu szaleć. Przypomnij sobie historie Hioba.
    Ważne, żeby pamiętać, że Kościół Chrystusowy, jako jego Boskie Ciało, jest nienaruszony i wszyscy co prawdziwie do Niego należymy, nie mamy czego się bać ani czym martwić. Wiemy dobrze, że na końcu zwycięży Miłość i Światło.

    Zostaw wielkie rzeczy Bogu i zaakceptuj Jego wolę. Bo jeśli teraz jest taka sytuacja to dlatego, że to jest częścią Bożego planu. Zamiast karcić ludzi, módl się za nich. Za te wszystkie nieszczęsne dusze, które skazują się na wieczne potępienie.

    Oceniasz pochopnie ludzkie komentarze i sztyletujesz w ludzi. Zapytaj się sam siebie: co kieruje tobą jak piszesz te artykuły czy odpowiadasz na komentarze ludzi? Ten głos pochodzi od Boga? Jezus chce, żebyś sądził i oceniał ludzi? Oczywiście możesz się zgadzać i nie zgadzać z komentarzami. Nie mam co do tego wątpliwości, ale ton wypowiedzi czy odpowiedzi mówi dużo. Pamiętaj, że szatan jest stwarzeniem wielokroć inteligentniejszym niż człowiek.

    Popatrz się na narracje i ton twoich artykułów. Jakie są? Co chcesz przekazać ludziom? Jak ktoś je czyta to uczy się o Bogu? Jest w nich Światło czy mrok? Nadzieja czy rozpacz? „… Po ich owocach ich poznacie…” jakie są twoje owoce?
    Ta strona internetowa ma dobre intencje bo rozpowszechnia oddanie się Niepokalanemu Sercu Maryi, ale przeplata się tutaj dużo informacji, opinii, wypowiedzi, które rzucają cień na Maryjny Blask.

    Takie jest przynajmniej moje wrażenie i odczucie.
    Niech łaska i światło Najświętszej Maryi zawsze Dziewicy zawsze będzie z tobą I niech Duch Święty zawsze oświeca cię.

    Z Bogiem 🙂

    1. Szczęść Boże. Pozwalam sobie odnieść do tego komentarza żeby coś wyjaśnić.

      „Kościół zawsze miał swoją ciemna stronę bo jest instytucją prowadzona przez człowieka, wielu ludzi i dlatego z góry jest skazany na mniejszą lub większą porażkę. Jednakże Pan Bóg pozwala żeby dalej istniał. I przez perszlo 2000 lat historia Watykanu była różnoraka i herezja czy krew niewinnych przewinęła się wielokrotnie przez jego mury. Tego nie zmienimy. Nie ty, nie ja, nikt. ”

      Nie wiem czy Pani zdaje sobie sprawę z tego co mówi. Co innego jest ” ciemna strona” a co innego masowe nauczanie błędów i herezji. Proporcje już się dawno pozmieniały. To co kiedyś było marginesem teraz jest na porządku dziennym. Proszę  poczytać encyklikę „Pascendi dominici gregis” jeśli jej pani nie zna. A sądzę że odpowiedzialny katolik ją powinien znać i widzieć przejawy modernizmu i  odnosić się do faktów,  a nie do odczuć i wrażeń . Ten  nacisk na „odczuwanie ”  akurat jest sztandarowym przejawem modernizmu, więc trudno go nie wykazywać jak nic poza nim, czy źle rozumianym pojęciem katolickości nie widać.
      Nagromadzenie czy ściek wszystkich herezji , jak modernizm nazwał św. Pius X w encyklice. to jest fakt który nigdy  wcześniej nie miał miejsca.  Choć np zdarzali się różni  papieże to herezje nie docierały  do całych rzeszy wiernych i nie gnały ich do piekła.

      Co to znaczy ” kościół jest skazany na porażkę” ?? Kościół to są ludzie którzy wierzą tak jak zawsze Kościół przekazywał . I ci akurat na porażkę nie są skazani , wręcz przeciwnie. Na porażkę są skazani ci którzy przyjmują niekatolickie nauki a są ich rzesze. I trzeba im to pokazać .

      „Tylko Bóg jest w stanie zniszczyć zło. Ale On narazie pozwala mu szaleć. Przypomnij sobie historie Hioba.”

      A ja przypomnę Pani historię wypędzania kupców ze świątyni przez Chrystusa . Jakoś nie pozwalał im szaleć . Pani myli postępowanie Boga wobec człowieka ze stosunkiem Pana Boga do zepsucia i niszczenia wiary.

