NAJNOWSZE

„Sztuczne inteligencje” (a właściwie „LLM-y”) mają niewypowiedziany, choć uznawany, neopozytywistyczno-naturalistyczny horyzont ideologiczny. I samo przyznanie tego wcale nie oznacza jego przezwyciężenia.

Nie oznacza to, że narzędzia te są bezużyteczne. Oznacza natomiast, że należy z nich korzystać ze świadomością tego, czym są: potężnymi narzędziami z wbudowanym punktem widzenia, a nie neutralnymi arbitrami wiedzy. Właśnie tutaj przebiega granica między korzystaniem z nich świadomie a korzystaniem bez tej świadomości.

Modlitwa u stóp Krzyża

Ach! Jeżeli Ty, o Jezu ukrzyżowany, mnie odrzucisz, któż mnie przyjmie nędznego. Jeżeli Ty, o Matko Boleści nie pocieszysz mnie, któż pocieszy, jeżeli Ty odmówisz mi opieki Twojej, któż mi dopomoże.

Coś poszło nie tak. Proszę odświeżyć stronę i/lub spróbować ponownie.



Strobosfera nr 98. Młodzi ludzie a integralny katolicyzm rzymski (część druga i ostatnia)

To właśnie jest być może najtrudniejsza postawa. Nie ubóstwiać struktury, która nas chroniła. Nie niszczyć jej dlatego, że jest niedoskonała. Nie mylić środków z celem. Nie nazywać pokoju zmęczeniem ani kapitulacją. Nie nazywać strachu roztropnością. Nie nazywać bezczynności ani małych satrapii wiernością. Nie nazywać pychy oporem. I nadal przygotowywać się do odzyskania „Kontynentu”.

Nowy dokument zatwierdzony przez Leona XIV: Budda porównany do św. Franciszka, ewolucjonizm i swobodne wypowiedzi na temat wegetarianizmu. Krótko mówiąc, wszystko zgodnie z programem.

Mamy tu do czynienia z niekończącą się sałatką słów, miejscami nieczytelną z powodu swojej ciężkości i jałowości. A przede wszystkim z powodu błędów, które zawiera. Mowa o dokumencie „Troszczyć się o nasz wspólny dom”: Odpowiedzialna i braterska odpowiedź Bogu Trójjedynemu, którego sam tytuł już sprawia, że ma się ochotę uciec.

Strobosfera nr 97. Młodzi i integralny katolicyzm rzymski: uwaga na złudzenia (część pierwsza)

Młode pokolenia (w swojej ogromnej większości) unoszą się w wielkich basenach NICOŚCI, złożonych z absolutnego hedonizmu, ciężkiego i powszedniego materializmu, fałszywego i okazjonalnego spirytualizmu, w wielkich monadach pozbawionych tych drzwi i okien, które być może mogłyby otworzyć się ku Transcendencji, Prawdom, a ostatecznie, w konsekwencji, ku chrześcijańskiemu Objawieniu.

Coś poszło nie tak. Proszę odświeżyć stronę i/lub spróbować ponownie.


Prawa dzieci Palestyny? – A kto broni dzieci chrześcijan?!

Polaków na pewno traktuje się jak idiotów – jest to bardzo widoczne, zwłaszcza np. w promocji kultu Karola Wojtyły, który był zwykłym modernistą. Napisano setki tekstów, a nawet książek na ten temat, ale w Polsce to wielki człowiek, który lubił kremówki.

Byłem masonem

Byłem masonem. To doświadczenie pozwoliło mi spojrzeć na świat inaczej – zobaczyć, jak bardzo jest zakłamany i jak mało ludzi naprawdę dostrzega prawdę. Nie wiem, czy to, że byłem masonem, cokolwiek zmienia – świat i tak słucha głównie celebrytów, którzy często zamykają dostęp do informacji i manipulują tym, co ludzie widzą. Patrzę na to wszystko z daleka. Nie słucham ich. Nie pozwalam, by ich zakłamanie mnie…

Dlaczego lewacy kochają islam?

twierdzą oni, iż są ateistami, a jednocześnie wspierają najbardziej fanatyczną religię na świecie. Możliwym, choć irracjonalnym, wytłumaczeniem jest to, że myślą podobnie jak masoni – iż poznali tajemnice Wschodu, mistykę i że pozwoli im to sterować fanatykami islamskimi.

Coś poszło nie tak. Proszę odświeżyć stronę i/lub spróbować ponownie.


Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem!

Mili ludzie kochają czytać skandaliczne historie o złośliwych ludziach, gdyż poprawiają one ich samopoczucie.

W rzeczywistości mili ludzie to ci, których grzechy nie wyszły na jaw; ludzie okropni to ci, których grzechy wyszły na jaw.

Ludzie z gorączkową żądzą szukają światła, a tylko na światło Boże zamykają oczy!

Dzisiaj nie brak takich ślepych, bo dzisiaj dla większej części chrześcijan jest Chrystus Pan „Bogiem nieznajomym“ Ateńczyków. Jedni mało o Nim słyszeli, bo słyszeć wcale nie chcieli. Inni poznali Go kiedyś w młodości z opowiadań kapłana lub pobożnej matki, lecz potem wir życia wyrugował Go z myśli i serca, tak że prawie zapomnieli o swoim Mistrzu i Zbawcy.

Czy wiecie, co to znaczy być prawdziwie duchowym?

Patrzcie na Ukrzyżowanego, a wszystek trud tej walki wyda się wam lekki. Gdy Boski Majestat Jego takimi zdumiewającymi czynami i mękami miłość nam swoją okazał, wy chciałybyście, by poprzestał na tym, że Mu się odwdzięczycie słowami?

Coś poszło nie tak. Proszę odświeżyć stronę i/lub spróbować ponownie.