Przejdź do treści

ostatni żywy katolik 

o człowieku niewierny
cóż uczynić masz zamiar
znów ci Bóg przeszkadza
powtórnie chcesz go zabić
kiedyś już to zrobiłeś
i do drzewa Go przytwierdziłeś
teraz biczem grzechów smagany
przez następców ośmieszany
niesie krzyż  wśród tańców
i radosnego wycia odszczepiencow
szatan gwoździe rozdaje
cena jest tylko jedna
płacisz życiem swym wiecznym
trzydzieści srebrników dostajesz
ach dlaczego to czynisz
odwrócony plecami
nie spojrzysz mu w oczy
tylko za kłamstwem schowany
prawisz o miłości
nienawiść masz przed oczami
 
w katakumbach zostanie
ostatni żywy katolik
powiedz że nim będziesz
powiedz że nim jesteś
bo martwi od lat wszystko zmieniają
i do piekła trafiają
Obudź się katoliku!
ohyda spustoszenia trwa
 
 
 
Arkadiusz Niewolski
 
 

0 komentarzy do “ostatni żywy katolik ”

Odpowiedz