Przejdź do treści

Krew Wołynia

zboże w słońcu złotem się mieni
po horyzont piękna ziemia
to nasz Wołyń!
 
Polska była tu od wieków
tradycja kwitła jak kwiat jabłoni
w niedziele  spotkania tylko w kościele
niczym wróbelki dzieci szczebiotały
wesoło podskakując na msze zmierzały
ci co dalej mieszkali furmankami zajeżdżali
 
wystrojeni , uśmiechnięci
czasy ciężkie, niespokojne
lecz oni do Boga zmierzali
wiarę w Niego w sercach mieli
czarne banderowskie chmury
też widzieli
lecz nie wierzyli w zdradę tych
z którymi jeszcze rano mlekiem się dzielili
…….
nabożeństwa się zaczęły
na Wołyniu słychać tylko polskie śpiewy
i ukraińskie złowrogie szepty
ukradkiem kosy i siekiery naostrzyli
na zdradzieckie mordy ruszyli
zabijali ,ćwiartowali i gwałcili
wszystko dlatego bo Polaków nienawidzili
maluchów płacz uciszali, główki im rozbijali
 
200 tys kobiet i dzieci w przeważającej części
tchórzliwe złodziejskie hieny wymordowali
………
gdy krzyki zabijanych już ustały
zwyrodnialcy ukraińscy rzucili się grabić
w krwi niewinnej umazani
cieszyli się bo pierzyny i poduszki zabierali
…….
kto pamięta o Wołyniu?
prawdziwej sąsiadów zbrodni strasznej
 
płaczą drzewa , krzyczy ziemia
Polski już tam nie ma
lecz to nie jest problem największy
mało ich zostało na polskiej ziemi
 
krew na rękach mają oprawcy
krew na rękach mają ci
co zbrodnie w cień spychają
krew wołyńska  na was spływa
zdrajcy Polski
zdrajcy Boga , który was do opamiętania wzywa !
 
Arkadiusz Niewolski
 
 
 
 

Odpowiedz