      „Ważne, żeby pamiętać, że Kościół Chrystusowy, jako jego Boskie Ciało, jest nienaruszony i wszyscy co prawdziwie do Niego należymy, nie mamy czego się bać ani czym martwić. Wiemy dobrze, że na końcu zwycięży Miłość i Światło.”

      Pytanie ponowne. Ilu tak naprawdę do tego Kościoła należy wierząc w herezje? Przypomnę że kto nie wierzy choć w jedą z odwiecznych prawd wiary nie jest katolikiem.  Kto mówi „jestem katolikiem, ale….” nie jest katolikiem czyli jest poza Kościołem. To jakie światło w nim zwycięża ? Chyba lucyferiańskie . Poza tym nikt Pani nie zmusi żeby się czymś martwiła. Wszystko zależy od świadomości i sumienia. A że zwycięży Miłość to nie znaczy że miliony nie pójdą na potępienie. Mam nadzieję że nie jest Pani tym drastycznym przykładem heretyka który wierzy że wszyscy z zasady już zostali zbawieni cokolwiek zrobią

      „Zostaw wielkie rzeczy Bogu i zaakceptuj Jego wolę. ”

      Zaakceptuj co? Głoszenie herezji jest wg Pani wolą Boga?  Od kiedy to Kościół założony przez Chrystusa ma na celu kłamstwo i fałszerstwo Ewangelii ?  Katolik ma obowiązek pokazywać gdzie jest wilk i ostrzegać. Kościół na ziemi jest Kościołem wojującym. Jezus przyniósł nie „święty spokoj ” i akceptację zła , ale miecz. Od kiedy to Bóg każe się nie bronić przed herezją bo to za „wielkie rzeczy”? To chyba świadkowie Jehowy się bronią przed ratowaniem życia np transfuzją krwi, a nie katolicy. Co samo odnosi się do ratowania duszy. Nie stoi się z założonymi rękami jeśli ma się możliwość coś zrobić

      ” Bo jeśli teraz jest taka sytuacja to dlatego, że to jest częścią Bożego planu.”

      Częścią Bożego planu jest raczej „żeby wyszły zamysły serc wielu,” . Co nie znaczy że reszta ma leżeć do góry brzuchem i patrzeć  jak inni idą do piekła posyłani tam przez pasterzy. Iście diabelska te pani porady.
      A najlepiej wszystkim wychodzi rada żeby sie modlić. Najlepiej słowami „Jezu Ty się tym zajmij”  bo ja nie kiwdziwecsrnę palcem żeby komuś pokazać że idzie w złym kierunku. Jeszcze go urażę . Niech pójdzie do piekła ale z dobrym samopoczuciem.

      ”  Zamiast karcić ludzi, módl się za nich. Za te wszystkie nieszczęsne dusze, które skazują się na wieczne potępienie”

      A w którym miejscu się Pani poczuła skarcona? Nikt się do nikogo po imieniu nie odnosi ani palcem nie wskazuje.

      Po drugie na wszystko jest czas i miejsce. Na modlitwie za błądzących, grzeszników i potrzebujących zapraszamy np do naszej krucjaty. Codziennie cała część różańca. Juz ponad 3 lata a niestety odzew mizerny..  https://www.niewolnikmaryi.com/2019/11/15/krucjata-rozancowa-o-nawrocenie/
      Albo do modlitwy o cierpienie , wspierające ludzi w ciężkich, rozpaczliwych sytuacjach. To modlitwa kierująca nas do oddania się Woli Bożej. Również  inicjatywa  Arka i nasza codzienna wieczorna modlitwa: https://www.niewolnikmaryi.com/2020/03/24/niech-sie-stanie-wola-twoja/

      „Oceniasz pochopnie ludzkie komentarze i sztyletujesz w ludzi. Zapytaj się sam siebie: co kieruje tobą jak piszesz te artykuły czy odpowiadasz na komentarze ludzi? Ten głos pochodzi od Boga? Jezus chce, żebyś sądził i oceniał ludzi? ”

      Proszę pani, może słusznie czasami że ktoś się czuje ugodzony jeśli to pomoże z refleksja spojrzeć na siebie. A po komentarzach można wyciągnąć bardzo wiele wniosków. Jeśli z nich widać że ktoś jest ignorantem bo nie odnosi się do tekstu , do faktów tylko do „odczuć,” albo mówi frazesy nie na temat to najprościej i najsluszniej  jest to bliźniemu powiedzieć . Może zobaczy że błądzi. Naprawdę da się to obiektywnie stwierdzić. Mija się z celem utrzymywać w przekonaniu że nie są przesiąknięci modernizmem.
      I wybaczy pani ale powtarza Pani to co wszyscy .Nie  sadzić i nie oceniać? Całe życie coś oceniany. Pani też .To czy coś jest grzechem czy nie to też wydanie osądu . Ale jest czym innym powiedzieć że ktoś robi źle, albo się myli a czym innym a go za to potępić . Zło nazywa się po imieniu i tyle.  A że nikt tego nie lubi to inna sprawa. Pokora jest trudna dla każdego .

