Zanim mnie zabraknie…
Chciałbym się obudzić Chciałbym, żeby to był sen Przecież to niemożliwe Nie można odrzucać widocznej prawdy Na rzecz ewidentnego kłamstwa Siwe włosy pokryły skronie Tylko Ty, Panie, podtrzymujesz me życie Uderzam głową w mury Ale one nie runą Póki diabłu pozostajemy w pokłonie Gdy nadzieja umiera Pozostaje tylko płacz Łzy płyną po starych policzkach Wspinam się na Golgotę Boże, ratuj! Chociaż wiem, że to przez własną…