      „Oczywiście możesz się zgadzać i nie zgadzać z komentarzami. Nie mam co do tego wątpliwości, ale ton wypowiedzi czy odpowiedzi mówi dużo. Pamiętaj, że szatan jest stwarzeniem wielokroć inteligentniejszym niż człowiek”

      No właśnie. Proszę w tym momencie popatrzeć na siebie. Mówi Pani do nieznajomej osoby per Ty . Pomijając że świadczy o złym wychowaniu , czym już nikt się nie przejmuje,  to w dodatku odnosi się Pani w tonie protekcjonalnym. Przypomnę że zwracanie sie do nieznajomego słowami  „drogi Arkadiuszu” to protekcjonalizm..  Czyli wywyższanie się i wyraz lekceważenia rozmówcy . To jest fakt obiektywny a przy okazji da się „wyczuć” . Wiec nie napiszę ”  „pamiętaj, że”  tylko: proszę pamiętać że szatan z racji tego że jest  wielokroć inteligentniejszy niż człowiek, to  potrafi nas wbić w pychę i ciągotki do osobistego pouczania autorów.. Często właśnie takie osoby piszą komentarze, I kometują nie fakty tylko odnoszą się do wrażeń jakby niczego poza nimi nie znali.  Myślą że skoro coś czują  to musi być właściwe. To jest modernizm.  A wiara katolicka to nie tylko serce ale i rozum. Nie mniej ważny .

      „Popatrz się na narracje i ton twoich artykułów. Jakie są? Co chcesz przekazać ludziom? Jak ktoś je czyta to uczy się o Bogu? Jest w nich Światło czy mrok? Nadzieja czy rozpacz? ; Po ich owocach ich poznacie; jakie są twoje owoce?”

      Ja rozumiem że pani owoce ocenia po wrażeniach  O czym zresztą poniżej pisze,  ale to nie jest wyznacznik prawdy. I wrażeniami się jeszcze nikt nie najadł.
      Owoce na których nam zależy to odejście czytelnikow od nauk modernistycznych i poznanie prawdy. Faktów i Prawdy przez duże P, czyli nauki Chrystusa zawartej nie tylko w Ewangelii ale i Tradycji Kościoła. Nauk często zapomnianych a nawet jak już zdążyliśmy się przekonać dla niektórych tak „dziwnych”  że uważają je za przeżytek a nawet niezgodne z katolicyzmem herezje. Treści np z katolickich przedsoborowych katechizmów czy nauki świętych są dla niektórych podejrzane. Do tego już doszło.    A najważniejsza jest Prawda . Prawda was wyzwoli. Niestety jeśli jest mrok to nic nie da zamykanie oczu . I tak nas otacza

      I zamiast opowiadać o wrażeniach i wyimaginowanych ” cieniach” proszę wykazać gdzie jest coś niezgodnego z nauka katolicką. Bo tylko to może „rzucać cień” co jest z Ewangelia niezgodne i co obraża Matkę Bożą,  nie czyjeś  opinie uzasadnione  wrażeniami.
      Wrazenia to akurat nie jest wyznacznik prawdy. Zależą wyłącznie od osobistych preferencji,  a nie na preferencjach polega katolicka wiara, ale na przyjmowaniu nauki Chrystusa i miłości do Niego.
      Pan Bóg dał nam rozum do oceniania faktów i nakazał roztropność . A nieroztropnym  pannom nic nie dały lamenty i modlitwy . Nie zrobiły tego co było trzeba i poniosły konsekwencje.  Wiara katolicka opiera się na rozumie. Nie jest irracjonalna jak często bywają uczucia.

      I nie zawsze sama modlitwa wystarcza.  Zwłaszcza dzisiaj kiedy tyle osób błądzi i widać przez co i przez kogo. Jak widzi pani że biją i krzywdzą jej dziecko to chyba Pani reaguje inaczej niż modlitwą. Tak samo jest z Kościołem. Jeśli widzimy np że ktoś krzywdzi i będzie  krzywdzić dalej to bijemy na alarm.  Aż dotrze że tu jest wilk.  Myli Pani skutek z przyczyną. Nie ci niosą mrok co o nim mówią  , tylko ci co do niego doprowadzili .
      Z Panem Bogiem

Odpowiedz